Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: 20 Y.O.
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Janet Jackson
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2006
- Nr katalogowy:
- 3304162
- Sprawdź inne tytuły:
-
Janet Jackson
| Posłuchaj utworów: |
| 1. (Intro) 20 |
|
| 2. So Excited (feat. Khia) |
|
| 3. Show Me |
|
| 4. Get It Out Me |
|
| 5. Do It 2 Me |
|
| 6. This Body |
|
| 7. 20 Part 2 (Interlude) |
|
| 8. With U |
|
| 9. Call On Me (with Nelly) |
|
| 10. 20 Part 3 (Interlude) |
|
| 11. Daybreak |
|
| 12. Enjoy |
|
| 13. 20 Part 4 (Interlude) |
|
| 14. Take Care |
|
| 15. Love 2 Love |
|
| 16. (Outro) 20 Part 5 |
|
- 20 Y.O.
- Wykonawca:
-
Janet Jackson
Zdecydowanie polecam
(2007-07-03)
K.
J.
Więcej o recenzencie
Zdecydowanie jedna z lepszych płyt 2006 roku, z całą pewnością jest to udana kontynuacja kultowego krążka wydanego 20 lat wcześniej - "Control". Przeważa tu nowoczesny styl r&b utrzymany w przyjemnym klimacie. Znajdziemy zarówno szybkie utwory, jak i ballady. Mnie bardziej przypadły do gustu te pierwsze. Janet jest po prostu w nich lepsza. Jeśli komuś nie spodobał się pierwszy singiel - "Call On Me" wykonywany wspólnie z Nellym, niech się nie zraża, gdyż utwór ten należy do najgorszych z albumu. Najlepsza ballada to zdecydowanie piękne "With U", a z szybkich utworów - "So Excited", "Show Me" oraz "Daybreak". Szkoda tylko, że o płycie nie było głośno, jest to wyłącznie wina wytwórni, która słabo ją promowała. Pozycja obowiązkowa!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najsłabszy album Janet
(2006-12-07)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Już ostatni album gwiazdy pop "Damita Jo" sprawiał wrażenie mało przekonującej dawki soulu, popu i funky, lecz w każdym fragmencie tamtej płyty, Janet Jackson, była sobą i trudno było zarzucić wokalistce brak artystycznej indywidualności. Z "20 Y.O." sprawa wygląda zupełnie inaczej. W niemalże każdym utworze Janet zdaje się schlebiać współczesnym trendom, spod znaku miałkiego r'n'b – soul i bez wątpienia takie kompozycje mogłaby nagrać każda z młodziutkich gwiazdek z podobnej półki muzycznej. Nowe piosenki, nie mają w sobie tego "czegoś", a natrętnie nowoczesna produkcja zagryza pomysły. Także same melodie nie są najwyższych lotów, a najlepszy kawałek na płycie, bardziej wyrazisty "Enjoy", to zaledwie popłuczyny po dawnych hitach gwiazdy. Najlepiej w tym zestawie wypadają o dziwo fragmenty wolne, w rodzaju "Roll Witchu" oraz "Days Go By", choć z całą pewnością nie mogą się równać z poziomem wiekopomnych ballad Janet z przeszłości w rodzaju "Comeback To Me" czy też "Again". Gdzieś zapodziała się ta dawna energia piosenek Janet, gdzieś wyparował ten funkowy puls, nadający kompozycjom wykonawczyni odpowiedniej dynamiki. Bez dwóch zdań "20Y.O." to najgorsza płyta pani Jackson i o dziwo nie ma w sobie nic, z przebojowości i lekkości kompozycji z legendarnej płyty "Control".
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja!
