Pierwsza na polskim rynku tak obszerna antologia twórczości legendarnego pisarza, rysownika, malarza i skandalisty. Podejmuje pomysł "encyklopedycznego" układu włosko-francuskiego albumu, uważanego przez Rolanda Topora za najlepszą publikację, jaka o nim powstała. Ułożone w porządku alfabetycznym hasła odpowiadają głównym tematom jego artystycznej i literackiej twórczości. Lektura ta dostarcza intelektualnej zabawy wysokiego lotu, a jednocześnie pozwala prześledzić, jak podobne tematy i obsesje przewijają się w obrazach, plakatach, rysunkach, sztukach teatralnych, powieściach i opowiadaniach Topora. Abecadło ukazuje go nie tylko jako błazna i ironicznego obserwatora, lecz przede wszystkim jako obdarzonego demaskatorskim poczuciem humoru myśliciela. Książka zawiera olbrzymi wybór reprodukcji i fragmentów utworów, esej o Toporze oraz publikowany po raz pierwszy wywiad z nim.
To pora na Topora!
(2006-10-25)
Paulina
Pachulska
Więcej o recenzencie
Praca, jaką wykonała Agnieszka Taborska przy konstruowaniu "Abecadła Topora", jest imponująca i godna uznania. Niewątpliwie zadowoli zarówno wielbicieli i znawców twórczości francuskiego artysty, jak i tych, którzy dotąd z jego spuścizną niewielką mieli styczność. Choć w opisie produktu powyżej pojawiło się sformułowanie "antologia twórczości", nie należy brać tego dosłownie. W przeciwnym razie rozmiary tej księgi ustanowiłyby rekord w dziedzinie edytorstwa. Tymczasem na blisko 300 stronach mamy rysunki, fragmenty opowiadań, złote myśli, kolaże, wyimki wypowiedzi, wywiad. Wszystkiego po trochu, co obrazuje szerokie spektrum artystycznej działalności Topora - prozaika, dramaturga, rysownika, satyryka. Ta korespondencja sztuk (rysunek i literatura) wskazuje na jego pokrewieństwo z Witkacym, Mrożkiem czy Schulzem. Obcujemy nie tylko z Toporem indywidualistą, buntownikiem, mistrzem puenty i paradoksu, erudytą-prowokatorem, miłośnikiem groteski, ale z człowiekiem, który właśnie w śmiechu upatrywał ratunku, który za cel postawił sobie "ośmieszać komedię świata". Taborska odkrywa przed nami nowe oblicze Topora - bardziej liryczne, momentami tragiczne ("śmiał się tak, jak rżą uwięzione w stajni konie"), ujawniające charakter jego filozoficznej postawy. Pod alfebetycznie ułożonymi hasłami, np.: baśnie, nicość, obrzydzenie, Paryż znajdziemy celne sformułowania, raz zabawne, raz skłaniające do refleksji, rysunki lub fotografie, których interpretacja może okazać się dla czytelnika satysfakcjonującą zabawą. Ta bogata, pięknie wydana pozycja stanowi rzetelne źródło wiedzy o artyście dotąd niedocenionym (zwłaszcza w rodzinnej Francji). To rodzaj przewodnika po Toporlandii, charakteryzujący się metodyczną precyzją. Myślę, że sam Topor, uznający porządek za wroga wolności, w tym wypadku pochwaliłby przemyślny ład tej publikacji.
(9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji