Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010) (+CD)
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 888
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Czerwiec 2010 - Książka Sławomira Cenckiewicza o ciężkim życiu i wielkich dokonaniach Anny Walentynowicz (1929-2010) ma charakter biografii pretekstowej, kreślącej jej portret nie tylko na tle konkretnej epoki, ale również środowiska pracowniczego czy grupy społeczno-politycznej. Stąd tyle miejsca poświęca...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010) (+CD)
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Sławomir Cenckiewicz
- Wydawnictwo:
-
Zysk i S-ka
, Czerwiec 2010
- ISBN:
- 978-83-7506-507-7
- Liczba stron:
- 888
- Wymiary:
- 165 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sławomir Cenckiewicz
Książka Sławomira Cenckiewicza o ciężkim życiu i wielkich dokonaniach Anny Walentynowicz (1929-2010) ma charakter biografii pretekstowej, kreślącej jej portret nie tylko na tle konkretnej epoki, ale również środowiska pracowniczego czy grupy społeczno-politycznej. Stąd tyle miejsca poświęca autor dzieciństwu Walentynowicz, pracy ponad siły, doświadczeniu przemocy fizycznej i głodu, Stoczni Gdańskiej, Wolnym Związkom Zawodowym Wybrzeża, Sierpniu '80, "Solidarności", podziemiu, a nawet działalności w wolnej Polsce... To przez Annę Walentynowicz powstała "Solidarność". To właśnie dla niej w 1980 r. stanęła Stocznia Gdańska. Kiedy po trzech dniach Komitet Strajkowy zakończył strajk, Walentynowicz miała odwagę stanąć na drodze robotników, którzy opuszczali stocznię. To ta akcja, ten straceńczy czyn prostej robotnicy stał się czynnikiem decydującym o losach Sierpnia '80 i najnowszej historii Polski.
Poszczególne etapy życia Anny Walentynowicz splatają się z losami Polaków w XX wieku, bo jak słusznie zauważył już ćwierć wieku temu Tomasz Jastrun, jej biografia to "przypowieść o losie człowieka i całego narodu". Jej życie jest jak portret zbiorowy polskich robotników wstających z kolan, by zbuntować się przeciwko komunizmowi. Pozostała na zawsze skromna. Na swoje życie patrzyła zawsze jak na służbę. Zapytana o to we wrześniu 1980 r. odpowiedziała bez zastanowienia: "Czuwać, aby nie było ludzi skrzywdzonych, aby podać rękę każdemu, który nie umie sobie poradzić. Może sama zbyt wiele łez wylałam w życiu, chciałabym żeby z mojego powodu ktoś choć o jeden raz w życiu więcej się uśmiechnął".
W sobotę 10 kwietnia 2010 r. Anna Walentynowicz zginęła w katastrofie lotniczej razem z Prezydentem Rzeczypospolitej Lechem Kaczyńskim, ministrami, urzędnikami, kombatantami... Cieszyła się, że razem z Prezydentem może polecieć do Katynia, by oddać hołd polskim bohaterom zamordowanym przez Sowietów. Mówiła, że staje jej w pamięci ukochany brat - Andrzej Lubczyk, którego Sowieci wywieźli na Wschód. Chciała odwiedzić cmentarz katyński, by nad grobami żołnierzy i policjantów wolnej Polski oddać hołd wszystkim zgładzonym na "nieludzkiej ziemi", w tym także swojemu bratu, którego mogiły nigdy nie odnalazła. Okazało się, że był to jej ostatni lot... Zginęła tragicznie niedaleko lasu katyńskiego...
Do książki została dołączona płyta CD z nagraniem spotkania Anny Walentynowicz z wrocławskimi działaczami "Solidarności" w roku 1981.
- Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010) (+CD)
- Autor:
-
Sławomir Cenckiewicz
Pani Cogito
(2010-07-29)
befana
Więcej o recenzencie
Czasami trudno przyjąć do wiadomości, że Pani Ani nie ma. Nie ma? Ona pewnie jest, tylko Jej nie widać. Całe życie wierna, szła pod prąd; to na Niej sprawdzał się herbertowski testament w strofach
"Przesłania Pana Cogito: Bądź wierny, idź!". I była wierna. I szła "wyprostowana wśród tych co na kolanach" - i było gorzko. Bardzo gorzko; szła wbrew błazeńskiemu rechotowi ustawicznych krytyk śmiesznych bohaterów z tytułami doktorskimi, ale bez elementarnego wykształcenia.Odpychana,odzierana ze czci i honoru, odważną była nawet wtedy, kiedy zdawał się zawodzić rozum, więc też nagrodzono Ją tym, co akurat było pod ręką: "chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku" (bo czyż lotnisko pod Smoleńskim aby nie przypominało wysypiska śmieci?)
Jedynie kornik nie napisał Jej uładzonego życiorysu, gdyż Sławomir Cenckiewicz żadnym - wbrew twierdzeniom i bredzeniom rozmaitych "autorytetów" błazeńskich - insektem nie jest!
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji