-
-
Katyń
- Andrzej Wajda
-
cena:
21,99
zł
-
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: 1920 Bitwa Warszawska
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Jerzy Hoffman
- Tytuł oryginału:
- 1920 Bitwa Warszawska
- Produkcja:
-
Polska
, 2011
- Czas trwania:
- 01:50:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 polska, DD 5.1 audideskrypcja polska
- Format:
- 16:9
- Występują:
-
Jerzy Bończak
,
Adam Ferency
,
Łukasz Garlicki
,
Bogusław Linda
,
Daniel Olbrychski
,
Borys Szyc
,
Natasza Urbańska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jerzy Hoffman
- Dystrybucja:
-
TiM Film Studio
- Napisy:
- polskie,angielskie, niemieckie, francuskie, hiszpańskie, rosyjskie, polskie dla niesłyszących
1920 Bitwa Warszawska" to wielki fresk historyczny o jednej z osiemnastu najważniejszych, zdaniem lorda Edgara D'Abernona, bitew w dziejach świata. Była jedyną od XVII wieku zwycięską bitwą stoczoną samodzielnie przez Polaków (13-25 sierpnia 1920 roku), która zadecydowała o losach wojny. Bitwa ta zahamowała pochód Armii Czerwonej na Europę i pozwoliła Polsce zachować na dziewiętnaście lat świeżo odzyskaną niepodległość.
Warszawa rok 1920.
Jan (Borys Szyc), poeta i kawalerzysta, po otrzymaniu rozkazu wyjazdu na front polsko-bolszewicki, oświadcza się swojej narzeczonej Oli (Natasza Urbańska), aktorce teatru rewiowego. Ślubu udziela młodym ksiądz Ignacy Skorupka (Łukasz Garlicki). Wątek miłosny przeplata się z wydarzeniami, w których uczestniczą postaci historyczne: Włodzimierz Lenin, Józef Stalin oraz marszałek Józef Piłsudski, którego zagrał Daniel Olbrychski. W historii tamtego czasu nie mogło zabraknąć wybitnego przywódcy - Wincentego Witosa (Andrzej Strzelecki) oraz jednego z najbliższych współpracowników Piłsudskiego - pułkownika Wieniawy - Długoszowskiego (Bogusław Linda)
- 1920 Bitwa Warszawska
- Reżyseria:
-
Jerzy Hoffman
Jerzy Hoffman brings one of the world's most decisive battles to film
(2012-04-27)
Richard
Brzostek
Więcej o recenzencie
Polish director Jerzy Hoffman brings one of the world's most decisive battles to film in 1920 Bitwa Warszawska (The Battle of Warsaw). This 2011 film has special effects galore and happens to be the first Polish movie made in 3D. It evokes feelings of a historic epic and is teeming with the best Polish actors (and even a few Russian actors too).
Poland just resurfaced on the map in 1918 after 123 years of being wiped off the map by her neighbors, but trouble is never too far away. Thankfully, Poland has strong leaders like Jozef Pilsudski (Daniel Olbrychski), Jozef Haller (Jacek Poniedzialek) and Boleslaw Wieniawa-Dlugoszowski (Boguslaw Linda) that are able to defend her from the Soviet invaders that would like to see socialism across all of Europe. There only stands one thing in the way from spreading socialism across the world: Poland.
1920 Bitwa Warszawska tries to balance spoon-feeding us historical details that give the story context with the personal side of the war by showing us how the war affected the lives of a newlywed couple. Jan Krynicki (Borys Szyc) marries her girl Ola Raniewska (Natasza Urbanska) just before he is sent out to war. While the frame of the story is a romance, it doesn't develop this part of the story too greatly as there is so much other things that need to be shown. The film takes on a lot in a short amount of time, so it could have easily been at least an hour longer to develop the details in greater depth, but then some would complain the film is too long.
Jan is seemingly sympathetic to socialistic ideas, which gets him in trouble with his fellow soldiers, but ends up saving his life as well. Jan is cured of his sympathy when he sees firsthand the doubletalk and absurdity that come with socialism, convincing him that he must do everything to stop the Soviets. We see both many forms of Soviet propaganda pushing socialism and Polish patriotism that attempts to stir every emotion among its people to stand up to the coming tide of Russian assault.
Although there are many Poles apathetic to what is happening, as they would rather not mix with politics knowing that things can change too quickly and being on the wrong side means death, many do all they can to help with the ongoing war. While Ola worries for her husband's safety, she decides to help by joining the army and gives her heart and soul into defending Poland.
Blood and guts are not spared in the least, so war is by no means some glorious parade of brave men in uniform, but rather a chaotic hell in which one can loose one's life or limb at any moment. While there are many skirmishes and clashes of forces throughout the film, it really all leads up to the big fight at the end. The battle doesn't look miraculous save for its outcome, as it really is just a slaughter, with both sides having its people massacred.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie kopie się leżącego, ale muszę.
(2012-04-08)
Jędrzej
Oberc
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Mógłbym wymieniać i wymieniać powody dla których ten film w takiej postaci nigdy nie powinien powstać. Ale niestety stało się. Jerzy Hoffman "poleciał znowu Sienkiewiczem" i zrobił "Ogniem i mieczem 2". Jeszcze tak słabo nie było, błędów jest pełno, od scenariusza, do muzyki. Nic tu do siebie nie pasuje, wszystko posklecane na szybko, panuje wszędobylski chaos. Scenariusz do bani - pisany pod konkretnych aktorów, to potworny błąd - Natasza Urbańska i jej białe zęby (i długie nogi) nie pasuję ani trochę do tej i tak wynaturzonej roli, Borys Szyc nadaje się do grania praskiego penerka, w roli ułana kompletnie się nie sprawdził. W filmie jest za dużo wątków - jest wszystko i jednocześnie nic, tu scena z kabaretu (w końcu pani Urbańska gdzieś nogi pokazać musi i zaśpiewać oczywiśćie), a zaraz scena z frontu, zero logiki. Muzyka niedopasowana i sztampowa. Tyle pieniędzy w błoto... Generalnie powstał potworek, który bardzo ciężko się ogląda. Taka prymitywna (i bardzo droga) lekcja historii na siłę. Jak ktoś chce obejrzeć ładny film o wojnie polsko-bolszewickiej to proponuję "Wrota Europy".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szkoda
(2012-02-05)
Joanna
Więcej o recenzencie
Szkoda wielka, że Mistrzowi Hoffmanowi tym razem nie wyszło, ale jak mogło wyjść, skoro zabrakło filmowi najważniejszej rzeczy, a mianowicie scenariusza? Doskonałe zdjęcia Sławomira Idziaka to stanowczo za mało, żeby ten film mógł się obronić. Gra Urbańskiej jest delikatnie mówiąc męcząca, Szyc stroi miny przerażonego chłopca, a nie zawadiackiego ułana, Ferency świetny, ale on aktorstwo ma w żyłach zamiast krwi, więc musiałby się bardzo starać, żeby spaprać rolę. Dębski zwykle pisał muzykę niezwykle kompatybilną z obrazem, tym razem zafundował nam potwornie męczące dźwięki, które najzwyczajniej przeszkadzają, a i poza kadrem nie da się ich słuchać. Szkoda, że film o bitwie, która zapisała się brylantowymi zgłoskami w dziejach Polski okazał się parcianym workiem pełnym kolorowych, ale jednak bezwartościowych szkiełek.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Można było lepiej
(2012-01-26)
gombro
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Na ten film wylano kubeł pomyj a przecież jest w nim kilka bezspornie dobrych elementów(zdjęcia Idziaka, pospolite ruszenie, gra Olbrychskiego i Ferencego, realia sowieckiej mentalności, epizod x. Skorupki) kilka w miarę udanych (gra p. Urbańskiej i p. Szyca, zakończenie) poza tymi kompletnie spartolonymi (Wieniawa jako skwaśniały nudziarz, dobranie na amanta aktora z lekko nalaną gębusią pasującą bardziej do grupy bolszewików niż naszych chłopców malowanych, wstawki z teatru Buffo i zakończenie gdzie zamiast eksplozji radości tylko żal i refleksja dziwna- na szczęście sprawdziłem dwa razy - my tę bitwę jednak wygraliśmy - bo z zakończenia już sam nie wiedziałem). Może szkoda tylko, że ten główny wątek miłosny był tak grubymi nićmi szyty i nieprzekonująco sklecony, że nawet dzieci z podstawówki tego 'nie kupiły'. Czekamy na kolejny film, panie Jerzy i trzymamy kciuki za parę amantów!
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji