Wydawnictwo Polskiego Radia prezentujące dokonania Stefana Kamasa, wybitnego polskiego altowiolisty i kameralisty. Rozległy repertuar artysty obejmuje większość zasługujących na uwagę dzieł na altówkę, poczynając od baroku po muzykę współczesną, w tym między innymi utwory Grażyny Bacewicz , Krzysztofa Pendereckiego, Henryka Wieniawskiego, Johannesa Brahmsa, Franciszka Liszta, Claude'a Debussy'ego, Ludwika van Beethovena i Roberta Schumana. Na trzech płytach znajdziemy tutaj rejestracje najciekawszych wykonań tych utworów pochodzące z różnych okresów kariery Stefana Kamasa.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Rameau / Fritz Kreisler: Tambourin |
|
| 2. Vieuxtemps: Kaprys na altówkę solo / Capriccio for viola solo |
|
| 3. Wieniawski: Reverie |
|
| 4. Kreisler: Allegretto w stylu Boccheriniego / in the style of Boccherini |
|
| 5. Schubert: Litania / Litany D.343 |
|
| 6. Beethoven / Primrose: Allegretto alla polacca |
|
| 7. Schumann: Märchenbilder |
|
| 8. Liszt: Romance oubliée |
|
| 9. Bacewicz: Kaprys polski / Polish Caprice |
|
| 10. Kodály: Adagio |
|
| 11. Villa-Lobos / Primrose: Aria (Cantilena) |
|
| 12. Debussy: Dziewczyna o włosach jak len / La fille aux cheveux de lin |
|
| 13. Debussy: La plus que lente - Walc / Waltz |
|
| 14. Enescu: Konzertstück |
|
| CD 2 |
|
| 1-4. Brahms: Sonata for Viola and Piano in F minor, Op.120 No.1 |
|
| 5-7. Brahms: Sonata for Viola and Piano in E flat major, Op.120 No.2 |
|
| 8. Brahms: Scherzo in C minor from the F.A.E. Sonata |
|
| CD 3 |
|
| 1-4. Tansman: Concerto for Viola and Orchestra |
|
| 5-7. Bacewicz: Concerto for Viola and Orchestra |
|
| 8. Penderecki: Viola Concerto |
|
Spotkanie z mistrzem
(2006-10-12)
MŁG
Więcej o recenzencie
Stefan Kamasa od ponad 50 lat jest postacią stale obecną w polskim i międzynarodowym życiu muzycznym. W naszym kraju, kiedy myślimy o altówce, przychodzi nam na myśl praktycznie tylko to jedno nazwisko. To dla niego nasi najwięksi XX-wieczni kompozytorzy - Tadeusz Baird, Roman Palester, Krzysztof Penderecki - pisali swoje koncerty na altówkę. To on po raz pierwszy nagrał najdawniejszy w dziejach polskiej muzyki koncert altówkowy autorstwa Aleksandra Tansmana. To o nim w 1988 roku słynny Jan Weber powiedział na antenie Polskiego Radia: "Stefan Kamasa należy do nielicznych muzyków, których nazwałbym totalnymi. Znaczy to, że gotów jest zagrać wszystko po krótkim czasie przygotowania. Wynika to przede wszystkim z temperamentu urodzonego muzyka. Krew w żyłach takich ludzi zmieszana jest z muzyką". W istocie mimo swych 76 lat Stefan Kamasa wciąż potrafi zachwycać pięknym dźwiękiem i zaskakująco dobrą sprawnością techniczną, a do tego temperamentem, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden student Akademii Muzycznej. Trzypłytowy album wydany w tym roku przez Polskie Radio jest próbą przekrojowego i bardzo skrótowego przedstawienia dorobku twórczego Stefana Kamasy. Po zapoznaniu się z repertuarem umieszczonym w tym wydaniu od razu chciałoby się zapytać - kiedy następna część? Zabrakło bowiem tej części twórczości, którą sam Kamasa ceni sobie najbardziej - kameralistyki. Lecz nawet mimo tej luki, przesłuchanie płyt to fascynujące spotkanie z wybitnym artystą w trzech odsłonach. Pierwsza płyta to repertuar najlżejszy. Miniatury autorstwa różnych kompozytorów od Rameau (w aranżacji Kreislera) poprzez Beethovena, Schumanna, Wieniawskiego, Liszta, Debussy'ego, aż po Kodálya, Villa-Lobosa czy Bacewicz. Już tutaj dostrzec można bez trudu wielką różnorodność brzmieniową, którą Stefan Kamasa stwarza z absolutną łatwością i fascynującą pomysłowością. Od miękkiego barytonowego dźwięku, którym śpiewa niczym najlepszej klasy śpiewak operowy, poprzez brzmienie lekkie, zwiewne, pełne pogody oraz tanecznego charakteru, do subtelnej, eleganckiej barwy koniecznej, by stylowo wykonać utwory doby romantyzmu. Nagrania pochodzą z różnych okresów kariery artysty, od roku 1958 po rok 1980, a akompaniują mu znakomici pianiści? Władysław Szpilman, Jerzy Lefeld i Jerzy Marchwiński. Ale to dopiero pierwszy akt. Druga płyta to spotkanie ze Stefanem Kamasą oraz jego synem, grającymi dwie sonaty na altówkę i fortepian oraz Scherzo c-moll Johannesa Brahmsa. Tutaj słyszymy artystę jako kreatora nastrojów i wrażeń. Ponownie udowadnia on, że altówka to instrument, na którym można grać równie pięknie i fascynująco jak na skrzypcach, a w rejestrach niższych nic nie odbierze jej charakterystycznej bogatej barwy i męskiego charakteru. Znakomita współpraca rodzinnego duetu sprawia, że sonaty są w istocie dialogiem dwóch rozumiejących się bez słów ludzi i artystów. Trzecia płyta zawiera trzy koncerty skrzypcowe. Pierwszy z nich to ów wspomniany już najdawniejszy koncert altówkowy w historii muzyki polskiej, pochodzący z 1937 roku utwór autorstwa Aleksandra Tansmana. Druga kompozycja to koncert Grażyny Bacewicz z 1968 roku. Trzeci, najnowszy, powstał w 1983 roku i został dedykowany Stefanowi Kamasie, a jego autor to Krzysztof Penderecki. Trzy koncerty powstałe w trzech różnych etapach XX-wiecznej twórczości dają kolejną szansę na pokazanie potencjału i klasy polskiego altowiolisty, ale także ukazują go w roli solisty i umożliwiają prześledzenie trzech różnych spojrzeń na jego instrument na przestrzeni półwiecza. Po przesłuchaniu tego albumu altówka nie będzie już dla nikogo instrumentem li tylko związanym z orkiestrowym tłem dla skrzypcowych popisów. Odkryje swój potencjał, swoje piękno i swoje możliwości brzmieniowe. A to wszystko dzięki artyście, którego wciąż jeszcze możemy podziwiać. Oby jak najdłużej!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji