-
-
-
Above
- Mad Season
-
cena:
24,99
zł
-
-
Toxicity
- System Of A Down
-
cena:
29,99
zł
-
-
-
Ten
- Pearl Jam
-
cena:
37,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Aenima
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Tool
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 2003
- Nr katalogowy:
- 82876536442
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tool
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Stinkfist |
|
| 2. Eulogy |
|
| 3. H. |
|
| 4. Useful Idiot |
|
| 5. Forty Six & 2 |
|
| 6. Message To Harry Manback |
|
| 7. Hooker With A Penis |
|
| 8. Intermission |
|
| 9. Jimmy |
|
| 10. Die Eier Von Satan |
|
| 11. Pushit |
|
| 12. Cesaro Summability |
|
| 13. Anema |
|
| 14. (-) Ions |
|
| 15. Third Eye |
|
- Aenima
- Wykonawca:
-
Tool
Płyta niesamowita, jak cała ideologia grupy
(2007-07-23)
Emilia
Stawikowska
Więcej o recenzencie
Nie znajac "Aenimy" Toola, nie znamy do końca samego zespołu. To właśnie tytułowe "oczyszczenie" jest kluczem do zrozumienia myśli Maynarda, jego lirycznych metafor. Płyta kultowa, nie wyobrażam sobie mojego życia bez tej muzyki, bez tej płyty. Tak jak pisali moi poprzednicy, jeżli ktoś nie lubi Toola, dzięki tej płycie pewnie też go nie pokocha. Tool musi trafiać, szczególnie "Aenima".
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gwiezdne przestrzenie
(2006-12-27)
Mikołaj
Sędek
Więcej o recenzencie
Pierwsza płyta Tool z tak niesamowitą produkcją, przestrzenią i brzmieniem ("Undertow", mimo iż naprawdę świetny, jeszcze nie miał tak krystalicznego brzmienia). Przykładem niech będzie natchniony "Forty Six & 2" z hipnotycznym, rozwijającym się motywem i etniczną wręcz perkusją. Albo otwierający płytę "Stinkfist" z nieziemskim wręcz ładunkiem mocy, oparty na dudniącym basie i przetworzonym głosie Maynarda (czy trzeba znów powtarzać, że to jeden z najbardziej niezwykłych głosów rocka?), z solówką, od której musiały dymić wzmacniacze :). Teksty jak zawsze pokręcone i niepokorne. Jedna z tych płyt, obok "Thrak" King Crimson, które trzeba mieć, jeśli kocha się wedrówki w tak niezwykłe rockowe rejony.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ponadczasowe arcydzieło i niewiarygodny fenomen...
(2006-12-02)
Łukasz
Kujawa
Więcej o recenzencie
Ta płyta jest kolejnym dowodem, potwierdzającym dominację Toola nad wszelkimi "oklepanymi" schematami komercyjnego świata muzyki. Przecudownie schynchronizowane dźwięki przepływają przez umysł słuchacza, zostawiając za sobą poszlakę misternie uporządkowanych w nieokiełznany chaos uczuć. Sucha recenzja dotycząca tego zespołu jest naprawdę zbyteczna. Muzycy, pozornie nie różniący się od innych, potrafili stworzyć atmosferę i muzyczny świat przeznaczony dla, bądź co bądź, nie dla wszystkich. Trudno mi polecać płytę osobom, które Toola jeszcze nie poznały, bowiem zdaję sobie sprawę, że on nigdy nie dotrze do wszystkich. Każdy musi odebrać go na swój sposób. Albo rzucisz album w kąt i zaliczysz go do grona przynudzających, albo zachłyśniesz się jego twórczością. Liryczne teksty, wspaniale wyeksponowany bas, wszechmogąca gitara, nietuzinkowa perkusja i kryształowy głos Maynarda, obdarzony nieprzeciętną siłą wyrazu, hipnotyzuje, zalewając falą gniewu, bólu, refleksji, odurzenia, strachu i żalu.
"Aenima" to kolejny album odznaczający się tymi wszystkimi cechami, które ukazują inne oblicze muzyki, prawdziwe przesłanie, konsekwencja w działaniu i narzędzie (tool) służace do manipulacji ludzkimi odczuciami i świadomością.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
T()()L to...
justyna
Miłość, nienawiść, upojenie, ekstaza, obrzydzenie, mdłości, dreszcze, bezsenność, bezczynność, otumanienie, płód, seks, magia, duchowość, ból, cierpienie, euforia, choroba, uraza, przemoc, ciąża, Bóg, bogowie, nuty, harmonia, bałagan, chaos, śmierć, za mało, już nie mogę, oczy, myśli, samobójstwo, co ja tu robię, ja, nc, pustka, megalomania, kompleksy, utopia, idiotka, jak ja ich nienawidzę, dźwięk, jakie to piękne, a ten bas, wierzę, Bóg nie istnieje, lakrymologia, łzy, nie męcz się już, poznaj siebie, nakarm mnie, to i więcej, muzyka, TOOL...
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ostatnie ogniwo ewolucji w muzyce czasów nowożytnych
Andrzej
R.
Tak, trzeba przyznać, że muzycy zespołu przy tworzeniu tej płyty wspięli się na szczyty swych mozliwości. Niepokojące gitarowe granie, okraszone świetnym, niezastąpionym głosem Maynarda składa się na naprawdę piorunującą mieszankę. Jak na każdej płycie tego zespołu, tak i na Aenimie znajdują się długie (czasami po 7-12minut) utwory przetykane króciutkimi miniaturami muzycznymi (bardzo osobliwymi zresztą). Porażająca jest inteligencja i przemyślność kompozycji - tak całej płyty, jak i osobnych utworów. Naprawdę warto posłuchać, choć z pewnością nie zachwyci od razu, to jednak w miarę słuchania poznaje się prawdziwy kunszt artystów. Niewiele więcej można powiedzieć-płyta ma chyba same zalety i jeszcze jedno: UWAGA płyta uzależnia, sam kiedyś nie słuchałem niczego innego przez 2 tygodnie. Gorąco polecam.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Aenima to kwintesencja tego, co w muzyce najlepsze
Patrycja
Cuber
Od pierwszego dźwięku Stikfist płyta wprawia w zdumienie sprawiając, że do aż ostatniej nuty Third Eye uczestniczymy w tej niesamowitej gonitwie myśli, uczuć i dźwięków. Muzyka, hipnotyczny dźwięk głosu Maynarda, symboliczne, nasycone metaforą teksty, wszystko to po to by poczuć strach, gniew, żal, samotność, odnaleźć w sobie wszystkie uczucia, emocje i przeżyć katharsis. Aż słychać krzyk, że jest to coś więcej niż tylko melodia i słowa. Aenimę trzeba postrzegać i słyszeć jako całość, wtedy dociera do samego serca i umysłu słuchacza, wypełnia ciało dźwiękiem, zostawia niezatarte wrażenie, zmusza do refleksji
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji