K.J. BISHOP jest australijską pisarką i malarką, mieszkającą w Tajlandii. Jej literacki debiut Akwaforta, zyskał spore uznanie zarówno krytyków i czytelników i nominację do World Fantasy Award.
W mieście akwaforty sztuka przenika do życia, a sny i jawa mieszają się ze sobą. Wkrótce rozkwitną tam wspaniałe, przerażające cuda?
Uciekając przed duchami przeszłości, lekarka i ścigany przestępca opuszczają zniszczony Kraj Miedzi i docierają do miasta Ashamoil. Gdy jednak spróbują zbudować tam dla siebie nowe życie na gruzach starego, przekonają się, że duchy przeszłości są również duchami przyszłości.
AKWAFORTA to znakomity debiut, powieść rozgrywająca się w niezwykłym, pełnym wyobraźni świecie? wspaniała książka, znacznie ambitniejsza i lepiej napisana niż większość debiutów.
Pewne książki wciąż zadziwiają
(2008-06-10)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wydawałoby się, że w literaturze nic już nie może zadziwić. Nic nie jest nowatorskie, czy też wytrawnego pożeracza tomów, nic nie jest w stanie zaskoczyć. A jednak! "Akwaforta" to opowieść, która właśnie jest inna i zaskakuje. Wydana w serii "Uczta wyobraźni", niestety niezbyt uwielbianej przez miłośników fantastyki, zdaje się być ową butelką rzuconą w targane sztormem morze. Butelką z wiadomością, która wyjęta nie czeka na rozwinięcie. Od razu głosi swoje przesłanie i woła o pomoc dla tych, których już nie ma. Bo to naprawdę dziwna opowieść. Niemająca ni początku, ni końca. Jest jak wystawa obrazów z pustynnego świata, które przesuwają się przed naszymi oczyma, nęcąc, ale nie do końca do siebie przekonując. To historia świata i ludzi, ale nie konkretnych obywateli. Opowieść nadzwyczaj niespójna, ale właśnie w tym niosąca swój urok... To dzieło malarki, która tymczasowo pędzle zamieniła na pióro.
Powieść nie należy ani do łatwych, ani porywających, więc dlaczego się skusić? Ponieważ niesie w sobie obietnicę tego, iż literatura ma jeszcze wiele do zaoferowania. Na przykład połączenie wszystkiego tego, co daje nam... wyobraźnia. Tak często obecnie porzucana na koszt rozbudowanych dialogów. Tę książkę, pomimo pierwszych trudów, warto podnieść i przeczytać od nowa, by wejść w inną rzeczywistość. By zagłębić się w fantastyczną, choć możliwą teraźniejszość. By poznać ludzi i ich życie... By po prostu kompletnie oderwać się od swojego świata i zamykając ją, nie potrafić odnaleźć kluczy do własnego "ja". Bo "Akwaforta" to powieść niebezpieczna, jeżeli tylko pozwolimy jej obrazom wkraść się zbyt głęboko... Połączenie fantastyki i historii przygodowej z piaskiem pomiędzy zębami.
(5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji