Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Abradabing [Digipack]
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Abradab
- Firma fonograficzna:
-
Fonografika
, 2010
- Nr katalogowy:
- 5905912559224
- Sprawdź inne tytuły:
-
Abradab
Prezentujemy czwartą już płytę AbradAba, współzałożyciela legendarnej grupy Kaliber 44. Po dniach i nocach wyczerpujących nagrań powstało kilkanaście utworów, przywracających czasy świetności hip-hopu. Wydawnictwo nosi tytuł "Abradabing".
Podczas tworzenia materiału z AbradAbem współpracował czołowy polski raper i producent - O.S.T.R., który zajął się całością albumu, zarówno w warstwie muzycznej - jako twórca podkładów - jak i w warstwie producenckiej. To zupełna nowość w dotychczasowej twórczości AbradAba, który tak opisuje prace nad płytą: ,,W ten sposób jeszcze nie pracowałem. Osobiście dla mnie to wyjątkowe przeżycie i świetna odskocznia od dotychczasowego stylu pracy. Po raz pierwszy moje wokale zrealizował świetny raper, co daje mi dodatkową pewność brzmienia materiału."
Na płycie daje się wyczuć prawdziwą chemię i doskonałe zgranie między polskimi mistrzami rapu. AbradAb i O.S.T.R wspierani przez DJ FEEL-X'a, odpowiedzialnego za większość skreczy, stworzyli solidny album w stylu trzeciego krążka Kalibra 44. "Niewiele mogę powiedzieć o tej płycie, nie mam jeszcze do niej dystansu. Myślę, że Ostry i FEEL-X odwalili kawał dobrej roboty, a ja po prostu dałem z siebie wszystko" - wyznaje AbradAb. Nowy materiał w znacznej części opiera się na samplach, co jest odejściem od koncepcji przyjętej w O.P.K., gdzie AbradAb postawił na żywe instrumenty.
Tytuł albumu - "Abradabing" - jest nawiązaniem do dubbingu, czyli tłumaczenia niezrozumiałego filmu na czytelny przekaz. "Abradabing" to świat zinterpretowany przez AbradAba i wyrażony w mocnych utworach, takich jak "Mamy królów na banknotach", "Czuję się jak", czy "Zawalidroga". Na płycie udzielają się również goście: DJ Haem, Frenchman, Kontrabanda, Gutek, Cadillac. Usłyszymy hip-hop w stuprocentowym stężeniu.
"Abradabing" ma spore szanse uczynić wiele pozytywnego zamętu w skostniałym ostatnimi laty hip-hopowym światku!
| Posłuchaj utworów: |
| 1. On |
|
| 2. Usłysz mój głos 2010 |
|
| 3. Mamy królów na banknotach |
|
| 4. Zawalidroga |
|
| 5. Ozik (gość. Koniu i Aboul) |
|
| 6. Choć na słowo |
|
| 7. Globalne ocieplenie |
|
| 8. Gniew (gość. Frenchman) |
|
| 9. Czy słyszycie skit? |
|
| 10. Czuję się jak (gość. DJ Haem, OSTR) |
|
| 11. Śmierć wielu serc |
|
| 12. Yo Yo |
|
| 13. Więc wiedz (gość. Cadillac Dale) |
|
| 14. Język giętki (gość. Gutek) |
|
| 15. Spadam |
|
| 16. Outro |
|
- Abradabing [Digipack]
- Wykonawca:
-
Abradab
najlepsza płyta daba od czasu "czerwonego albumu"
(2010-10-17)
maciej
zawidow
Więcej o recenzencie
Abradab wydał album nr 4. Tym razem w kooperacji z O.S.T.R. Duet ciekawy: Dab-ze swoimi "wyczyszczonymi", podpadającymi czasem pod reggae bitami i Ostry-z soczystym, potężnym brzmieniem opartym na mocnym basie. Z tych dwóch składników powstał bardzo dobry album, zupełnie inny od poprzednich Dabowych produktów. OSTRy wywiązał się ze swojej roboty doskonale; słuchając bitów od razu słychać kto za nie odpowiada.Moje faworytki to: "zawaidroga", "globalne ocieplenie", "czuję się jak", "spadam". Za same bity album zasługuje na 5.No ale to solowy album Abradaba, więc coś na jego temat. Jakość bitów sprawiła, że Dab rozwinął się tekstowo. Zrobił krok do przodu, jego styl stał się bardziej agresywny-ale nie wulgarny. Teksty bardzo dobre, bez farmazonów pod tytułem "jestem fajny ziomek co pije piwko pod blokiem i jara blanty w klatce". Ten album jest zdecydowanie lepszy niż dwa poprzednie dokonania Abradaba. Dlaczego więc tylko 4? Ano dlatego, że jednak czasami bity przerastają Daba, czasami jest coś jakby "na siłę". Przykład: "Czuję się jak"- na wokal wchodzi OSTR i momentalnie po plecach przechodzą ciarki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciężka produkcja
(2010-10-04)
Marcin
Walendziak
Więcej o recenzencie
Miałem bardzo duże oczekiwania co do tej płyty. Abradab i O.S.T.R.’y jako producent. Po cichutku myślałem, że ta komplikacja pomoże trochę Abradab’owi. Na jego poprzednich płytach wszystko było zbyt idealne aż do znużenia. Teraz jest lepiej w kwestii smakowitych bitów. Są one na prawdę dobre i mocno odbiegają od wcześniejszych dokonań Abradab’a (zasługa O.S.T.R.’ego). W przypadku „Abradabingu” na początku trzeba nieźle się napocić i uzbroić w cierpliwość, aby odpowiednio dostosować sprzęt do odbioru tej płyty. Kiedy już nam się to uda to sami sobie zadajemy pytanie czy coś z tą płytą jest nie tak? Czy to nam słoń na ucho nadepnął? Brzmienie przypomina mi starsze płyty z pod znaku „Black Sunday”, tylko tamte płyty miały swój czas i styl. Tu jakby trochę na przymus, to jest główny minus tej płyty, ponieważ muzyka choć dobra, to nie zawsze można zrozumieć o czym są teksty. Bas jest wszechobecny na pierwszym planie, wokal w przypadku tego krążka to rzecz drugoplanowa w przypadku niektórych utworów. Może to i dobrze, bo trzeba się poświęcić tej płycie, aby dostrzec jej znakomite wartości. Jest dużo gości i nie nuży ich obecność. Nie ma przesytu i wszystko jest podane w odpowiednich proporcjach. Będzie ta płyta hulać po odpowiednich parkietach. „Wszyscy do dookoła mówią, mamy kryzys”, na pewno nie w muzyce. Mimo dość ciężkiej produkcji jak na mój gust to płyta broni się sama w sobie. Uznanie dla O.S.T.R’ego i wiem, że to człowiek, który sprawdza się na wielu płaszczyznach i jako producent też będzie nas raczył wspaniałymi produkcjami. Z tą płytą jakby badał teren, co będzie jak go zbada? Aż boje się myśleć, ale będzie pozytywnie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji