Adrian Mole. Na manowcach
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 240
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Styczeń 2007 - Adrian zbliża się do swoich dwudziestych czwartych urodzin. Wchodzi w najtrudniejszy wiek w życiu mężczyzny - na pozór w pełni dojrzały, umysłowo wciąż tkwi w mrocznych czasach dorastania, zapełniając strony swego dziennika katalogiem lęków i obsesji, godnych zakompleksionego nastolatka. Jego...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Adrian Mole. Na manowcach
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Sue Townsend
- Tytuł oryginału:
- Adrian Mole. The Wilderness Years
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Styczeń 2007
- ISBN:
- 978-83-7414-253-3
- Liczba stron:
- 240
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Magdalena Koziej
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sue Townsend
Adrian zbliża się do swoich dwudziestych czwartych urodzin. Wchodzi w najtrudniejszy wiek w życiu mężczyzny - na pozór w pełni dojrzały, umysłowo wciąż tkwi w mrocznych czasach dorastania, zapełniając strony swego dziennika katalogiem lęków i obsesji, godnych zakompleksionego nastolatka. Jego "dojrzała twórczość" wywołuje nie mniejsze rozbawienie krytyków niż młodzieńcze wiersze. Zdziwaczała do reszty rodzina robi wszystko, by ostatecznie zhańbić nazwisko "Mole", a w życiu niezmiennie boskiej Pandory, która dzieli swoj czas pomiędzy męża - zdegenerowanego arystokratę - a wiekowego profesora lingwistyki, nie ma juz miejsca dla Adriana. Dzielny młodzieniec nie poddaje się jednak: zapuszcza brodę, która nie budzi odrazy tylko w nim samym, porzuca niewolniczą pracę specjalisty od traszek w Ministerstwie Ochrony Środowiska i wreszcie spotyka interesującą, atrakcyjną młodą kobietę.
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Adrian Mole. Na manowcach
- Autor:
-
Sue Townsend
Cofnijmy się spod "masowego rażenia"
(2007-02-12)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nic się jeszcze przecież nie stało, właściwie wszystko można jeszcze zmienić... ale nie, nie łudźmy się. Adriana Mole'a życia pędu, nic ani nikt, nie może powstrzymać. Tego uwielbienia dla kardiganów, starości, która męczy go od urodzenia, jakby reprezentował sobą wyłącznie zawsze poznaczonego pieska rasy shar-pei. Wiemy, że zostanie ojcem, jeżeli oczywiście przeczytaliście "Broń masowego rażenia", że będzie łysiejącym pracownikiem antykwariatu, który wciąż ma złudzenia literackie i inne. Na razie jednak, możemy pozostać przy własnych złudzeniach. Nasz bohater... jest na pewno posiadaczem lat 24 i ¾. Tego może być pewien. Do tego dochodzi romans ukochanej Pandory - tak dobrze słyszalny przez cienką ściankę pakamery, w której jeszcze pomieszkuje, z facetem, który mógłby być przynajmniej jej ojcem, i nie spełnione marzenia literackie. Czyli, po staremu. Marny etat w Biurze Ochrony Środowiska, niespełnione życie erotyczne, wielkie ego, przytłaczane jeszcze większymi kompleksami, z których pewnie nigdy nie wyrośnie. Nie ma się co oszukiwać. Facet się nie zmienił wewnętrznie. Zewnętrznie wygląda starzej, w środku pasowałby do rozchwianej hormonalnie gromady nastolatków. Cóż, życie przegrane. Nawet wtedy, gdy horyzont przysłoni... kobieta!? No i w końcu trzeba będzie wyprowadzić się od Pandory. W końcu, ile można!!! Ale upokorzenia wszelakie zdają się być nie tylko esencją jego życia. Każda komórka się z nich składa. Z pełnej nieumiejętności egzystencji. Nie mówiąc już o odpowiedzialności, która winna cechować jego dorosłość. Adrian pozostaje niezmienny, tylko nie wiadomo czy śmiać się, czy też płakać, gdy człek sobie pomyśli, że może autorka wcale nie wymyśliła obiektu swych "dzienników"? Może te słowa, które przyniosły taką sławę Sue Townsend, tak naprawdę wypowiedział jakiś facet? Wtedy staje się to przynajmniej lekko przerażające. I jakoś tak dziwnie reaguje prawa noga, jakby z chęcią kopnęła bohatera w to, na czym zwykle siada. Tylko dlaczego? Czyżbyśmy sobie naprawdę lepiej radzili w życiu? A może jednak są pewne podobieństwa? O rany!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka, jak każda z serii o Adrianie, jest genialna wciąga, rozśmiesza i relaksuje!
(2007-01-28)
Grzesiek
Dąbrowski
Więcej o recenzencie
Witam! Kolejne perypetie niesamowitego Adriana i jego równie niesamowitej rodziny. Książka, tak jak poprzednie, jest niesamowita. Każdy kolejny problem tym razem 24-letniego Mole'a jest jeszcze bardziej dziwny, a przy tym zabawny. Czytając tę książkę czytelnik staje na miejscu bohatera i razem z nim probuje żyć w tym jakże dziwnym i skomplikowanym świecie. Muszę jeszcze wspomnieć oczywiscie o Pandorze, która z każdą częścia staje się piękniejsza i która już niestety nie ma czasu na miłość do Adriana. Nie chcę opowiadać treści, bo te książkę po prostu trzeba przeczytać! Serdecznie polecam, mol (nie Mole, choc z bardzo podobnymi problemami).
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji