Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: 2005 Vertigo Live From Chicago
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
U2
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2005
- Nr katalogowy:
- 9874640
- Sprawdź inne tytuły:
-
U2
Vertigo - Live From Chicago to filmowa rejestracja jednego z koncertów grupy U2, który odbył się w ramach trasy promocyjnej płyty How To Dismantle An Atomic Bomb. Znajdziemy tutaj dwadzieścia trzy utwory nagrane podczas występu zespołu 9 i 10 maja 2005 roku w United Center w Chicago. W czasie koncertu Bono i spółka wykonali zarówno utwory z promowanej płyty, jak i takie swoje największe przeboje jak Beautiful Day, New Years's Day, One czy Pride (In The Name Of Love). Całość trwa ponad dwie godziny i została wyreżyserowana przez Hamisha Hamiltona, który pracował również nad dwoma poprzednimi koncertowymi płytami DVD zespołu.
| Utwory: |
| Filmed on 9th and 10th May 2005, United Center - Chicago: |
|
|
| 1. City Of Blinding Lights |
|
|
| 2. Vertigo |
|
|
| 3. Elevation |
|
|
| 4. Cry / Electric Co. |
|
|
| 5. An Cat Dubh / Into The Heart |
|
|
| 6. Beautiful Day |
|
|
| 7. New Year's Day |
|
|
| 8. Miracle Drug |
|
|
| 9. Sometimes You Can't Make It On Your Own |
|
|
| 10. Love And Peace Or Else |
|
|
| 11. Sunday Bloody Sunday |
|
|
| 12. Bullet The Blue Sky |
|
|
| 13. Running To Standstill |
|
|
| 14. Pride (In The Name Of Love) |
|
|
| 15. Where The Streets Have No Name |
|
|
| 16. One |
|
|
| 17. Zoo Station |
|
|
| 18. The Fly |
|
|
| 19. Mysterious Ways |
|
|
| 20. All Because Of You |
|
|
| 21. Oryginal Of The Species |
|
|
| 22. Yahweh |
|
|
| 23. 40 |
|
|
- 2005 Vertigo Live From Chicago
- Wykonawca:
-
U2
Koncertowo-szałowo-pozytywny zawrót głowy!
(2010-03-04)
Wiktor
Czaplicki
Więcej o recenzencie
Właśnie dzisiaj postanowiłem obejrzeć zapis jednego z koncertów mojej ulubionej grupy U2 w United Center w Chicago, który odbył się w maju 2005 r. (w dniu urodzin Bono) w ramach trasy "Vertigo Tour", promującej jedną z najlepszych płyt grupy, wydaną rok wcześniej, pt. "How To Dismantle An Atomic Bomb". I cóż mogę powiedzieć: jest to naprawdę dobry występ. Co prawda, zdarzają się małe wpadki (np. w trakcie grania piosenki "Elevation", Bono przestał śpiewać, by pozbyć się - jak sam określił - "żaby" w gardle), ale nie psuje to uroku koncertu. Dużo tutaj świetnie zagranych piosenek, zarówno starych, dobrze znanych wszystkim hitów ("Beautiful Day", "New Year's Day" - nigdy nie zapomnę tej flagi z koncertu w Chorzowie! - "Sunday Bloody Sunday", w której Bono nawołuje wszystkich do nawrócenia się i zakończenia okrutnych wojen, "Mysterious Ways", "Where The Streets Have No Name", "Pride (In The Name Of Love)" a nawet bardzo stare piosenki z albumów "Boy" i "War" m.in. "Cry/The Electric Co.", "An Cat Dubh/Into The Heart", czy zamykający występ utwór "40") jak i nowe utwory z "How To Dismantle ..." (otwierające koncert "City Of Blinding Lights" "Vertigo", "Miracle Drug", "Love And Peace Or Else" - Bono świetnie gra pod koniec tej piosenki na bębnie Larry'ego; czyżby rodził się nowy talent? - czy "Sometimes You Can't Make On Your Own", zadedykowany zmarłemu tacie wokalisty, Bobowi Hewsonowi). Należy również wspomnieć o doskonałej realizacji koncertu: zdjęcia są niezwykle ostre, obraz "żyletka", szczególnie podobają mi się ujęcia perkusji Larry'ego z góry!) Polecam każdemu fanowi U2 oraz tym, którzy chcą od czasu do czasu obejrzeć naprawdę dobry koncert.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lipa
(2009-08-07)
Antoni
Twardowski
Więcej o recenzencie
W porównaniu do innych DVD U2 ten koncert jest tragiczny. Po pierwsze Bono i zespół nie wkładają absolutnie żadnego wysiłku w utwory, piosenki są odśpiewane na odwal (sam bym potrafił podobnie jak i zagrać mało emocjonujące partie Edga) brak im jakiejś pasji i zaangażowania. A przecież słyszeliśmy ją w Chorzowie i na innych koncertach.
Dalej - amerykańska publiczność jest beznadziejna. Prawie zero ruchu. A reakcje publiczności są ogromnie ważne w oglądaniu takiego show w domu. Nie ma porównania choćby do koncertu ze Slaine Castle czy z Sydney z ZooTV. Scena na zamkniętych koncertach poza dosłownie dwoma kawałkami, jest mało atrakcyjna. W porównaniu do innych DVD można wręcz powiedzieć że to co dzieje się wizualnie jest nudne. Koncertowi brakuje chemii, dłuży się i nuży. W przeciwieństwie do innych DVD U2 ten gorąco odradzam. Taki chociażby "Go Home - live from Slaine Castle" da nieporównywalnie więcej przyjemności i radości.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gdyby John Lennon zmartwychwstał...
(2008-12-07)
Jerzy
Jozefczyk
Więcej o recenzencie
Gdyby J. Lennon zmartwychwstał, jestem pewien, że jedyny zespół rockowy, do którego z chęcią by przystał (przynajmniej na kilka gościnnych występów - jak ten, z Chicago) to właśnie U2. To co robią Bono ,Edge&Co. to dla mnie ostatni wielki spektakl rocka, muzyki która powstała i osiągnęła swój rozkwit w XX w. a teraz powoli umiera, oddając pole masowej wyobraźni grom komputerowym, internetowi i podobnym mediom ogólnie zwanym elektronicznymi. Muzycy U2 są jeszcze na tyle młodzi, że nie muszą odstawiać cyrku geriatrycznego a la Rolling Stones, mają coś ideowego do powiedzenia i nie zapomnieli, że rock to muzyka walcząca. Tak było gdy J. Lennon oddawał order królowej Elżbiecie II, Woodstock protestował przeciw wojnie w Wietnamie a oni sami (U2) opowiadali o krwawej niedzieli w Irlandii czy dzwonili z koncertów do prezydenta Busha (seniora) w czasie I wojny irackiej 1991. Szkoda, że nie zobaczyłem tego koncertu na żywo - choć mogłem! Zawiodłem się na jednej z poprzednich tras (Pop Mart 1998) i teraz mogę tylko żałować, że nie było mnie pośród tysięcy szczęśliwców w Hali United Center. Cóż, pozostaje na szczęście to DVD. I jeszcze mała uwaga na koniec. U2 to finansowi giganci - dlatego ich show to techniczny majstersztyk (wizualnie i audio). Na tak wysoki budżet stać dziś nielicznych, kto potrafi ściągnąć dziesiątki tysięcy widzów przy cenie biletu około 100 dolarów i więcej?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Koncercik Super! Sprawię sobie go!
(2005-12-20)
Bartosz
Kaczmarek
Więcej o recenzencie
Oglądałem ten koncert niestety tylko w naszej kochanej polskiej telewizji i w dodtaku nie cały (Ach, ta telewizja!). Ale chyba sobie go sprawię i wtedy będę oglądał w całości, bo wierzę, że sie nie zawiodę. U2 to legenda, ale wciąż w świetnej formnie. Nie to, co TA MOJA NAJWIĘKSZA OD KOŁYSKI MIŁOŚĆ- QUEEN. Mimo, że nie opuściłem Queen i (nie opuszczę nigdy), nie przerzuciłem się na U2 (ich też od dziecka słucham), to jednak reaktywacja Queen jest bzdurą totalną!
Pozdrawiam fanów Queen i U2.
Bartas.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(11)