Koszyk pusty
- polecamy
-
- Wariacje na temat rodziny Bradsaw okładka miękka
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Ostatnia Wieczerza okładka miękka
- cena: 30,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
koriander Więcej o recenzencie
Książka opisuje życie żon i matek z bogatego, londyńskiego przedmieścia. Bohaterki boleją nad utraconymi ambicjami i szansami, czują się sfrustrowane i uwięzione w roli żon i matek. Problem w tym, że przemyślenia i wnioski podane są w sposób mało subtelny, przewidywalny i niezmuszający do myślenia. Jednoznaczność, wyświechtana symbolika takich gestów jak zmiana fryzury, brak pola do głębszej interpretacji czynią z "Arlington Park" lekturę irytująco jednowymiarową i przewidywalną. Całość dopełnia toporny, ciężki język polskiego przekładu.
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
gosieńka Więcej o recenzencie
To opowieść o kilku kobietach, żyjących na bogatym przedmieściu Londynu. Akcja dzieje się w ciągu jednego dnia. Bohaterek jest kilka. Każda ma swoją historię. Dzieci i męża. Wszystkie są wykształcone, ale nie pracują zawodowo. Poświęciły się rodzinie. I w tej bogatej, ekskluzywnej dzielnicy każda z nich przeżywa swój wewnętrzny dramat. Każda jest nieszczęśliwa. Samotna. Rozdarta wewnętrznie. Czasem pusta i mdła. Każda żyje w swojej złotej klatce, do której zresztą z własnej woli weszła. Z czasem każda z nich pojmuje w jakiej pułapce się znalazła. Ale czy jest droga odwrotu? I kto je wepchnął w tę pułapkę? Życie upływa im na opiece nad dziećmi, zakupach i spotkaniach przy herbacie czy towarzyskich mini-przyjęciach. Na czymś, co jest poniekąd obowiązkiem każdej kobiety. Ale każda z nich marzy o czymś innych. Każda z nich wraca myślami do czasów sprzed małżeństwa i macierzyństwa i porównuje. Obecne życie wypada na niekorzyść. Rutyna zabija marzenia i zabiera motywację do jakichkolwiek zmian. Bardzo rzadko ktoś ma odwagę powiedzieć głośno, że nie dla każdej kobiety macierzyństwo jest błogosławieństwem i że nie zawsze budzi tylko pozytywne uczucia. Rachel Cusk w tej książce powiedziała to wyraźnie. Jak również dodała, że droga do szczęścia nie wiedzie poprzez sumienne wykonywanie obowiązków, które nakłada na nas życie i społeczeństwo. Przynajmniej nie zawsze. Myślę, że stanowczo warto tę książkę przeczytać.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
prowincjonalna nauczycielka Więcej o recenzencie
"Arlington Park" to książka o kobietach i dla kobiet. Myliłby się jednak ten, kto w powieści Rachel Cusk doszukiwałby się prostych schematów, przejrzystych i znanych z innych powieści lekkich, banalnych rozwiązań, czy fabuły opisującej bohaterki, których niezadowolenie z życia mija w chwili, gdy wyjdą za mąż. Pięć mieszkanek ekskluzywnych przedmieść Londynu, które - jak by się zdawać mogło - mają wszystko to, czego inne kobiety mogą im zazdrościć, zastanawia się nad własnym życiem. Nad dniami, które mijają zbyt szybko i które trafnie scharakteryzowała jedna z nich, Christine: "Tu kawa, tam lunch, pośpiech, podrzucić do szkoły jedno dziecko i odebrać drugie, w tym czasie rozwiązać palące problemy tego świata i jeszcze zdążyć na ósmą nadziać kurze piersi." Bohaterki powinny są zadowolone - mają piękne domy, są wzorowymi gospodyniami, ich dzieci są zdrowe zadbane, mężowie przystojni i pracowici, ale... Co z nimi? Czy w tym byciu matką, żoną, panią domu z Arlington Park nie zatraca się ich osobowość? Maisie stwierdza, że malowanie się przynosi skutek zupełnie odmienny od tego o jakim marzyła, "Nie pamięta, kiedy ostatnio mężczyzna spojrzał na nią inaczej jak na element zestawu, w skład którego wchodzi jako żona". Solly normalności czy normalizacji swego życia szuka w jego niecodzienności decydując się wynajmować swój gościnny pokój cudzoziemkom pracującym jako wolontariuszki. Juliet prowadząc kółko literackie poprzez lektury próbuje uświadomić swoim uczennicom to, co jedna z dziewcząt doskonale wie, czyli że "Małżeństwo to syndrom nienawiści". Amanda próbuje zrozumieć "Dlaczego za solenne przyrzeczenie, że spędzi resztę życia z Jamesem, Jessicą i Eddiem, mąż odwdzięczał jej się brudnymi gatkami w koszu na bieliznę czy ścinkami zarostu w umywalce, a dzieci - brakiem wszelkich uczuć?". Dużo dziś cytatów, ale słowa napisane przez Rachel Cusk wydawały mi się tak doskonale oddające problemy o jakich pisze, że uznałam, iż to one najdokładniej opowiedzą wam o książce, jej bohaterkach i kwestiach w niej poruszanych. "Arlington Park" to dla mnie metafora doskonałości w jakiej zamykane są kobiety. Zamykane nie tylko przez wyimaginowanych "ich" płci męskiej, ale także przez własne kobiece uprzedzenia, oczekiwania, przez potrzebę sprostania ideałom wykreowanym przez nie wiadomo kogo i po co. Powieść, czasami brutalna w odkrywaniu prawdy, zrobiła na mnie kolosalne wrażenie.
(11 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























