Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- The Fame Monster [Polska cena]
- Lady Gaga
- cena: 41,49 zł
-
- 7 Pokus głównych
- Doda
- cena: 17,99 zł
Nasza cena: 59,99 zł
Cena rynkowa: 64,99 zł
Oszczędzasz: 5 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Luty 2010 - Debiutancki album bezkompromisowej Ke$hy, w USA porównywanej do nowej, młodej, drapieżnej Madonny. Album ′Animal′ (#1 iTunes chart) promuje obecnie już hit ′Tik Tok′ (#1 w USA). Co by nie mówić, Ke$ha wie, jak opowiadać historie. Oto jedna z nich: 2 lata temu, aspirująca wokalistka pop i...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Your Love Is My Drug | ||
| 2. TiK ToK | ||
| 3. Take It Off | ||
| 4. Kiss N Tell | ||
| 5. Stephen | ||
| 6. Blah Blah Blah | ||
| 7. Hungover | ||
| 8. Party At A Rich Dude's House | ||
| 9. Backstabber | ||
| 10. Blind | ||
| 11. Dinosaur | ||
| 12. Dancing With Tears In My Eyes | ||
| 13. Boots & Boys | ||
| 14. Animal | ||
| 15. VIP | ||
kArol XM Więcej o recenzencie
ludzie teraz dzielą się na tych, którzy: 1. nie znoszą i nienawidzą ke$hy 2. i na tych, co ją kochają ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. większość jak widzę nie trawi tej muzy, ale mi odpowiada i nawet bardzo. Może i piosenki są do siebie podobne, ale jednak, cały album jest oryginalny i pełen pozytywnej energii. wprost idealny na imprezę. Mój ulubiony kawałek na tym to "your love is my drug", który oceniam na 6, reszta to tak od 4+ do 5+. Gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Requiem
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Tak można by opisać dzieło drogiej Keshy Sebert. "Animal" nie jest moim zdaniem kiepski, tylko przeciętny. Ot, zwykłe pik - pik, pitu - pitu na imprezę bądź dyskotekę. Fakt, trzeba przyznać, że Kesha jest pełna energii, ale co poza tym? Mam wrażenie, że panna Sebert chce się wykreować na zbuntowaną, drapieżną nastolatkę. Tylko kiepsko jej to wychodzi, niestety. Teksty są głupie, a "Blah blah blah" poniżej pewnego poziomu. Podsumowując - pop - danceowa papka niezbyt ambitnej dziewczyny niewnosząca nic nowego do muzyki, o której wszyscy zapomną, kiedy tylko pojawi się nowa, sezonowa gwiazdka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kamil Miszczuk Więcej o recenzencie
Jeden wielki kicz, nic ciekawego, wszystkie utowry muzyczne rzucone na jedne wielkie kopyto. Jedynie wokal jeszcze ujdzie w tłumie. Zero perspektywy na muzykę, wszystko zagrane i zaśpiewane na odwal. Jak można taką "kiczowatą artystkę" do porównać do światowej sławy Madonny. Dramat z tragedią (1)!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hubert Wentland Więcej o recenzencie
Tak. Kesha wydała swoje "arcydzieło". Praktycznie, żeby je ocenić wystarczy znacząco chrząknąć, spoglądając w sufit. Albumu nie polecam absolutnie nikomu. Kiedy słyszę utwory, śmiać mi się chce. Są takie proste w budowie, melodie składają się z czterech dźwięków! Ta prostota aż bije po uszach. Po za tym, nie mogę znieść rozpretensjonowanego śpiewu rzekomej "artystki", a'la zbuntowana nastolatka. No ale oczywiście płyta nie składa się tylko i wyłącznie ze słabych punktów. Są dwa dobre; oczywiście "Tik Tok" oraz "Kiss'n'Tell". Reszta? Najbardziej uderza mnie piosenka "Your Love Is My Drug". Może i nie jest zła, ale gdy pokazywałem ją koledze, to przez pierwsze sekundy, kiedy grała sama muzyka, wierzył mi, że to "Poker Face 2". Takie przypadki się zdarzają, kiedy artysta nagrywa kontynuację utworu, lecz nigdzie jej nie umieszcza. O jakiej pozycji mogę się jeszcze wypowiedzieć? A no o drugim singlu "Blah Blah Blah". Czy jest dobry? Jasne, że nie! Jest tak prosty w budowie (powtarzam, że w tym przypadku to nie wychodzi na plus), a po za tym "melodia" (tak mogę chyba nazwać cztery urywane dźwięki) aż drapie w uszy. Jest za wysoka. Refren: "rock", czyli rozpretensjonowana nastoletnia dziewucha, starająca się za wszelką cenę zrobić karierę. Chcę jeszcze wspomnieć o jednej piosence, a mianowicie "Take it Off". Jeżeli chcecie słuchać techna, to lepiej kupcie album kogoś, kto nagrywa techno. Nie wspomagajcie tego. Nie zakupujcie jego "Animala". "Backstabber" może też zasługiwać na przesłuchanie. Reszta pozycji nie dorasta nawet do tego poziomu, by dostać jeden. Jednak, gdyby nie śpiewała tego Kesha, to pewnie dałbym dwa albumowi. Ale to ona, która myśli, że jest nie wiadomo jak fajna (ktoś słyszał o "Keshawood'zie"? Żal dziewoi). I wypowiem się w jeszcze jednej kwestii: Kesha nie podrabia. Nie. Ona jedynie przerabia to, co wykorzystywali inni artyści (z którymi nie może się równać) i ma nadzieję, że nikt nie zauważy. NIE kupujcie tego czegoś! Czuję jeszcze niedosyt, napisałbym coś o tekstach, ale się spieszę... Bo jeżeli chodzi o album, to można by go krytykować tak długa, że zabrakło by miejsca...
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Madonna Więcej o recenzencie
Nie za ładna oprawa wizualna, męczące piosenki które jednym uchem wpadają a drugim wypadają. Nic odkrywczego wszytko z tego albumu można usłyszeć na płytach innych artystów. Denerwujący wokal, teksty, muzyka, wizerunek. Nie polecam.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robert Węgrzyniak Więcej o recenzencie
Nie potrafię obiektywnie ocenić tego albumu. Jak dla mnie jest totalnie pomylone, żeby wydawać tak kiepski album. „Tik Tok” które obłędnie leciało wszędzie stało się niemalże hitem zimy 2010, ale i tak uważam, że przesadą jest nazywać ją Księżniczką Popu czy nawet następczynią Madonny. Tak, tak, takie komentarze są wypisywane w Internecie na temat tej pani. Uważam, że jest to kolejna komercyjna lala mająca na celu zarobić kasę dla wytwórni bardzo prostym tekstem, muzyką typu pitu pitu i udającą zbuntowaną nastolatkę. Niesamowicie infantylna, niepotrafiąca się wysłowić dziewczyna mająca rozumek komara. Zero ambitnej muzyki na tej płycie, mieszanka wielu gatunków, ale najważniejsze jest to, żeby ludzie to kupowali. Ale jak potrafię zrozumieć podniecenie piosenką "Tik Tok", tak nie potrafię zrozumieć jak można być aż tak głuchym na to że, ona nie umie śpiewać na żywo (!). Dla mnie osoby niepotrafiące zaśpiewać tego co prezentują w TV czy w sklepach z góry są na przegranej pozycji. Nie wiem, może się mylę a słoń mi na ucho nadepnął, ale uważam że ta dziewczyna nie ma za grosz talentu, a porównywanie ją do kogokolwiek jest po prostu karygodne. Nie polecam nikomu tego albumu. To taka zbuntowana wersja Miley Cyrus z Hanna Montana. Ja jestem na "nie"!.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Alicja Lange Więcej o recenzencie
Kesha znana jest głównie ze spontanicznego stylu życia (samo to, że poszła osobiście do domu Prince'a by wydał jej album). Animal to jej pierwszy studyjny album i muszę powiedzieć, że jest bardzo dobry. Nie zgadzam się jednak z opinią, że Kesha wygryzie Lady GaGę. Płyta Keshy jest skoczna, do potańczenia, chociaż piosenki są do siebie bardzo podobne, co nie zmienia faktu, że świetnie się tej płyty słucha. Najmocniejsze punkty to oczywiście Tik Tok oraz Kiss & Tell, rewelacja! Jeżeli ktoś lubi muzykę elektro inspirowaną GaGą i Katy Perry to polecam.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























