Nasza cena: 31,49 zł

Cena rynkowa: 34,49 zł

Oszczędzasz: 3 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Antyszanty - Spięty

Antyszanty [Digipack]

Spięty  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

Listopad 2009 - Antyszanty, solowa płyta Spiętego z Lao Che - jednego z najbardziej charyzmatycznych wokalistów w Polsce, to niezwykła opowieść, utrzymana w szantowo-knajpianym klimacie, gdzie eklektyczna muzyka łączy miejski folk z a′la kraftwerk′ową elektroniką. Wieloznaczne, nasączone morzem,...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Antyszanty [Digipack]

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Spięty
    Firma fonograficzna:
    Antena Krzyku , Listopad 2009
    Nr katalogowy:
    OS17
    Sprawdź inne tytuły:
    Spięty
    Antyszanty, solowa płyta Spiętego z Lao Che - jednego z najbardziej charyzmatycznych wokalistów w Polsce, to niezwykła opowieść, utrzymana w szantowo-knajpianym klimacie, gdzie eklektyczna muzyka łączy miejski folk z a'la kraftwerk'ową elektroniką. Wieloznaczne, nasączone morzem, erotyką i alkoholem teksty, żartobliwe i tragiczne zarazem, prawią o życiu i śmierci.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Opuszczone porty
    2. Morże
    3. A czar karma
    4. Kalikimaka
    5. Trafiony - zatopiony
    6. Dworużje
    7. Haba haba i ding ding dong
    8. Łódź wariatów
    9. Nie wszystko zostało napisane
    10. Bajka o śmierci
    11. Szkoda
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Antyszanty [Digipack]
    Wykonawca:
    Spięty

    Spięty pełną gębą (2011-01-07)

    Dobromir Chodkowski  Więcej o recenzencie

    Muzyka przemyślana, teksty dopracowane. Dla lubiących Spiętego i Lao Che "must have". Dla wielbicieli szantów niekoniecznie.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nie ma kei, nie wieje wiatr... (2010-11-22)

    Kamil Dąbrowski  Więcej o recenzencie

    Kochacie szanty? Ta płyta nie jest dla Was. Rockowy Kraken śpiewa antyszanty. Surowo, ale i melodyjnie. Mroczno, ale i zabawnie. Rytmicznie, z lekka przebojowo (ale nie komercyjnie), „z jajem". Takie są w skrócie „Antyszanty" Spiętego, wokalisty znanego z warszawskiego ansambla Lao Che. Spięty czyli Hubert Dobaczewski, żeglarz od wielu już lat, zapowiadał już od jakiegoś czasu nagranie autorskiej płyty ze swoimi wersjami szant, a raczej ich bardzo nowatorskimi wersjami. Rok temu dla tygodnika „Przegląd" powiedział: „Od 20 lat żegluję, co roku jestem na Mazurach. Kocham to, ale uważam, że nie ma dobrych szant. Śpiewa się je gdzieś tam przy butelczynie podczas żeglowania, ale nie ma dobrych wykonań. A to jest przecież fajny, „brudny" nurt, takie folkowe korzenie. Tymczasem nasi wykonawcy to wygładzają i robią z tego jakieś popowe przyśpiewki do ogniska" (…) Dlatego chciałbym przywrócić szantom ich czar i zrobić w tym uładzonym nurcie jakąś prowokację". I o ile już samą prowokacją może być styl muzyki zaprezentowany na albumie, to warstwa tekstowa na pewno porazi nie tylko zagorzałych fanów Lao Che. Spięty gładko operuje swoim językiem, lekko żulerskim, ale na tyle inteligentnym, aby przyćmić twórczość wielu polskich tekściarzy. Język to przemyślany, bo nawet zawarte wulgaryzmy są tutaj idealnie wplecione i nie rażą uszu. Poczucie humoru Spiętego też zmusza do zmiany swojego stosunku względem tych tradycyjnych szant. Można stwierdzić kolokwialnie, że Spięty całościowo „pojechał po bandzie", ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Zrobił to czego nie zrobił do tej pory żaden wykonawca, kto nikt by nie śmiał dokonać. Przerobił, wykoncypował i stworzył swoją wizję tego co dla żeglarzy jest tradycją, niemal świętością. „Antyszanty" muzycznie to miszmasz gatunkowy. Jest zimno-falowo, z lekka jakby reggae'owo, kapelo-podwórkowo, rockowo, transowo. Niesamowita to woltyżerka i nad wyraz duża doza sporych wrażeń słuchowych. Tę płytę można tylko polubić bądź znienawidzić. Na forach żeglarskich ponoć już zawrzało. Zaczyna się podział i dylemat fanów macierzystego zespołu Spiętego. Wśród nich są też tacy, którzy lubią te tradycyjne szanty. Trzymać sztamę czy zbojkotować? A Spięty - niczym muzyczny Kraken - pożera żeglarskie konwenanse. Ja jestem za „Antyszantami". Lubię takie wyzwania. Brawa za odwagę!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!