Pełny opis produktu: Animal [Eco Style]
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kesha
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Luty 2010
- Nr katalogowy:
- 88697648632
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kesha
Teraz w promocyjnej cenie 29,99!
Wydanie w ekologicznym opakowaniu i specjalnej cenie.
Debiutancki album bezkompromisowej Ke$hy, w USA porównywanej do nowej, młodej, drapieżnej Madonny. Album 'Animal' (#1 iTunes chart) promuje obecnie już hit 'Tik Tok' (#1 w USA). Co by nie mówić, Ke$ha wie, jak opowiadać historie. Oto jedna z nich: 2 lata temu, aspirująca wokalistka pop i autorka piosenek zdecydowała, że chce, aby Prince wyprodukował jej debiutancki album. Znalazła więc jego adres i pojechała do jego domu w Beverly Hills. Przekupiła ogrodnika 5 dolarami, by pozwolił jej przecisnąć się pod bramą. Idąc podjazdem dotarła do domu, gdzie wślizgnęła się przez otwarte drzwi, po czym wyłożoną lustrami windą wjechała na 3. piętro, gdzie sławny wokalista jamował z zespołem. - To było dość niewdzięczne - wspomina. - Ale, kto by się przejmował. Zapytał, jak się u diabła tam dostałam, po czym ochrona wyrzuciła mnie, ale zdążyłam jeszcze wręczyć mu swoje demo przewiązane purpurową wstążką.
Prince się nigdy do niej nie odezwał, ale ta anegdota idealnie odzwierciedla charakter i determinację 22-latki. - Od zawsze wiedziałam, że chcę zostać gwiazdą - wyjaśnia. - Mam nagranie wiedo, kiedy miałam 5 lat. Jestem naga, cała pokryta farbą i powtarzam, że zostanę gwiazdą rocka i nikt mnie nie powstrzyma, bo to moje przeznaczenie. Wiedziałam, że jeśli mi się nie uda, w wieku 50 lat będę bardzo zgorzkniała.
Na szczęście, Ke$ha nie pozna smaku tej goryczy. Aktualnie skończyła pracę nad debiutanckim albumem a pomagał jej w tym producent Dr. Luke, który współpracował wcześniej z takimi gwiazdami, jak Britney Spears, Katy Perry, Kelly Clarkson, Avril Lavigne czy Flo Rida. Zachwycony na pół śpiewanym, na pół rapowanym materiałem, Luke zaniósł jej demo do RCA Records. Wytwórnia podpisała z nią umowę w lutym 2009 roku. Album, w którego powstaniu brali udział także twórca hitów Max Martin (Pink, Kelly Clarkson, Britney Spears) i wzięty autor piosenek oraz producent, Benny Blanco (Katy Perry, 3OH!3, Spank Rock). W efekcie powstało dzieło wypełnione wyrazistymi, electro-popowymi piosenkami przepełnionymi energią młodziutkiej artystki. - Chcę, by moja muzyka była wesoła, zadziorna i ciekawa - wyjaśnia. - Zależy mi jednak, by te piosenki też coś znaczyły. Chcę, żeby ludzie słuchając utworów mogli się z nimi identyfikować.
| Utwory: |
| 1. Your Love Is My Drug |
|
|
| 2. TiK ToK |
|
|
| 3. Take It Off |
|
|
| 4. Kiss N Tell |
|
|
| 5. Stephen |
|
|
| 6. Blah Blah Blah |
|
|
| 7. Hungover |
|
|
| 8. Party At A Rich Dude's House |
|
|
| 9. Backstabber |
|
|
| 10. Blind |
|
|
| 11. Dinosaur |
|
|
| 12. Dancing With Tears In My Eyes |
|
|
| 13. Boots & Boys |
|
|
| 14. Animal |
|
|
| 15. VIP |
|
|
- Animal [Eco Style]
- Wykonawca:
-
Kesha
Niegrzeczna Hannah Montana i jej disco-pysko
(2010-05-04)
Daria
Matynia
Więcej o recenzencie
Ke$ha stała się fenomenem dzięki piosence ,,Tik tok", która jako jedna z niewielu jest na tej płycie dobra. Być może ktoś źle poprowadził dziewczynę w jej karierze, ale tego się nie dowiemy.. Na płycie są nudne piosenki, które kojarzą się niedojrzałą Miley Cyrus z lat Hanny Montany czy z Blog 27, które bardzo lubiły chwalić się swoimi umiejętnościami głoskowania poszczególnych wyrazów. Takim patentem poleciała również Ke$ha w piosence ,,Dinosaur". Miało wyjść niesamowicie, wyszło żałośnie. Dużym plusem jest piosenka ,,Dancing with tears in my eyes", która zachwyca. Praktycznie tylko dzięki niej podwyższyłam ocenę ,,Animal".
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Yhyyym.
(2010-03-26)
Hubert
Wentland
Więcej o recenzencie
Tak. Kesha wydała swoje "arcydzieło". Praktycznie, żeby je ocenić wystarczy znacząco chrząknąć, spoglądając w sufit. Albumu nie polecam absolutnie nikomu. Kiedy słyszę utwory, śmiać mi się chce. Są takie proste w budowie, melodie składają się z czterech dźwięków! Ta prostota aż bije po uszach. Po za tym, nie mogę znieść rozpretensjonowanego śpiewu rzekomej "artystki", a'la zbuntowana nastolatka. No ale oczywiście płyta nie składa się tylko i wyłącznie ze słabych punktów. Są dwa dobre; oczywiście "Tik Tok" oraz "Kiss'n'Tell". Reszta? Najbardziej uderza mnie piosenka "Your Love Is My Drug". Może i nie jest zła, ale gdy pokazywałem ją koledze, to przez pierwsze sekundy, kiedy grała sama muzyka, wierzył mi, że to "Poker Face 2". Takie przypadki się zdarzają, kiedy artysta nagrywa kontynuację utworu, lecz nigdzie jej nie umieszcza. O jakiej pozycji mogę się jeszcze wypowiedzieć? A no o drugim singlu "Blah Blah Blah". Czy jest dobry? Jasne, że nie! Jest tak prosty w budowie (powtarzam, że w tym przypadku to nie wychodzi na plus), a po za tym "melodia" (tak mogę chyba nazwać cztery urywane dźwięki) aż drapie w uszy. Jest za wysoka. Refren: "rock", czyli rozpretensjonowana nastoletnia dziewucha, starająca się za wszelką cenę zrobić karierę. Chcę jeszcze wspomnieć o jednej piosence, a mianowicie "Take it Off". Jeżeli chcecie słuchać techna, to lepiej kupcie album kogoś, kto nagrywa techno. Nie wspomagajcie tego. Nie zakupujcie jegoO "Animala". "Backstabber" może też zasługiwać na przesłuchanie. Reszta pozycji nie dorasta nawet do tego poziomu, by dostać jeden. Jednak, gdyby nie śpiewała tego Kesha, to pewnie dałbym dwa albumowi. Ale to ona, która myśli, że jest nie wiadomo jak fajna (ktoś słyszał o "Keshawood'dzie"? Żal dziewoi). I wypowiem się w jeszcze jednej kwestii: Kesha nie podrabia. Nie. Ona jedynie przerabia to, co wykorzystywali inni artyści (z którymi nie może się równać) i ma nadzieję, że nikt nie zauważy. Nie kupujcie tego czegoś! Czuję jeszcze niedosyt, napisałbym coś o tekstach, ale się spieszę... Bo jeżeli chodzi o album, to można by go krytykować tak długa, że zabrakło by miejsca...
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nic ciekawego ani wartego uwagi!
(2010-03-21)
Robert
Węgrzyniak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie potrafię obiektywnie ocenić tego albumu. Jak dla mnie jest totalnie pomylone, żeby wydawać tak kiepski album. „Tik Tok” które obłędnie leciało wszędzie stało się niemalże hitem zimy 2010, ale i tak uważam, że przesadą jest nazywać ją Księżniczką Popu czy nawet następczynią Madonny. Tak, tak, takie komentarze są wypisywane w Internecie na temat tej pani. Uważam, że jest to kolejna komercyjna lala mająca na celu zarobić kasę dla wytwórni bardzo prostym tekstem, muzyką typu pitu pitu i udającą zbuntowaną nastolatkę. Niesamowicie infantylna, niepotrafiąca się wysłowić dziewczyna mająca rozumek komara. Zero ambitnej muzyki na tej płycie, mieszanka wielu gatunków ale najważniejsze jest to żeby ludzie to kupowali. Ale jak potrafię zrozumieć podniecenie piosenką "Tik Tok" tak nie potrafię zrozumieć jak można być aż tak głuchym na to że ona nie umie śpiewać na żywo (!). Dla mnie osoby niepotrafiące zaśpiewać tego co prezentują w TV czy w sklepach z góry są na przegranej pozycji. Nie wiem może się mylę a słoń mi na ucho nadepnął, ale uważam że ta dziewczyna nie ma za grosz talentu, a porównywanie ją do kogokolwiek jest po prostu karygodne. Nie polecam nikomu tego albumu. To taka zbuntowana wersja Miley Cyrus z Hanna Montana. Ja jestem na "nie"!.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji