Arbuzowy Sezon
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 246
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Maj 2007 - Najważniejszym bohaterem tej książki jest Adam. Mężczyzna po trzydziestce, który szuka pracy, a znajduje miłość. Niestety, jego ukochana rudowłosa Adela upokarza go na każdym kroku, tak samo jak jego druga wielka miłość: drużyna piłkarska, która stacza się w dół ligowej tabeli. Ale są też w...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Arbuzowy Sezon
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Liliana Fabisińska
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Replika
, Maj 2007
- ISBN:
- 978-83-60383-19-3
- Liczba stron:
- 246
- Wymiary:
- 121 x 199 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Liliana Fabisińska
Najważniejszym bohaterem tej książki jest Adam. Mężczyzna po trzydziestce, który szuka pracy, a znajduje miłość. Niestety, jego ukochana rudowłosa Adela upokarza go na każdym kroku, tak samo jak jego druga wielka miłość: drużyna piłkarska, która stacza się w dół ligowej tabeli. Ale są też w tej książce inni, nie mniej ważni bohaterowie. Kaszubski dom, który sam wybiera sobie mieszkańców. Pory pod beszamelem i risotto milanese, które zachwyciłyby każdą kobietę, a stygną co wieczór, nietknięte, na kuchennym blacie. Wenecja, w której nawet największa rozpacz ginie gdzieś w porannej mgle. Żółw, który ratuje tkanki miękkie swojego właściciela. A przede wszystkim perfumy, które raz pachną arbuzem a raz ogórkami. I niewidzialny wiatraczek, które w środku nocy zapowiada wielkie zmiany.
- Arbuzowy Sezon
- Autor:
-
Liliana Fabisińska
Kochać każdy może!
(2008-09-23)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Czytałyście historie o zakochanych bez pamięci kobietach? A czytałyście o zakochanych w mężczyznach, którzy na to nie zasługują? Którzy nie doceniają skarbu w swoim domu? Skarbu, który pierze, sprząta, przytupuje i gotuje? A znacie historie o kobietach, które po wielekroć wzgardzone i odtrącane nadal kochają i wierzą, że ukochany je kocha, tylko na razie ma problemy w pracy, z kolegami, z pieniędzmi, ma zły dzień? Bite i poniżane wciąż powtarzają - ale on mnie kocha, bo przepraszał i obiecał i to się już nigdy nie powtórzy.
To teraz odwróćcie role i na miejscu kobiety postawcie mężczyznę, a na miejscu mężczyzny - kobietę.
Niemożliwe? Hm.
Ona jest prezesem firmy, on szukał pracy i trafił do niej na rozmowę kwalifikacyjną. Tak podziałała na niego jej uroda, zapach, urok, że zgodził się zostać jej sekretarzem i aż zemdlał z wrażenia, gdy ona podała mu na pożegnanie rękę.
Zgadnijcie - kto więcej zarabia? Kto gotuje i sprząta w domu? Kto czeka z gorącym posiłkiem, a kto dzwoni z samochodu, że już jedzie, tylko jeszcze na chwilkę wskoczy tu czy tam, bo musi? I kto potem wyrzuca zimny posiłek do kosza, bo to drugie "ojej, zjadłem/am na mieście, wybacz, kochanie"?
Czy to w ogóle możliwe?
W książce tej zostały odwrócone role i to wzbudza w czytelniku słuszny gniew. Zżymamy się na ślepotę i odurzenie zakochanego. Czytelnik zastanawia się, jak można być tak zaślepionym i najzwyczajniej głupim?
Zakończenie jest nieco zaskakujące i według mnie wiele wyjaśnia. Wyjaśnia przede wszystkim, że tak samo jak żyją na tym świecie kobiety-bluszcze, tak samo są faceci, którzy nie potrafią żyć własnym życiem, muszą mieć zawsze kogoś do kochania i troszczenia się.
Książka była niezła, no, niezła była.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Coś więcej niż pożądanie
(2008-01-16)
tik
Więcej o recenzencie
Czy można płakać z niemocy i miłości jednocześnie? Kochać tak mocno, że ma się ochotę stanąć na czubku Wieży Eiffla i wykrzyczeć to całemu światu?... A może raczej na krańcu gondoli, ryzykując, że się wpadnie do wody, a woda zabierze to wszystko co się ma, resztki godności, taka miłość? Być na dnie przez nią, dla niej, w oczekiwaniu na nią... Mieć i tracić i dawać siebie całego... dla miłości. Przełamując granice własnej namiętności.
To opowieść o uczuciach przede wszystkim, przeżywanych przez mężczyznę, o bliskich ludziach i męskiej przyjaźni, o nadziei i wierze w miłość prawdziwą i wieczną.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji