-
-
-
Osiecka
- Katarzyna Nosowska
-
cena:
38,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Antepenultimate
Średnia ocena z 21 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kasia Kowalska
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 1791270
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kasia Kowalska
Poznaliśmy okładkę, tracklistę i przede wszystkim - co najważniejsze tytuł najnowszego, oczekiwanego już od czterech lat, albumu Kasi Kowalskiej. Płyta będzie nazywała się "Antepenultimate", co w języku polskim oznacza "3 od końca".
Sama wokalistka o płycie: "W każdym z nas są niezaspokojone pragnienia, tęsknoty i inne demony... Chciałam poprzez tę płytę lepiej je zrozumieć i oswoić."
Przy płycie z Kasią pracowali m.in.Jurek Runowski (gitara, produkcja muzyczna), Krzysztof "Kmieta" Kmiecik (bas), Marcin "Ułan" Ułanowski (perkusja), Ryszard Sygitowicz (gitara), Adam Sztaba (fortepian), Royal String Quartet oraz Jasiek Kidawa (realizacja).
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Miłość, trzeźwość i pokora |
 |
 |
| 2. Baby Blues |
 |
 |
| 3. A Ty czego chcesz ? |
 |
 |
| 4. Jak słońca promień |
 |
 |
| 5. Jeden dzień szczęścia |
 |
 |
| 6. Niewzruszony |
 |
 |
| 7. Maskarada |
 |
 |
| 8. Anhedonia |
 |
 |
| 9. Spowiedź |
 |
 |
| 10. Dlaczego nie |
 |
 |
| 11. Pętla |
 |
 |
- Antepenultimate
- Wykonawca:
-
Kasia Kowalska
Świetna
(2009-10-01)
Essential
Więcej o recenzencie
Kiedy pierwszy raz usłyszałem singiel promujący płytę pt. "A ty czego chcesz" wiedziałem, że muszę mieć tę płytę. Całość jest spokojna, (poza 2 utworami "miłość trzeźwość i pokora" oraz "anhedonia") szczera, przepiękna. Piosenki takie jak "spowiedź", "baby blues", czy "niewzruszony" na długo pozostają w pamięci, te, jak i reszta piosenek to przepełniona głębokimi tekstami mieszanka porządnej popowej muzyki, prawda z nich wynikająca u wielu osób może wywołać łzy. Całość jest dopracowana, pełna emocji i skłaniająca do przemyśleń. Szczerze polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Prawdziwy artyzm
(2009-01-12)
Nina
Majewska
Więcej o recenzencie
To już powiedzieli i fani Kasi i ci, którzy znają jej dokonania i wiedzą, że płyta jest jedną z lepszych. Co do wnętrza, to można by wychwalać, ale taka nostalgiczną, czasem ostrą, intrygującą muzykę trzeba zrozumieć. To nie kawałki pod nóżkę do radia jak na ostatnich 2 płytach Kasi, wokalistka pokazała, że może być tez artystką, jak kiedyś i to jej się udało. Najlepsze utwory to na pewno "Niewzruszony", "Jak słońca promień", "Anhedonia" czy "Miłość, trzeźwość..." bardzo polecam płytę, naprawdę warto ją mieć w swojej dyskografii.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak zawsze świetna...
(2008-12-25)
Damian
Zieliński
Więcej o recenzencie
Kolejny, ósmy już w dorobku projekt Kasi jest krótko mówiąc jak zawsze świetny! Płyta klimatem zbliżona do "Pełnej obaw", choć ta była troszkę bardziej rockowa. Polecam wszystkim, którzy mają dość damskiego rynku muzycznego zapchanego bezbarwnymi "Kaśkami", "Justynami" i nie daj Bóg "Nataliami". Ktoś kto śledzi polski muzyczny rynek będzie wiedział jak ocenić płytę Kasi Kowalskiej, jest ona jedną z niewielu artystek, których każda kolejna płyta zachwyca, uspokaja, a zarazem ożywia i sprawia, że nie chcesz wyłączać odtwarzacza... Kasiu, dla mnie piątka!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cieszy mnie ten album, jest świetny
(2008-12-20)
alek75
Więcej o recenzencie
Warto było czekać na Antepenultimate. Już sama oprawa CD cieszy oko, bo piękne i niebanalne zdjęcia, bez sztucznych trików a muzyka zawarta na krążku cieszy ucho i duszę. Znajdziemy tu dwa mocne, dynamiczne kawałki tj. "Miłość, trzeźwość i pokora" oraz "Anhedonia" jak również poruszające ballady; "Baby blues", "Jak słońca promień" czy "Niewzruszony". Mnie zachwyciła "Spowiedź" i "Pętla" oraz oczywiście singiel promujący "A ty czego chcesz?". Na samym końcu albumu usłyszymy ciekawe dzwoneczki, które wprawiają słuchacza w anielski nastrój. Chciałoby się więcej takich wydawnictw na polskim rynku, a Kasia Kowalska z nowym albumem to prawdziwa perełka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nostalgiczna przejrzystość
(2008-12-01)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Długo trzeba było czekać na nową płytę Kasi Kowalskiej pt. "Antepenultimate". Uczucia związane z odsłuchiwaniem piosenek umieszczonych na krążku mogą być mieszane. A to dlatego, że wokalistka zapomniała, że jej publiczność dojrzewa razem z nią. Szkoda czasu na błogie, monotonne rozpatrywania muzyczne idące w kierunku małostkowej melodyjności. A niestety prócz dobrych, porywających chwil, znalazły się także słabsze, na które Kasia nie powinna sobie pozwolić. Na szczęście do nich nie można zaliczyć dwóch faktycznie rockowych utworów, w których charyzma osobowości przebija się na pierwszy plan. Mowa tutaj o otwierającym całość kawałku "Miłość, trzeźwość i pokora", przybliżającym nas do wydanej dziesięć lat temu "Pełnej obaw" oraz doskonałej "Anhedonii", zacinającej konkretnym, uderzającym brzmieniem gitar. Oczywiście nie mogło zabraknąć miejsca także na piękną, ujmującą balladę. Do tych prawdziwie udanych należy zakwalifikować urzekającą nostalgiczną przejrzystością "Spowiedź" i delikatny "Jak słońca promień". Porusza także świetnie zbudowana kompozycja "A Ty, czego chcesz?" oraz "Jeden dzień szczęścia". Niestety zapas bardzo emocjonalnych piosenek w tym miejscu kończy się. W kilku ładnych dźwiękach "Baby blues", "Niewzruszonego", "Pętli" zabrakło dramaturgii przeszywającej wrażliwością artystyczną samej wokalistki. Rozmiękczenie tkliwością jest zbyt duże, przez co następuje zatracenie w tanim sentymentalizmie. Infantylność wypływająca miejscami umniejsza wartości tego krążka. Dowodem na to niech będą chociażby dzwoneczki zamieszczone w bonusowej warstwie ostatniej piosenki. Nie wypada lukrować swej twórczości takimi gadżetami. Jednak owa niedoskonałość nie zabija szczerości, oddartej z kompozytorskich udziwnień. Nowy skład zespołu, będący współtwórcą płyty, dodaje realizatorskiej autentyczności. Niekłamany zarys tych utworów w połączeniu z niepodrabianą indywidualnością Kasi Kowalskiej ciągle przebija się w osobliwym nastroju "Antepenultimate". I jeszcze te teksty, rozpoznawalne w swej wymowie i chyba najlepsze, jakie do tej pory wokalistka popełniła. Smutek przebłyskujący w nawet najbardziej optymistycznych momentach jest wyjątkowy.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(21)