Anielsko kuszące!
(2008-01-22)
Piotr
B.
Więcej o recenzencie
Anioły spłynęły na ziemię. Rozejrzałem się dookoła, one jednak nie mogąc nic znaleźć dla siebie, odleciały do swojej krainy piękna. Pozostał po nich jedynie zapach. Delikatna mgiełka, którą wypełnia nutka drzewna, połączona z przyprawami korzennymi. Nie trzeba być Grenouille z "Pachnidła", by docenić zmysłowość dzikiego piżma, słodycz mandarynki, królewski kardamon oraz kilka innych składników, które połączone razem dają gwarancję anielskich doznań. W tym zapachu jest elegancja, prostota i lekkość. Jest nowoczesność. Jest delikatność. Wciąż jednak mam wrażenie, że to zapach dla pewnych siebie, atrakcyjnych kobiet, które chcą podkreślić swe wewnętrzne piękno, a nie schować się za zapachem. Coś w nim mocno intryguje i kusi, więc wyczuwając w powietrzu Angel Schlesser rozglądam się dookoła, czy przypadkiem nie musnęło mnie przed chwilą skrzydło anioła.
(1 z 1 uznało tę opinię za pomocną.)
Oceń opinię. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższaopinia zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji