Nasza cena: 75,99 zł

Cena rynkowa: 79,99 zł

Oszczędzasz: 4 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Alicja w Krainie Czarów (Blu-Ray) - Tim Burton
Przejrzyj zdjęcia:
1

Alicja w Krainie Czarów (Blu-Ray)

reż.: Tim Burton  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: Blu-ray Disc
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (3)

2010 - Zajrzyj w głąb króliczej nory i wraz z Alicją przeżyj fantastyczną, pełną magii przygodę. Walt Disney Pictures i Tim Burton przedstawiają "Alicję w Krainie Czarów" - pomysłową wariację na temat jednej z najbardziej uwielbianych opowieści wszech czasów.

Dziewiętnastoletnia Alicja...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Inny nośnik:

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Alicja w Krainie Czarów (Blu-Ray)

      Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Tim Burton
    Tytuł oryginału:
    Alice in Wonderland
    Produkcja:
    USA , 2010
    Czas trwania:
    01:44:00
    Dźwięk:
    polski 5.1, angielski 5.1, czeskie 5.1, węgierski 5.1, słowacki 5.1, hebrajski 5.1
    Format:
    16:9
    Scenariusz:
    Linda Woolverton
    Występują:
    Helena Bonham Carter , Johnny Depp , Anne Hathaway , Mia Wasikowska
    Dubbing:
    Katarzyna Figura , Małgorzata Kożuchowska , Cezary Pazura , Marta Wierzbicka
    Sprawdź inne tytuły:
    Tim Burton
    Dystrybucja:
    CDProjekt
    Napisy:
    polskie, angielskie, czeskie, węgierskie, słowackie, hebrajskie, greckie, bułgarskie, rumuńskie, serbskie, chorwackie
    Dodatki:
    Krótkie reportaże: "Efektowna Kraina Czarów" - o powstawaniu jednej z najcudnowniejszych filmowych krain. "Szalony Kapelusznik" oraz "Gdzie jest Alicja"- o tworzeniu postaci.
    Kategorie:
    Blu Ray
    Disney
    Nagrody > Oscar
    dla młodzieży
    fantasy
    filmy Disneya
    przygodowe, westerny > przygodowe
    Zajrzyj w głąb króliczej nory i wraz z Alicją przeżyj fantastyczną, pełną magii przygodę. Walt Disney Pictures i Tim Burton przedstawiają "Alicję w Krainie Czarów" - pomysłową wariację na temat jednej z najbardziej uwielbianych opowieści wszech czasów.

    Dziewiętnastoletnia Alicja (Mia Wasikowska) powraca do dziwacznego świata, który po raz pierwszy odwiedziła jako dziecko, i wyrusza w podróż, by odkryć swe prawdziwe przeznaczenie. Na jej drodze staną m.in. Szalony Kapelusznik (Johnny Depp), Biała Królowa (Anne Hathaway), Czerwona Królowa (Helena Bonham Carter) i Biały Królik (Michael Sheen). Przyłącz się do Alicji i podejmij wędrówkę przez Krainę Czarów, miejsce bardziej niesamowite, niż mógłbyś sobie wyobrazić. Spotkaj ukochanych bohaterów z dzieciństwa, którzy w filmie Burtona zmienili się w postacie bardziej zdumiewające i barwne, niż kiedykolwiek wcześniej.

    "Alicja w Krainie Czarów" to wyjątkowe doświadczenie kinematograficzne i cudowna uczta dla oczu, uszu oraz serca, która zauroczy widzów w każdym wieku!

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Alicja w Krainie Czarów (Blu-Ray)
    Reżyseria:
    Tim Burton

    Timmy, no, ale gdzie tu ten nonsens? (2010-07-05)

    Kamil Stasiewicz 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Tim Burton z Burbank, powraca na ekrany kin, a teraz kiedy już wysuszono film z promocji na wielkich ekranach trafia on na nośniki DVD i BlueRay. Film, który nosi tytuł "Alicja w Krainie Czarów". Co ciekawe jest to pierwszy film Tima Burtona, w którym wiadomo o co chodzi bez potrzeby oczekiwania pierwszych teaserów ujawniających fabułę. Szkoda tylko, że po ujawnieniu pierwszych zwiastunów okazało się, że nie wiadomo o co chodzi, jeśli nie 3D jest tu wystarczającą odpowiedzią. Studio Disneya po wypuszczeniu wszelkich możliwych gadżetów promocyjnych z pierwotnej, głośnej animowanej adaptacji książki Lewisa Carrolla z lat 50-tych zabrało się za aktorską wersję dzieła. Reżyser Tim Burton, wielbiciel truposzczaków, czarnego humoru, groteski pełną gębą i mający swój fetysz w postaci otaczania swoich filmów nadgniłym zapachem zwłok postanowił się trochę zrekompensować, po nadgnitej pannie młodej i krwawym karaoke nie do końca zadowolonym fanom jego twórczości. Efektem prac została Alicja, najpopularniejsza dziewczynka świata, ale tym razem Alicja nie przybywa do zwariowanej krainy, ona po prostu do niej powraca. A wraz z nią widzowie. Studio Disneya jednocześnie dało Timowi wolną rękę, a jednocześnie go powstrzymało. Po ostatnim klapsie na planie ze smacznie zapowiadającej się uczty w krainie absurdów pozostała komercyjna przygodówka z ładną Mią Wasikowską, Johnnym Deppem w pokręconym image’u (jak zawsze), Heleną Bohnam Carter, która zbyt mocno wzięła sobie do serca to, co spotkało Marię Antoninę, oraz Anne Hathaway. Niestety jest to przygodówka w całości przewidywalna, co wytrwałych wielbicieli Tima, może wcale, a wcale nie rekompensować. Burton bowiem popełnił wg mnie karygodny błąd, zapominając o najważniejszych szczególe, jaki wyróżnia książkę Carrolla. Mianowicie chodzi mi ten świadomy nonsens w treści, który nie przekłada się na to, co widzimy na ekranie. Tą grę słowną, tą paletę absurdów, przy spotkaniu coraz to kolejnych mieszkańców Krainy Czarów. Jest tylko lekki mrok, ale nie ma tu ani psychodelii, ani zmasowanego ataku niezrozumiałych pojęć. Są tylko dwa zwaśnione królestwa, które zmierzą się pojedynku, o panowanie nad Krainą Czarów. Wielce disnejowskie, ośmielę się rzec, ale jakieś takie mało burtonowskie. "Alicja w Krainie Czarów" ostatecznie jest filmem dla starszych dzieci. Maluchy nie zrozumieją o co chodzi i mogą się wystraszyć, a dorośli zmęczą się fabułą, która da się prześwietlić poprzez wieloletnie obcowanie z kinową konwencją. Brakuje mi tu czaru, jakiego się spodziewałem, ale może dlatego, że przywykłem do delikatnej oszczędności w efektach, jakimi poił nas Burton w latach 90-tych. Trochę ze mnie stary podżegacz, ale najnowszy film Tima po prostu mi nie odpowiada. Zawsze uważałem, że przygody Alicji zostały spisane po to, aby Tim mógł nakręcić na ich podstawie film i zrobił to, tyle, że została wygenerowana komputerowo kraina z Alicją, która nie do końca chyba wie, że jest w rąbniętym świecie. Z nonsensu została strona plastyczna w 3D i mistrzostwo poezji absurdalnej. To, co zaczerpnięto z samej prozy pozostawię bez komentarza, bo jest tego niewiele. Wybacz Tim, ale po raz pierwszy mnie zawiodłeś.