(2006-09-29)
ALICJA
SUDA
Więcej o recenzencie
Jak to dobrze, że jest Janet! Słynna kompilatorka brzmień i stylów, artystka, której wszystkie płyty pełne są cytatów z przeszłości, nagrała kolejną mieszankę. Pełno na niej zaskakujących gitarowych riffów, rytmicznych soulowych pogaduszek i nowoczesnych ambietenowych zawirowań. Wszystko to sprawia, że płyta emanuje różnorodnością klimatów. Kobieta, która nie tylko zawładnęła światem i miała go u swych stóp, ale do tego wciąż udowadnia nam swoją mądrość. Jak śpiewa Janet, wszyscy wiedzą. Pięknie, namiętnie, przejmująco. I zarówno gdy przedstawia się nam jako mała, niewinna dziewczynka, jak i gdy odkrywa w sobie stanowczą, drapieżną kobietę. Prowokacja, świadoma gra z erotyzmem... czy jeszcze mogłaby nas czymś zaskoczyć? Tak i właśnie to zrobiła. Zaskoczyła dojrzałością i odwagą. Choć to drugie wykazywała wcześniej wielokrotnie. Ta płyta z pewnością jest dobra i potwierdza klasę artystki. Ciekawie brzmi. Uwodzi. Czaruje. Janet ma swój, natychmiast rozpoznawalny, bardzo oryginalny styl. Obdarzona niezbyt mocnym głosem śpiewa tak słodko, że potrafi zbudować przestrzenie, których urokowi trudno się oprzeć. Płyta urzeka delikatnością i finezją, przy tym zniewala rytmem. Podsumowując stwierdzę, że nie potrzeba wiele słów, by oddać co czuje się po przesłuchaniu najnowszego dzieła artystki - Janet rewelacja. Gorąco polecam!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielki powrót małej Janet
(2006-09-27)
Karol
Czerniawski
Więcej o recenzencie
Aż dwa i pół roku dane nam było czekać na najnowsze muzyczne dzieło Miss Jackson.Czy było warto? Według mnie płyta przeszła najśmielsze oczekiwania. Jest wprost niesamowita! Janet powraca w pełni sił twórczych, z nowymi,świetnymi piosenkami.Współpraca z Jermaine'm Dupri'm i "starą ekipą" -czyli Jimmy Jame'm i Terry Lewise'm - sprawiła,że mamy do czynienia z niesamowitą mieszanką rytmów, okraszonych niekiedy mądrymi, przenikającymi tekstami ("Enjoy"),a niekiedy frywolnymi ("Take Care","Get It Out Me" czy "Love2Love").
Ucieszą się zapewne Ci,którzy czekali na album wypełniony tanecznymi rytmami. Tutaj "20 Y.O." na pewno ich nie zawiedzie.
Płytę, po przemówieniu ideologicznym artystki, otwiera niesamowicie energetyczny kawałek "So Excited" okraszony oldschoolowymi samplami Herbie Hannocka (ach te scratch'e).Janet, wokalnie wspomagana przez Khię,stworzyła utwór,który na pewno zawojuje klubowe parkiety. Inne też są świetne, np. "Show me" - troszkę a la Gwen Stefani,ale niesamowicie "wkręcający" kawałek ("all ma ladies say S.H.OOOOOO me") albo
"Get It Out Me" - kolejna bomba zegarowa, która rozniesie klubowe parkiety. Moim zdaniem ten ostatni to jeden z najlepszych kawałków na płycie - wszystko jest tu "na miejscu"-bity,bassy,wokal,rytm.
Z resztą na próżno doszukiwać się na "20 Y.O." tzw. wypełniaczy. Każdej piosenki słucha się z niesamowitą przyjemnością. Zarówno ballady jak i szybsze utwory są niesamowicie zaaranżowane,przez co zdecydowanie wyróżniają się spośród współczesnej papki muzycznej.Choć jest to płyta zdecydowanie "czarna", mocno r'n'b,to już po pierwszych taktach doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie mamy do czynienia z kolejną, wtórną muzycznie produkcją.
Analizując kolejne utwory, szczególną uwagę należy zwrócić na niesamowity "This body"-jedna z lepszych piosenek,jakie słyszałem,genialnie zaaranżowana,podobnie zresztą "Take care","Love2love","Do it to me","Enjoy","Daybreak"(murowany hit).Ci,którzy zasugerowali się pierwszym singlem "Call on me" i nastawili się na kolejny, stonowany album pokroju "Damita Jo", bedą zaskoczeni,gdyż mamy tu do czynienia z dziełem muzycznym, które ma szansę stać się kolejnym po "Control","Rhythm nation","Janet" czy "The velvet rope" albumem kultowym.Brawo Janet!Genialna płyta,oby tak dalej.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji