Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
-
- Nieznane przygody Mikołajka
- Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe
- cena: 26,77 zł
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
Kasia Paderewska
Za łatwa, za dziecinna? To cudowna książeczka! Nie jestem zbyt mądra, ale jednak studiuje właśnie fizykę i ta pozycja wydaje mi się cudowną, słodką i pouczającą lekturą, która kogoś zrażonego przez tzw. "fizykę szkolną" do przedmiotu, może skutecznie nawrócić na drogę kwantów. Chciałabym kiedyś móc wysłuchać wykładu autora - człowieka o tak fenomenalnej wyobraźni i zamiłowaniu do swojej pracy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paweł Kaczor
Ta książka jest chyba nie dla mnie. Za bardzo dziecinna. Źle napisana.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Michał Herbich Więcej o recenzencie
Niels Bohr (jeden z twórców mechaniki kwantowej) twierdził, że jeżeli ktoś myśląc o teorii kwantów nie dostaje zawrotu głowy, to po prostu jej nie zrozumiał.
Książki, które mają za zadanie przybliżyć przeciętnemu czytelnikowi osiągnięcia współczesnej nauki są zwykle kompromisem pomiędzy rzetelnością przekazywanej wiedzy a percepcją odbiorcy. Ta budowana jest w oparciu o intuicję, a jej fundamentem są codzienne doświadczenia. Tym trudniejsze zadanie staje przed autorem pragnącym podzielić się teorią tak odległą od powszechnych wyobrażeń, jak teoria kwantów. Intuicja zawodzi tu na każdym kroku. A jednak, w jakiś ukryty przed ludzką wyobraźnią sposób, fizyka kwantowa jest - jak do tej pory - całkowicie zgodna z eksperymentami. Co ciekawsze sama teoria kwestionuje możliwość dokonania w rzeczywistości jakichkolwiek obserwacji.
Fizycy zwykle twierdzą, że teorię kwantów należy przede wszystkim stosować. Próbując ją interpretować należy zachować daleko idącą ostrożność, bo nie poddaje się ona łatwo językowi, do jakiego jesteśmy przywykli - nie obserwujemy na co dzień zjawisk, które są jej przedmiotem.
Takiego oto zadania podjął się Robert Gilmore - fizyk z Uniwersytetu w Bristolu. Formą tak dalece literacką do opisu teorii fizycznej nie posłużył się jako pierwszy - zrobił to wcześniej, wielkiej klasy fizyk, George Gamow . Forma książki Gilmore'a jest próbą kompilacji Podróży Guliwera i Alicji w krainie czarów. Czytelnik wychowany na lekturze Lewisa Carrolla prawdopodobnie odniesie wrażenie, że Gilmore nie jest urodzonym literatem. Ale można mu to wybaczyć, jego przykłady z teorii kwantów, alegoryczne z założenia, są zręcznie konstruowane. Mogą one, siłą sugestii, przyprawiać o ból głowy nie tylko laika. Ale taka jest ich rola, bo taka bywa fizyka kwantowa i szczególna teoria względności. Ta ostatnia pojawia się również często w przykładach - i tak być musi, taki jest obraz współczesnej fizyki. Pominięcie jej doprowadziłoby do nadmiernych uproszczeń i nieporozumień.
Czasem jednak sposób podejścia autora do zagadnień może prowadzić do konfuzji, zwłaszcza u tych, którzy odebrawszy staranne wykształcenie są zwolennikami formalnej elegancji. Odniosłem przy tym wrażenie, że autor jest przywiązany do jednej ze "szkół" interpretacji fizyki kwantowej. Niemniej nie zaniedbuje pozostałych, więc i to należy mu wybaczyć. Tym bardziej, że książka o tak popularnym charakterze nie musi spełniać wymogów dzieła przeglądowego. A nawet lepiej, gdy pozwala czytelnikowi skoncentrować się na jednym spójnym sposobie podejścia do omawianych zagadnień. Nagrodą jest zainteresowanie czytelnika. Sądzę, że Gilmore jest wart tej nagrody.
Należy podkreślić, że w książce nie pojawia się nawet cień kwantowo-mechanicznego formalizmu. Liczne notki umieszczane w tekście, w ramkach, podsumowują znaczenie jakie mają zagadnienia kwantowe, napotykane przez Alicję. Na końcach rozdziałów czytelnik znajdzie też dłuższe przypisy, które rozwijają te zagadnienia. Jest to słabość książki - widocznie fabuła nie potrafi obronić czy ujarzmić opisywanych zagadnień. Niemniej niełatwo jest czepiać się Alicji w krainie kwantów - napisana została z wdziękiem i fantazją. Nie wiem jednak, czy dla masowego odbiorcy nie okaże się zbyt trudna. Wiele zagadnień jedynie naszkicowano a ich natłok, zwłaszcza w drugiej części, prowadzi do wrażenia chaosu. Temat kwarków i grup symetrii cząstek pojawia się raczej w formie hasła. Autor jest w końcu specjalistą w dziedzinie chromodynamiki kwantowej i mógłby przy swoim talencie narratorskim rozwinąć te zagadnienia...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























