-
-
-
-
Lektor
- Bernhard Schlink
-
cena:
27,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ada albo Żar
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Vladimir Nabokov
- Wydawnictwo:
-
Muza
, Marzec 2009
- ISBN:
- 978-83-7495-542-3
- Liczba stron:
- 848
- Wymiary:
- 133 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Leszek Engelking
- Sprawdź inne tytuły:
-
Vladimir Nabokov
Pierwszy polski przekład ostatniej powieści Nabokova
- ukoronowanie twórczości pisarza, najbardziej erotyczna, a zarazem najambitniejsza jego powieść
Czternastoletni Van Veen poznaje swoją kuzynkę Adę, kiedy przyjeżdża na wakacje do Ardis - wiejskiej posiadłości ciotki. Oboje zakochują się w sobie do szaleństwa, ich uczucie jest niezwykle silne, gwałtowne i nasycone zmysłowością. Ojciec chłopaka postanawia natychmiast przerwać ten związek. Młodzi rozstają się na wiele lat - spotkają się dopiero jako ludzie starsi - ale wszystkie życiowe wybory, a zwłaszcza miłosne przygody będą naznaczone przez ich młodzieńcze, płomienne uczucie. Powieść ma formę kroniki rodzinnej spisanej ręką Vana. To utwór pełen aluzji literackich, malarskich i filmowych, gier słownych, fałszywych tropów, zabaw z gatunkami literackimi.
Uczta dla miłośników literatury a szczególnie twórczości Nabokova. Polecamy
- Ada albo Żar
- Autor:
-
Vladimir Nabokov
Piękno w czystej postaci
(2009-10-07)
[dane recenzenta usunięto_2011-09-16_15:48]
Więcej o recenzencie
Z czystym sumieniem przyznaje, że książka rzeczywiście jest zwieńczeniem wszystkich powieści Nabokova.
Rozpoznawalna i tak charakterystyczna jedynie u tego pisarza kwiecistość stylu, jak i samej budowy zdań, potrafi powalić nawet najwiekszych koneserów takiej prozy. Nie ma tutaj nic przypadkowego, ani zbędnego, chociaż pierwsze wrażenie może być odwrotne. Jak zwykle jest tu powrót do dzieciństwa,lolitek, nimfetek, namiętności, erotyzmu i jakiejś magii codzienności,od tego wszystko się zaczyna, by potem drążyć głębiej i głębiej.
"Aday albo Żar" nie da się czytać "za jednym zamachem", od takiej prozy trzeba "odpoczywać" i umiejętnie ja dawkować, żeby pochłanąć wszystko to, co, w niej najważniejsze, i nie pozostać przytłoczonym metaforami z myślą "o co chodzi?"
Na pewno jest to książka (zresztą jak wszystkie poprzednie), do której zawsze i często bedzie chciało się wracać i by jeszcze raz ją przeżywać.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielkie dzieło!
(2009-07-16)
Maciej
Jarosz
Więcej o recenzencie
Wielkie, wspaniałe, dojrzałe i wysoce smakowite dzieło Nabokova. O ile „Lolita” po wspaniałym początku rozmywa się w dalszej części w opisie podróży po Ameryce, „Ada albo żar” trzyma wysoki, jednakowy poziom od początku do samego końca; niezwykle wciągająca i działająca na wyobraźnię, szczególnie w dwóch obszernych częściach poświęconych pobytowi głównego bohatera na prowincji, we włościach Ardis – atmosfera upalnego, leniwego i powolnego lata wręcz materializuje się wokół czytelnika. Bohaterowie książki - główni i drugoplanowi – namalowani niezwykle wyraziście, barwnie i ciekawie, nie pozostawiają czytelnika wobec siebie obojętnie, nie sposób ich nie kochać bądź nienawidzić; pozostają w pamięci na długi czas po lekturze. Nie mogę się w żaden sposób zgodzić z recenzją Pana Artura Stańskiego, który wystawił tej książce trzy gwiazdki. W „Adzie” słowa wcale nie zalewają czytelnika; nieprawdą jest to, że ciężko wynurzyć się na powierzchnię po lekturze, którą rzekomo trudno ukończyć. Również nie mogę się zgodzić, że autor czerpie starczą perwersyjną satysfakcję z obnażonego erotyzmu. W tej książce nie ma ani jednego zdania, które przekraczałoby granice dobrego smaku; ani jednego zdania wulgarnego, gorszącego i niesmacznego. Erotyzm jest bardzo dobrze wyważony i smaczny, nieodrzucający. Zgadzam się, że książka jest zmanierowana i to w niemałym stopniu; niekiedy ciężko połapać się w tym, co się czyta, ale kiedy złapiemy do tego odpowiedni dla nas dystans – czyta się wspaniale. Kawał wielkiej inteligentnej literatury, którą z czystym sumieniem polecam każdemu.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Udręka czy ekstaza?
(2009-03-21)
Artur
Stański
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Po 40-tu latach polski czytelnik otrzymuje możliwość zaznajomienia się z ostatnim dziełem wielkiego pisarza. Niektórzy autorzy rozwijają się przez całe życie i największe dzieła tworzą u schyłku kariery, inni wcześnie osiągają szczyt twórczych możliwości i już tylko odcinają kupony od minionej sławy. A jak ma się to z Nabokovem? "Ada" to dla jednych szczyt i ukoronowanie jego twórczości dla innych jak np. dla genialnego tłumacza Roberta Stillera, autora pierwszego polskiego przekładu "Lolity", to dno manieryzmu i symptom starczego upadku, chociaż w imponującym stylu. Osobiście skłaniam się ku tej drugiej opinii. Czytając tę monstrualną kronikę rodzinną nie odczuwa się żaru namiętności. W "Lolicie", gdzie nic nie było powiedziane wprost, wykwintność stylu doskonale oddawała emocje bohatera, w "Adzie" natomiast autor postawił na dosłowność i przegrał. Wprawdzie z powodu odmiennych ambicji literackich trudno porównywać "Adę" z literaturą erotyczną, ale jest to słuszny trop, nawet jeżeli są to pozycje skierowane dla różnych kręgów odbiorców. Czytanie o ekscesach niezmiernie bogatego, utalentowanego geniusza szybko się nudzi – jest to sztuczna historia dziejąca się w odrealnionym świecie, gdzie jedyną atrakcją jest tropienie niezliczonych aluzji literacko-filmowych, nazw geograficznych, wydarzeń historycznych itp. Tylko, że jest to zadanie wyjątkowo jałowe. Właściwie jedyną osobą, dla której czujemy sympatię jest Lucette, a jej dramatyczne koleje losu nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Tragedia jest następstwem braku zgrania w czasie, ograniczonych możliwości dokonywania wyborów oraz ich skutków. Co w prostej drodze doprowadza czytelnika do najciekawszej części czwartej czyli traktatu o czasie. Ada składa się z pięciu części (każda jest nie tylko krótsza od poprzedniej, ale też znacząco lepsza). Z wiekiem dni mijają szybciej na skutek zdobytego doświadczenia, ale za to jesteśmy w stanie zrozumieć i zdziałać więcej, dlatego następujące po sobie części mają większy ciężar gatunkowy. Rozważania o czasie i przestrzeni to prawdziwa perełka. To jest ten Nabokov, którego cenię. Czy zatem wystarczyłoby całość czytać od końca albo wielokrotnie by móc w pełni docenić jej ogrom? Niestety jest to lektura nużąca i nie ma się po prostu ochoty zgłębiać jej po raz wtóry. Ostatnia część dotyczącą starczego życia wieńczy doskonała notka reklamowa opisująca film powstały na kanwie powieści i dzieł głównego bohatera i o ironio ten skrót jest lepszy od drobiazgowego opisu części pierwszej! Co prawda bez tych odniesień malarskich, literackich i filmowych – by móc się tym „rozkoszować” trzeba czytać uważnie oryginał, tylko po co? Na szczęście jest chociaż budujące przesłanie, że literatura (sztuka) wygrywa z nauką. Zgadzam się z tą opinią, ale pod warunkiem braku manieryzmu i niepotrzebnej wydumanej erudycji autora. Na początku drogi twórczej Nabokov zasłynął z doskonałych opowiadań i mikro-powieści. Maszeńka i Oko cechuje gęstość stylu, bogata treść i przenikliwość, których trudno szukać w wielu opasłych tomach. W Adzie słowa zalewają czytelnika, który z trudem może wypłynąć na powierzchnię nie czując satysfakcji po przebrnięciu przez lekturę. Dla jednych pięć gwiazdek dla innych tylko jedna. Myślę, że trzy gwiazdki najlepiej oddają jej wartość.
(17 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji