Koszyk pusty
- polecamy
-
- Szklany dom okładka miękka
- cena: 33,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Jennifer Morgue
- cena: 35 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Jakub Chabik Więcej o recenzencie
Accelerando to saga rodzinna, ale nietypowa, bo rzucona w szok przyszłości zamiast w tło przeszłości. Opisuje przejście od ludzkości do stanu postludzkiego i konsekwencje tej zmiany dla ludzi, ich uczuć i zdarzeń przez dzieje trzech (szeroko pojętych) pokoleń rodziny Macxów i kota Aineko pozostającego właściwie pierwszoplanowym bohaterem powieści. Jako informatyka cieszą mnie subtelne, ale trafne i kompetentne odwołania do świata komputerów i technologii. Na przykład wizja przemysłu muzycznego jako ruskiej mafii jest badzo śmieszna, bo bardzo prawdziwa. Dobry informatyk to rzadkie zjawisko wśród pisarzy, bo lepiej można zarobić jako inżynier niż autor. Niestety, książka jest dobra mniej więcej do połowy, kiedy ekstrapolacje technologiczne i dziejowe Strossa jeszcze trzymają się kupy i są zabawne. Potem robi się coraz słabiej, a na koniec wieje nudą i człowiek pyta: ale o co chodzi? Pięć merlinów za cyberpunka, 2 za fabułę, po starej (inżynierskiej) znajomości cztery.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hieronymus Merigold Więcej o recenzencie
Wspaniale przetłumaczona saga rodzinna. Na szczęście nie rodu Forsythów ani Carringtonów, ale familii Macx, której każdy jeden członek każdego pokolenia jest totalnie potargany. Żaden z Macx'ów nie jedzie na wszystkich klepkach. Dodatkowo mają jeszcze inteligentnego kota, który jest bardziej potrzaskany niż cała rodzinka razem wzięta. Fabuła wciąga. Rzecz zaczyna się lekko w przyszłości, w latach nastych, większość akcji toczy się w XXI wieku , kończymy zaś daleko później i daleko dalej poza naszym Układem. Accelerando to najbardziej fascynująca wizja przyszłości, jaką dotąd napotkałem ( bije np.''Perfekcyjną Niedoskonałość'' Dukaja ). Jeśli choć 10 % z tego się ziści, to przez następne dziesięciolecia przejedziemy bez trzymanki. Mało tu krwi i wojny, dużo o ekonomii, polityce i ewolucji. Każdą stronę czytałem powoli, smakując pomysły, dialogi i wizje. Trudny, mocno matematyczno-fizyczny język sprawia, że bardziej zadowoleni będą ścisłowcy, tudzież humaniści-masochiści, do których sam się chyba zaliczam.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
R2D2 Więcej o recenzencie
Po „Accelerando” zdecydowałem się sięgnąć po entuzjastycznej opinii Jacka Dukaja. Nie dziwię się, że książka Strossa mu się spodobała, bo przypomina jego „Perfekcyjną niedoskonałość”. Jest to podobnie niesamowita wizja przyszłości, która wymaga od czytelnika maksymalnego skupienia i uwagi oraz przez wielu odbiorców może zostać odrzucona. Niestety, w przeciwieństwie do „Perfekcyjnej…”, „Accelerando” ma jeden podstawowy brak: jest nim kulawa fabuła. O ile przez powieść Dukaja przedzierać się jest przyjemnie, bo chcemy poznać losy bohaterów, o tyle tutaj wydaje się, że fabuła jest tylko pretekstem służącym autorowi do pokazania jego wizji przyszłości i rozwoju ludzkości. Jest to wizja wielce ciekawa: rozwój determinują postęp technologiczny i będące jego konsekwencją zmiany prawa autorskiego, a przede wszystkim nowe systemy ekonomiczne. W ciągu stulecia człowiek przestanie być „mięsem”, a podstawą stanie się jego jaźń, która wędrować będzie w sieciach komputerów. Wizja Strossa jest intrygująca, ale nie da się tego powiedzieć o samej powieści – nie rozumiem zupełnie, czemu autor po prostu nie napisał książki non-fiction o swoich przewidywaniach, co do szokujących zmian, które przyniesie przyszłość. Tak byłoby chyba zarówno łatwiej, jak i uczciwiej wobec czytelnika.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Janusz Szewczyk Więcej o recenzencie
Ciekawa wizja przyszłości zaczynająca się nieomal współcześnie i wybiegająca w kolejnych rozdziałach w czasy coraz bardziej odległe - zarówno czasowo jak i technologicznie. Poszczególne rozdziały stanowią po części niezależne całości - tak były zresztą publikowane pierwotnie w magazynie I. Asimova. Tym niemniej powiązania pomiędzy nimi są na tyle liczne, że stanowią powieściową całość. Książka nie należy do łatwych w lekturze! Opisy bliskich i odległych zmian technologicznych, ekonomicznych i kulturowych wyrażone są często trudnym językiem. Część użytych terminów może zmusić czytelnika do szukania objaśnień (niektóre podano w przypisach), a przynajmniej ja musiałem to robić niejeden raz. Na ile mogę to ocenić tłumaczenie tego niełatwego tekstu jest bardzo dobre. Jeśli ktoś lubi twardą, nawiązującą do cyberpunku science fiction, to z pewnością warto spróbować. Nie jest to jednak łatwa, miła i przyjemna lektura - chociaż zawiera też dość zabawne sceny erotyczne. Umieszczenie tego tytułu w serii "Uczta wyobraźni" było z pewnością trafnym posunięciem.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























