-
-
Mgła
- Frank Darabont
-
cena:
19,99
zł
-
-
Oko
- David Moreau, Xavier Palud
-
cena:
19,99
zł
-
-
Rytuał
- Mikael Hafström
-
cena:
39,99
zł
-
-
Rec
- Jaume Balaguer, Paco Plaza
-
cena:
19,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: 1408
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Mikael Hafstrom
- Czas trwania:
- 104 min.
- Dźwięk:
- Dolby Digital 5.1 angielski, polski /lektor/
- Format:
- 16:9
- Występują:
-
Joan Cusack
,
Samuel L. Jackson
,
Mary McCormack
- Sprawdź inne tytuły:
-
Mikael Hafstrom
- Dystrybucja:
-
Kino Świat
- Napisy:
- polskie
Znany pisarz, autor thrillerów Mike Enslin (John Cusack)wierzy jedynie w to, co może zobaczyć na własne oczy. Jego niewzruszone przekonanie zostanie jednak wystawione na próbę, gdy wynajmie on apartament w tajemniczym hotelu Dolphin. Lekceważąc ostrzeżenia jego dyrektora (Samuel L. Jackson), pisarz postanawia zamieszkać w nawiedzonym pokoju, który od lat stoi pusty. Czy przetrwa tę noc?
Genialna adaptacja opowiadania mistrza powieści grozy - Stephena Kinga.
- 1408
- Reżyseria:
-
Mikael Hafstrom
Mogło być lepiej, ale ma swój klimat
(2008-03-14)
Mandriel
Więcej o recenzencie
Stephen King. tego pana raczej przedstawiać nie trzeba. Jego książki to niejednokrotnie mistrzostwo świata. Ekranizacje są bardzo różne. Są dobre, są słabe, są też średniaki.
"1408" to adaptacja opowiadania Króla (przyznam, że opowiadanie to znajduje się w mojej czołówce najlepszych). Niestety, jeśli patrzeć na film pod względem ekranizacji - wypada naprawdę blado. (2/5) Ale film to w końcu film, i należy też spojrzeć na niego jak na obraz filmowy. Filmowi dałbym silną czwórkę, więc suma suma rum moja ocena to 3/5 . Główny bohater pokazany jest dobrze, mimo iż wyobrażałem go sobie inaczej. Muzyka nie powala, ale jest tam gdzie być powinna. Ogólnie jest to dobry horror. Polecam go tym osobom, które ze Stephenem Kingiem nie mają wiele wspólnego, albo tym, którzy nie czytali jeszcze opowiadania, gdyż jest ono nieziemsko lepsze. Może po obejrzeniu tego filmu kogoś najdzie ochota, żeby przeczytać to opowiadanie i porównać? Gorąco do tego zachęcam.
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Filmowy śmietnik kingowskich ekranizacji
(2008-03-10)
MarS
Więcej o recenzencie
Stephen King napisał krótkie, zręczne opowiadanie, które przyjemnie się czytało i szybko o nim zapominało. Gorzej jest z ekranizacją. Trudno zapomnieć o filmie, który wywołuje co najmniej traumę. Czego tu nie ma! Pisarz-alkoholik, któremu średnio się wiedzie występuje chyba w większości powieści mistrza horroru. Mamy też nawiedzony hotel i ambicje twórców zrobienia drugiego "Lśnienia". Trzeba więc reanimować wszystko, co się da. Opowieść w opowieści, zapętlanie wydarzeń, cała kompania różnorodnych straszydeł, duchów i zombie. Efekty drugiej klasy i fabuła, która razi "zlepkowatością". Nikt nie lubi dań odgrzewanych, chyba że to bigos. "1408" chce być wszystkim, więc jest niczym. W ciągu seansu wydarzyło się tyle, że zapragnąłem zasnąć, takie to było męczące i frustrujące. Mikael Hafstrom powinien wrócić do historii, które pisze sam, bo robienie masowego kiczu, który rozlewa się w kinach pod egidą "na podstawie czegośtam Stephena Kinga", nie jest chyba czymś przyjemnym. Na pewno reżyser nie czuje z tego powodu dumy.
(3 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cienki jak barszcz
(2008-03-09)
Filip
Bączkiewicz
Więcej o recenzencie
Lubię Kinga bardzo, ale z jego ekranizacjami już jest gorzej. U pisarza najważniejszy jest strach, który wypływa z naszej codzienności, groza czająca się w najmniej spodziewanych miejscach. Tymczasem reżyserzy rezygnują z subtelności i stawiają na efekciarstwo. Podobnie jest z 1408. Bohaterem jest pisarz, jak to często u Kinga bywa. Pisze on powieści, o różnych nawiedzonych miejscach. Najpierw oczywiście nawiedza takie miejsce i stwierdza, że nie ma tak naprawdę nawiedzonych miejsc. Wszystko do czasu, aż trafi na pokój 1408. Od teraz niczego nie możemy być pewni. Dużym atutem w filmie jest udział Joana Cusacka, który nadaje swojej postaci pewnej obojętności, rezygnacji ale także oporu. Bohater kurczowo stara trzymać się życia w chwiejnej rzeczywistości pokojowej. Jednakże wszystkie jego wysiłki nudzą, a strachu ani widu ani słychu. Z pewnością nie możemy tego filmu zaliczyć do udanych ekranizacji prozy Kinga. Obok takich filmów jak Lśnienie (Kubicka), Zielonej Mili, Skazanych na Shawshank, 1408 wypada mizernie. Nawet postrzegając film ten w kategoriach horroru musimy odrzucić go w przedbiegach, bo żadnej chwili nudy nie przygłuszy tutaj krzyk z kanapy. Warto sięgnąć po niego tylko wtedy, jeżeli nie mamy akurat nic lepszego do roboty np. pielenia ogródka.
(2 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji