Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Apokalipsa według Pana Jana
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Robert J. Szmidt
- Wydawnictwo:
-
Dom Wydawniczy Ares
, Kwiecień 2003
- Seria:
-
Żółta
- ISBN:
- 83-918410-0-6
- Liczba stron:
- 256
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Robert J. Szmidt
Kontynuacja opowiadania Ognie w ruinach Wrocław trzy lata po wyniszczającej wojnie nuklearnej. Kilka tygodni po śmierci pierwszych emisariuszy, do miasta rządzonego żelazną ręką Burmistrza Sobieszczuka wyruszają pancerne kolumny z Bastionu. Tym razem jednak, na Rynku, w cieniu ruin Ratusza, doborowe oddziały żołnierzy stają przed tłumem chorych, wynędzniałych ofiar atomowej pożogi. Rozpoczyna się podstępna gra, której stawką będzie władza, albo śmierć dla przywódców jednej ze stron. Ale ta rozgrywka to dopiero początek szalonego planu odtworzenia potężnego państwa na zgliszczach Europy. Utopia realizowana przez pozbawionego skrupułów człowieka, staje się jednak rzczywistością. Krok po kroku, dowodzone przez Pana Jana oddziały rozszerzają granice najpotężniejszego miasta-państwa. Nadrzędnym celem Burmistrza jest podbicie wszystkich ziem; od Bałtyku, po zamieniony w szklaną pustynię Śląsk. Na drodze do realizacji ambitnego planu stanie mu odradzająca się, niezależna Wielkopolska, ale i inny, kto wie, czy nie groźniejszy przeciwnik...
- Apokalipsa według Pana Jana
- Autor:
-
Robert J. Szmidt
Rewelacja!
Marek
Rauchfleisch
To książka o wielkiej polityce uprawianej na „naszym” polskim podwórku, o sile jednego człowieka w manipulowaniu ludźmi, o bezwzględności w dążeniu do władzy. Nawet jeśli ta władza będzie na zgliszczach. Ale powieść czyta się lekko, nawet przyjemnie, co jest jej dużą zaletą. Nie ma tu ponurego moralizatorstwa, naiwnej kowbojskości w akcji czy też użalania się nad głupotą tego świata. Robert J. Szmidt napisał ciekawą i zgrabną książkę, z konfliktem nuklearnym w tle widzianym z naszego polskiego podwórka. Pana Jana, głównego bohatera tej książki można by uznać za najbardziej niejednoznaczną postać w polskiej literaturze. Konrad Wallenrod - zdetronizowany! I jeszcze jedna refleksja sama się nasuwa podczas czytania „Apokalipsy według Pana Jana”. I to dość niebezpieczna: który z obecnych polskich polityków mógłby „wskoczyć” w buty Pana Jana? Wskrzesiciela Rzeczpospolitej...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobra książka
Krzysztof
Mejsik
Wprawdzie wyjechałem z Polski już dość dawno, ale staram się utrzymywać kontakt z językiem. Temu celowi służą książki. Ściągam je często, przez sieć i znajomych. Czytam dużo fantastyki, ale ta książka ma dwie zalety, po pierwsze znakomitą akcję, po drugie opisy miejsc, które znam ze swojej młodości. Polecam wszystkim, zwłaszcza lubiącym dobrą rozrywkę, bo jest to książka, którą można przeczytać w parę godzin, nie nudząc się przez moment.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji