Koszyk pusty
- polecamy
-
- Nigdziebądź okładka miękka
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- The Books of Magic
- cena: 55,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Gwiezdny pył (MP3)
- cena: 38,21 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)
magrum
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Po tą książke sięgnęłam jako pierwszą autorstwa Gaimana i zachęciła mnie do przeczytania wszystkich Jego książek. Napewno chwilami rozwlekła, chwilami zbyt wydumana ale bardzo wciągająca. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Alina Sikora-Godlewska Więcej o recenzencie
Dobrnęłam do końca "Amerykańskich bogów" tylko dlatego, że nie lubię odkładać na półkę książki nie przeczytawszy jej do końca. Męczyłam ją długo (czy raczej ona męczyła mnie), ale w końcu jakoś zmordowałam całość. I szczerze mówiąc uważam czas spędzony na "Amerykańskich bogach" za czas stracony. 600 stron katowania tematu, który równie dobrze można by opisać na 150 stronach i to w znacznie ciekawszy sposób. Długaśne, rozwlekłe opisy, ciągnąca się jak flaki z olejem akcja (jeżeli w ogóle to akcją można nazwać), szczegółowe poruszanie tysięcy wątków, które nic do książki nie wnoszą. Miał to być bestseller poruszający ciekawy temat starcia bogów starodawnych, tradycyjnych (bogowie pochodzący z legend, skrzaty, olbrzymy) i tych nowych, współczesnych, którzy królują nad obecnym społeczeństwem (bogowie telewizji, internetu, kart kredytowych, samolotów, samochodów, narkotyków), miała być niesamowita podróż przez Stany, rozwiązywanie zagadki morderstw w małym miasteczku, pasjonująca przygoda głównego bohatera Cienia, miała to być wciągająca powieść o "pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia.". Co mamy w zamian? 1. Pasjonująca przygoda Cienia? Cień wychodzi z więzienia, jego żona nie żyje, przyczepia się do niego jakiś pan Wednesday (pan Środa) i ciąga go po Stanach po jakichś zabitych dziurach. Cień nie ma własnego pomysłu na to, jak dalej żyć, więc tępo słucha się Wednesdaya i robi wszystko, co ten mu każe. Najczęściej nudzi się z braku zajęć i ma jakieś chore wizje i omamy. Akcja jest równie wartka co oglądanie wyścigów żółwi do liścia sałaty. 2. Porachunki bogów? Sprowadzają się do finalnej bitwy na końcu książki, a przez 500 stron czytamy o pospolitym ruszeniu na końcową bitwę, do której namawia wszystkich bogów pan Wednesday ciągając ze sobą Cienia. Prosty schemat: odwiedziny boga (który najczęściej wygląda i żyje jak normalny człowiek), pytanie "dołączysz do bitwy?", odpowiedź "tak, będę wtedy z wami", później kolejne odwiedziny itd. Dlaczego to musi trwać kilkaset stron?! 3. Niesamowita podróż po Stanach, po ciekawych miejscach? Czy takimi są: stara farma w zapomnianym przez wszystkich miejscu, przydrożny bar, zapyziałe mieszkanie w starej zmurszałej kamienicy, stara kostnica bądź też wynajęte mieszkanie w podupadającym nieogrzewanym domu w jakiejś nikomu nie znanej dziurze z wielkim jeziorem? Po co w takim razie to zastrzeżenie na początku książki "Ta książka jest powieścią, nie przewodnikiem. [...] przedstawiona w niej geografia Stanów Zjednoczonych nie jest do końca fikcyjna - można odwiedzić wiele opisanych tu miejsc, wędrować ścieżkami, nakreślić przebieg dróg." Już widzę te tłumy wędrujące po Stanach z książką Gaimana w ręku... 4. Rozwiązywanie zagadki morderstw? Wątek zniknięcia dziewczynki pojawia się mgliście gdzieś w połowie książki obok tysięcy innych wątków i gdy czytelnik już o nim zapomina, przytłoczony opisem kolejnych nudnych wydarzeń, nagle na końcu książki następuje wielkie "TA-RAM!" Cień ma objawienie bo wie, gdzie znajdują się zwłoki dziewczynki. Doprawdy fascynujące. Ogólnie i w skrócie mówiąc, książkę "Amerykańscy bogowie" należy przeczytać szybko i pobieżnie, albo najlepiej w ogóle jej nie czytać. Niewielka strata dla czytelnika. W temacie zapomnianych i nowych bogów znacznie lepiej sięgnąć po "Samotność bogów" Doroty Terakowskiej. A z książek Neila Gaimana o niebo lepiej wypada "Księga cmentarna".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dariusz Żukowski Więcej o recenzencie
To najkrótsze streszczenie książki Gaimana, skądinąd bardzo sprawnie napisanej i nawet dość wciągającej (kilka razy odkładałem, obiecując sobie, że to już koniec lektury, ale w końcu zmęczyłem całość). Gaiman nie potrafił mnie przekonać do wizji żyjących wśród nas bogów i walki starego z nowym. Cała ta zabawa pomysłem pozostaje mętna, niespójna, a uniki od tematu współczesnych wielkich religii, który się nasuwa czytelnikowi od początku, ale nigdy nie zostaje rozwinięty - od postaci Jezusa czy Muhammada - to ewidentne kastrowanie książki z drażliwych kwestii w imię komercyjnego powodzenia. Kolejny minus za konserwatywny, niezrozumiały lęk głównego bohatera przed nowym, ciągła milcząca pochwała tradycji i wiary przodków, co przekłada się na szereg irracjonalnych decyzji. Wygląda na to, że powieść miała być postmodernistycznym, drapieżnym przetworzeniem motywu Piotrusia Pana: jeśli nie wierzysz w bajki, one znikają. Może bajki powinny pozostawać bajkami – w rękach dorosłych czytelników trzeszczą w szwach i robią się banalne.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nikt Więcej o recenzencie
Książka godna polecenia. Wciągająca fabuła, niesamowici wyraziści bohaterowie, a wszystko to okraszone unikalnym stylem pisarskim Neila Gaimana. Z czystym sercem wstawiam 5.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Araven Więcej o recenzencie
Niesamowita książka, która porusza zmysły. W subtelny sposób pokazuje problemy ludzkiej wartości. Po raz kolejny Neil Gaiman udowodnił jak niesamowity jest jego kunszt pisarski. Książka jest doskonałym połączeniem współczesności z zapomnianymi już przez większość wierzeniami i mitami, elementami fantasy z na pozór normalnym życiem. Oprócz tego, ukazana jest odwieczna walka dobra ze złem. Doskonała powieść o życiu i śmierci, cierpieniu, zmaganiu się z problemami, naprawianiu błędów i odpowiedzialności. Doskonała pozycja dla wielbicieli gatunku urban fantasy.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