    (6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Co za dużo... (2010-06-20)

    Jellycrusher 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Deliryczna wizja Krainy Czarów, jaką pokazał w swoim charakterystycznym stylu Tim Burton, jest niezwykle efektowna. Jednak już w Alicji widać niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą technologia 3D. W "Beetlejuice" i "Edwardzie Nożycorękim" efekty specjalne stanowiły nieodłączną część historii, w "Jeźdźcu bez głowy" i "Dużej rybie" były tylko dodatkiem do historii. W Alicji to historia jest tylko dodatkiem do efektów. Fabuła jest tu prosta jak konstrukcja cepa, przewidywalna, pozbawiona jakichkolwiek zaskakujących zwrotów. Zaskakuje człowieka to, co widać - aczkolwiek zaskoczenie byłoby lepszej jakości, gdyby nie kampania reklamowa, która pokazała już wcześniej w zasadzie wszystkie dziwne elementy: Helenę Bonham-Carter z łepetyną nadmuchaną jak balon, Białą Królową wyglądającą jak Cicciolina, Kapelusznika typu "Johhny Depp na kwasie", no i kiciora z Cheshire, który jest absolutnie najlepszą postacią tego filmu. Z pewną przykrością trzeba napisać, że scenariusz nie daje się Deppowi dobrze rozegrać i postać Kapelusznika, która miała zdyskontować Jacka Sparrowa, wypada nierówno. Muzyka Elfmana jest świetna - tyle że wtórna. Pierwszy motyw brzmi kubek w kubek jak otwarcie "Charliego i fabryki czekolady", gdzieś w środku słyszymy echa "Beetlejuice", a na koniec jest nawet niezła piosenka, tyle że niepasująca do całości. Zabawne, podobnie było z soundtrackiem Hornera do "Avatara". Zastanawiające, dla kogo ten film jest według Disneya przeznaczony? Chcieli od Burtona bajki dla dzieci, bo wcześniej nakręcił taką fajną "Gnijącą pannę młodą"? No to jej nie dostali (ale twardo forsują tę wersję, "Alicja" w kinie miała b/o i dubbing). Nie jest to też film dla dorosłych. Mam wrażenie, że Burton chciał nakręcić film dla dużych dzieci - takich jak on. I to akurat mu wyszło - połączenie bajkowych postaci, elementów makabreski (scena przejścia przez fosę jest odlotowa), odjechanej scenografii i ciutkę dziwacznej muzyki. Przy okazji mógł zatrudnić wszystkich swoich ulubionych aktorów - jako stworki występują m.in. Alan Rickman, Christopher Lee i różne "głosy charakterystyczne" (m.in. z "Soku z żuka" i "Panny"). Film niewątpliwie może się podobać, tylko nie wolno się za dużo zastanawiać przy oglądaniu. Ciekawe, że to samo można napisać o wspomnianym już "Avatarze".

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Iście bajkowy świat (2010-06-17)

    Miłośniczka kina  Więcej o recenzencie

    Uwielbiam filmy Burtona i z wielką niecierpliwością oczekiwałam wejścia do kin "Alicji w krainie czarów". Produkcja zapowiadała się bardzo obiecująco - pastelowe kolory, przerysowane postacie, bajkowa kraina i ona - Alicja, już nie mała, bo nastoletnia. Miło mi oznajmić, że po raz kolejny reżyser nie zawiódł! Na początku w dość zabawny sposób zostajemy wprowadzeni w życie bohaterki, następnie - bum! - i oto Alicja trafia do magicznego miejsca. Idziemy dalej. Genialne postaci kota i Kapelusznika (granego przez Johnny'ego Deppa). Świetna charakteryzacja i, jak już wcześniej zdążyłam wspomnieć, kolorystyka, kolorystyka przede wszystkim! Bardzo dobra postać królowej, której głos podkładała Helena Bonhan Carter (królowa zapożyczyła od niej również wygląd). Bardzo podobało mi się zakończenie i, jak to mówi moja dziewięcioletnia siostra, z którą byłam w kinie na tymże filmie, "super śmieszny" taniec Kapelusznika. Świetna fabuła, duża dawka humoru. Podsumowując, film jest naprawdę godny uwagi i - co najważniejsze - bawi i małych i dużych. Po raz kolejny Burton udowodnił, że jest nie tyle reżyserem, co wręcz malarzem, którego dzieła porywają i pochłaniają widza w pełni, nie pozwalając mu się oderwać od obrazu. Gorąco polecam.

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - wszystkie zapowiedzi »

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!