Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Świat wg Nohavicy [Digipack]
- cena: 57,49 zł
Nasza cena: 24,99 zł
Cena rynkowa: 27,49 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Andre Ochodlo
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Marek Richter
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
2002
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
Zofia Dzieniszewska Więcej o recenzencie
Pani Paulina Pachulska napisała wszystko o tej płycie, ja tylko dodam, że miłośnicy poezji i tekstów Agnieszki Osieckiej nie zawiodą się, nabywając tą płytę!
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paulina Pachulska Więcej o recenzencie
Z czym kojarzy się Sopot? Z nadmorskim kurortem, najdłuższym molem, festiwalami, Grand Hotelem... Mnie - od kilku lat - z Teatrem Atelier - miejscem niezwykłym, gdzie z przedstawień wychodzi się prosto na jeszcze rozgrzaną plażę. Jego magii w 1994 roku uległa Agnieszka Osiecka, wiążąc się z nim twórczo w ostatnich latach swego życia. Płyta jest zatem podsumowaniem tej owocnej i satysfakcjonującej współpracy. Zawiera pieśni, które poetka napisała do kilku spektakli wystawionych na sopockiej scenie: "Wilków" na motywach "Wrogów" I. B. Singera(1995), "Apetytu na śmierć" na podstawie dwóch dramatów Edwarda Albeego (1996), "Do dna" (1997) i jej własnej, niedokończonej sztuki dramatycznej "Darcie pierza" (1998). Te songi - będące wstrząsającym w swej wymowie bardzo osobistym wyznaniem - świadczą o wielkiej dojrzałości ostatniego etapu twórczości Osieckiej, choć ich faktyczny ciężar emocjonalny można w pełni zrozumieć dopiero w kontekście biografii tej poetki piosenki. Utwory te traktują bowiem o śmierci (a powstawały w czasie, gdy autorka wiedziała o swej nieuleczalnej chorobie). Ta tematyka doskonale wpisuje się w obszar zainteresowań repertuarowych Teatru Atelier, który - jakby na przekór swemu przestrzennemu usytuowaniu (słoneczna plaża) od początku swej działalności podejmuje problem spraw ostatecznych. Płyta wypełniona jest nostalgią, przeczuciem końca, co wyraża się w dwóch odmiennych nurtach interpretacyjnych. Groteskowo-ironiczny reprezentują pełne pasji i mocy wykonania aktora Marka Richtera, natomiast liryczny realizuje się w subtelnym budowaniu nastroju przez Teresę Budzisz-Krzyżanowską i Andre Ochodlo. To zupełnie inna Osiecka niż ta zanana szerokiemu gronu odbiorców z "Małgośki" czy piosenek śpiewanych przez Skaldów. Więcej tu melancholii, czerni, goryczy, choć poetyckie obrazy budowane są w oparciu o charakterystyczne dla jej twórczości środki stylistyczne: groteskę oraz ironię, obecne choćby w licznych zdrobnieniach. Śmierć tutaj to "śmiertka", która "w czarnej wodzie nogi myje/na dancingach czarnych wyje". Z kolei życie to po prostu "życieńko", w jakim jest miejsce zarówno na "pocałuneczki", jak i na "malutkie milczonko z żonką". Świat przedstawiony w tych utworach przypomina trochę teatralną rekwizytornię pełną zdartych fotografii i papierowych kwiatów. Sny są "posiwiałe", a toast wznosi się za "podłe noce i orydynarny świt". Wartość i siła tych niezwykle wyrazistych piosenek to zasługa nie tylko wyostrzonego, skondensowanego sposobu poetyckiego obrazowania, ale - w nie mniejszym stopniu - muzycznych kompozycji autorstwa E. Korneckiej, P. Gintrowskiego, Z. Koniecznego i J. Satanowskiego. Każdy z tych twórców naznaczył te piosenki właściwą sobie stylistyką. Kornecka opracowała doskonale interpretowane przez Andre Ochodlo żydowskie pieśni. Znany z mocnego brzmienia Gintrowski nasycił dynamizmem songi brawurowo śpiewane przez Richtera. Mistrz muzycznej hipnozy - Konieczny - bezbłędnie wyczuł to, co z utworów Osieckiej przejmująco wydobyła Budzisz-Krzyżanowska. Charakterystyczna, niezmiennie rozpoznawalna fraza muzyczna Satanowskiego jest tak organicznie złączona z tekstami Osieckiej, że obecność tego kompozytora na płycie nie wymaga komentarza. To płyta bez wątpienia godna uwagi i refleksji pod względem literackim, muzycznym i wokalnym. Piękny prezent dla wymagających.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























