Dwaj wybitni amerykańscy stratedzy polityki zagranicznej, byli doradcy prezydentów Cartera i Busha seniora, pochodzący z rywalizujących obozów Demokratów i Republikanów, dyskutują o dniu dzisiejszym oraz historycznej perspektywie krajów i kontynentów. Wybrane tematy: Czy demokracja to dobre rozwiązanie dla Bliskiego Wschodu? Jak bezpiecznie wprowadzić Chiny do systemu światowego? Komu potrzebna jest tarcza antyrakietowa? Czy UE potrzebuje własnej armii? Czy XXI wiek będzie świadkiem schyłku Zachodu? Kto jest geopolitycznym wrogiem Rosji?
Trzynastego wszysto zdarzyć się może
(2009-02-17)
Andrzej
Budzyk
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
O przetłumaczonej na polski książkowej publikacji debacie Zbigniewa Brzezińskiego i Brenta Scowcrofta prowadzonej (moderowanej) przez Davida Ignatiusa dowiedziałem się trzynastego lutego w piątek. Polski tytuł: "Ameryka i świat. Rozmowy o globalnym przebudzeniu politycznym" jest "odzwierciedleniem" tytułu oryginału.
Książka razem z młodszą o rok "Drugą szansą" (2007. w oryginale - Andrzej Budzyk) i młodszą o dekadę "Wielką szachownicą" (1997.) stanowi "ekspresowy" przegląd współczesnych amerykańskich poglądów politycznych.
Prowadzący debatę dziennikarz i reporter wyraża nadzieję, że najnowsza książka
"[...] Być może zdoła reanimować tradycję myślenia strategicznego, którą reprezentują Zbig i Brent, a także zachęci do kontynuacji międzypartyjnej rozmowy o problemach Ameryki i świata oraz ich twórczym rozwiązywaniu.".
Publikację zamykają zalecenia na pierwsze 100 dni dla nowego PREZYDENTA.
Demokrata Zbigniew Brzeziński mówi:
"[...] ostatnie siedem lat istotnie nas (Amerykanów - A.B.) podzieliły, ponieważ występują realne różnice zdań. ale rozeszliśmy się też dalej od siebie w spojrzeniu na świat. Podziały te są szkodliwe ze względu na to, że potęgują niepewność co do nas, odczuwaną przez resztę świata, która z kolei wzmacnia nasze obawy, degenerujące się na końcu w strach. Ograniczają one poczucie wspólnoty kierunku, pewności siebie w odniesieniu do wielkich problemów dnia dzisiejszego. Dlatego uważam, że jednym z zadań nowego prezydenta będzie zrobienie kilku prostych, oczywistych, wcale nie trudnych rzeczy w celu wsparcia dwupartyjności przy wykorzystaniu jego kompetencji nominacyjnych.".
A republikanin Brent Scowsrft dodaje:
"[...] Partyjność to wąska, taktyczna gra. Nie powinna nabierać charakteru strategicznego czy wtrącać się do zarządzania. Sądzę, że odległość między Wzgórzem Kapitolu a gałęzią wykonawczą coraz bardziej rosła. Jednocześnie sam Kapitol coraz ostrzej się dzielił.
Przeniosło się to na rządzenie państwem, gdzie powoduje prawdziwą korozję. Ale znów kluczem jest postawa prezydenta. czy to przez nominacje, czy w inny widoczny sposób musi on trzymać wyciągniętą rękę. Inie ustawać w podkreślaniu, że podejmuje decyzje w imieniu narodu.
"Ameryka i świat" to książka, która zbliża nas do realnych politycznych dylematów rozpatrywanych na szczytach władzy. Jest ciekawa, a chwilami wręcz fascynująca. Polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji