Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Amelka
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Katarzyna Majgier
- Wydawnictwo:
-
Egmont Polska
, Maj 2006
- Seria:
-
Magnes
- ISBN:
- 83-237-2194-7
- Liczba stron:
- 200
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Katarzyna Majgier
Amelka ma dziesięć lat, pięcioro młodszego rodzeństwa, trzech zwariowanych kolegów i wielką fantazję. To ostatnie - jak sądzi - zawdzięcza temu, że ma dużo czasu na myślenie i marzenie. W wolnych chwilach dziewczynka pisze wiersze i powieści. Usiłuje też zaangażować kolegów i rodzeństwo w zorganizowanie teatrzyku. Pewnego dnia, zdmuchując świeczki na urodzinowym torcie, wypowiada życzenie - chce zostać gwiazdą filmową. Wkrótce w jej rodzinnej wsi pojawia się ekipa filmowa, która zamierza tam kręcić film kostiumowy...
- Amelka
- Autor:
-
Katarzyna Majgier
Życie jest piękne, choć problemy mnożą się szybciej niż króliki
(2006-08-23)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Do każdego dziecka jest jakiś kluczyk, tylko czasem trudno go znaleźć. No i nie każdemu chce się go szukać."
Prowincja. Wieś Bolki Małe. Dla wielu, którzy tam mieszkają jedyny świat, który znają i będą znali z bliska. Dla jednych taka mała, zapadła dziura. Dla drugich ich kawałek ziemi, miejsce które dobrze znają i lubią. Rezolutna Amelka ma dopiero dziesięć lat. Obowiązki. Jak pięcioro młodszego rodzeństwa, którym musi się opiekować: Tycjan, Oktawian, Luśka, Gustek i Emma. Imiona dzieci może i trochę dziwne jak na Bolki Małe, ale przecież imię zależy głównie od wyobraźni rodziców. Mała wieś, duża rodzina, a zatem i codzienne zmagania z niedostatkiem. Dzieci jak dzieci. Chciałyby mieć to i tamto. A jak nie mogą mieć to... marzą. Ta opowieść jest właśnie o takich marzeniach i o ich spełnianiu. Im mniej masz, tym więcej marzysz. Amelka w dniu dziesiątych urodzin pomyślała, że chciałaby zostać słynną aktorką. Dmuchnęła w kierunku tortu, świeczki zgasły, a los zaczął swe dzieło. Do wsi przyjechała ekipa filmowców. I marzenia Amelki zaczęły się spełniać. Ale, jak to w życiu bywa, nie wszystko złoto, co się świeci. A każdy złoty pieniążek ma dwie strony i to niekoniecznie błyszczące.
Ciekawy i niebanalny obraz prowincji. Inni niż zwykle bohaterowie. Dzieci, które szybciej dojrzewają i więcej rozumieją niż te, którym materialnie lepiej się wiedzie. Zabawne i przewrotne rozważania małej Amelki. O życiu, o szczęściu, o świecie, o ludziach, o przyjaźni, sukcesie, spojrzeniu na życie... Może i niektóre z nich to myśli dorosłego ubrane w dziecięce słowa, ale ile w nich uroku i prostej mądrości! Główne hobby Amelki to przecież marzenia i rozmyślanie.
"Tak sobie myślałam przez całą drogę, bo myślenie to jedno z moich ulubionych zajęć i zajmuję się nim zawsze, kiedy nie mam nic lepszego do roboty."
To książka, która mogą przeczytać i dzieci i dorośli. Dla każdego. Ciepła, pogodna i mądra. Ładnie wydana i zilustrowana. Nie wielki światowy, przereklamowany bestseller, ale świetnie napisana nasza krajowa powieść. Wielkie brawa dla autorki i wydawnictwa.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O Amelce, co chciała zostać aktorką
(2006-06-01)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Pierwsza książka z serii „Magnes”, wydawnictwa Egmont to popis spostrzegawczości i znajomości życia „na prowincji”. A dokładnie w Bolkach Małych. To właśnie tu przyjeżdża ekipa filmowa, katalizator spełniania marzeń i wszelka rozrywka dla wiejskich mas. Co więcej, szukają właśnie odtwórczyni głównej roli, do której przyciągająca kłopoty, nadzwyczaj psotna Amelka nadawałaby się doskonale. Tylko czy biedna dziewczynka, pochodząca z ubogiej, wielodzietnej rodziny, może stawać w szranki z córkami wioskowych „kacyków”?
Cóż, taka dziewczynka, jak Amelka może wszystko! Niestety jej pragnienie zadowolenia każdego, a co za tym idzie podejmowania pewnych wyborów, raptownie zmienia jej, jak dotąd uporządkowany, choć szalony świat. Sprawia, że przyjaciele odwracają się, zacierają się różnice materialne, a i pragnienia małej dziewczynki stają się inne i większe. Ta, która dotąd kierowała się sercem i wyobraźnią, nagle wpada w ramy materialnego, dość „niegrzecznego” świata. Nagle uzmysławia sobie, że mogłaby być kimś innym, kim dotąd w pewnym sensie pogardzała. Czyli – uderza jej do głowy „sodówka”. Tylko czy warto przechodzić na tę „drugą stronę barykady”? Stawać się kimś innym? Wyłącznie dla chwilowego uwielbienia? Zatracić siebie?
Brawa „Amelce” należą się za wszystko.
Po pierwsze dla autorki, Katarzyny Majgier! Za umiejętne wkroczenie w psychikę specyficznego dziecka, które jest dumne z tego, co ma, nie uważa się za ofiarę losu, choć mieszka na wsi i nie ma najmodniejszej Barbie, ale błogosławi własną wyobraźnię. Nie pragnie przysłowiowych kokosów, bo wie, że nie może ich mieć. Ma za to oddanych przyjaciół, potrafi się bawić i cieszyć tym, co... ma. Jest pewne siebie, aż skrzy się od blasku osobowości i nie żałuje... niczego. Poza zwyczajowymi potknięciami. Stworzenie tak odmiennej postaci we współczesnej literaturze dziecięcej, a jednocześnie tak dzisiejszej. Zderzającej się z mitem sławy i nimbem popularności. Uświadamiającej sobie łatwo, co jest w życiu najważniejsze.
Po drugie! Brawa należą się pozostałym twórcom tej pozycji, tym, którzy zadbali o przejrzysty, ale jakże zachęcający kształt serii, jak i tym, którzy redagowali książkę.
A już nadzwyczajne brawa (po trzecie!), dla autora rysunków, które lekko oscylując w stronę kreskówek z Bolkiem i Lolkiem w roli głównej, wzmocnione barwami, nadzwyczaj komiczne, zachęcają i nurtują czytelnika w każdym wieku. Bo czy sama Amelka może wyglądać właśnie tak? Czy jej przyjaciele nie są czasem bardziej rzeczywiści? Mniej... „kreskówkowi”?
Książka Katarzyny Majgier prowokuje świeżością, nurtuje naturalnością i nie powinna zostać pominięta nawet w ramach tzw. wykazu lektur. Choć jak znam siebie, pamiętam dzieciństwo, to może lepiej podsunąć akurat tę pozycję dziecku, ot tak... bez przymusu przeczytania? Szczególnie, gdy aktorstwo i sława zbyt natarczywie łopoczą mu w głowie?
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji