-
-
Niuch
- Terry Pratchett
-
cena:
25,42
zł
-
-
-
Łaskawe
- Jonathan Littell
-
cena:
50,92
zł
-
-
-
Głód
- Knut Hamsun
-
cena:
21,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Armagedon w retrospektywie
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Kurt Vonnegut
- Wydawnictwo:
-
Albatros
- ISBN:
- 978-83-7359-843-0
- Liczba stron:
- 260
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kurt Vonnegut
Zbiór niepublikowanych dotąd krótkich form literackich Kurta Vonneguta obejmujący 10 opowiadań, list z frontu do rodziców, wspomnienie wojenne oraz okraszone cierpkim dowcipem przemówienie z 2007, którego słynny pisarz nie zdążył już wygłosić. Całość jest zilustrowana zabawnymi szkicami jego autorstwa. pełen zgryźliwego humoru głos w niekończącej się dyskusji o wojnie, pokoju i problemach humanitaryzmu. Książka, z otwierającym ją ponadczasowym esejem o zniszczeniu Drezna przez aliantów, zawiera również teksty lżejsze, m.in. dowcipną opowieść o trzech amerykańskich żołnierzach siedzących pośród ruin i rozważających śmiertelnie istotną kwestię - jak będzie wyglądał ich pierwszy posiłek po powrocie do domu. Tytułowe opowiadanie to utrzymana w konwencji lekkiej grozy historia dwóch naukowców polujących na diabła. Wstęp do antologii napisał syn pisarza Mark Vonnegut.
- Armagedon w retrospektywie
- Autor:
-
Kurt Vonnegut
Błyskotliwy, jak zawsze, Vonnegut
(2012-02-07)
Basia
Michałowska
Więcej o recenzencie
Kurta Vonneguta uwielbiam- za przenikliwość, mądrość, poczucie humoru i ironię. Jego utwory zazwyczaj są krótkie i niesamowicie błyskotliwe. I choć jego porównania, metafory i spostrzeżenia co i rusz prowokują do śmiechu, często głośnego, to jest to śmiech zabójczy, podszyty - jak zresztą przyznawał sam autor - głębokim pesymizmem co do losów ludzkości i świata. ARMAGEDON W RETROSPEKTYWIE to pośmiertnie wydany zbiór krótszych tekstów autora, brak więc mu spoistości czy jakości wycyzelowanych do ostatniej linijki RZEŹNI NR PIĘĆ czy KOCIEJ KOŁYSKI (czy, czy, czy - można by długo wymieniać pozostałe tytuły), ale miłośnicy autora odnajdą tu jego spojrzenie na świat, a także kolejne warte zapamiętania spostrzeżenia, które można wynotowywać w charakterze błyskotliwych bon motów. Widzę, że większość recenzentów dała temu tomowi 4 gwiazdki, i może obiektywnie na tyle zasługuje. Ale mnie wobec Vonneguta nie stać na chłodny obiektywizm, więc oczywiście daję 5.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojenny Vonnegut
(2011-06-07)
Przemysław
Opłocki
Więcej o recenzencie
Autor "Kociej kołyski" pokazuje człowieka. Zagubionego, brudnego, bojącego się bólu i śmierci. Myślącego o tym, kiedy znajdzie coś do jedzenia, czy przeżyje do końca dnia. Zastanawiającego się, po jaką cholerę jest to wszystko.
Minęły blisko 4 lata od śmierci wybitnego pisarza, jakim był Kurt Vonnegut Jr. Jego błyskotliwe i prześmiewcze powieści wciąż można odnaleźć na półkach księgarni. Pod koniec ubiegłego roku dołączyła do nich kolejna pozycja - "Armagedon w retrospektywie", która zawiera pośmiertnie wydane teksty autora. Opatrzona jest przedmową jego syna, Marka.
W zbiorze tym znajdziemy, m. in.: inauguracyjne przemówienie w Clowes Hall w Indianapolis, list do rodziców oraz kilka opowiadań. Główne wątki wyłaniające się z wyboru tekstów Vonneguta to absurd wojny, jej okrucieństwo i zagubienie człowieka. Jego bohaterowie osadzeni są w realiach walki toczonej między mocarstwami, przy użyciu bomb, czołgów, karabinów, jak i propagandy, wpajającej, że po drugiej stronie nie ma ludzi, tylko Faszyści, Ruscy czy Amerykańce.
„Armagedon w retrospektywie” nie jest pozycją powalającą dowcipem - poza przemówieniem w Clowes Hall (którego ostatecznie nie wygłosił) i wstępem napisanym przez jego syna - Vonnegut nie rozśmiesza i nie błaznuje. Z powagą, w napięciu wprowadza nas za kurtynę wydarzeń wojennych. Nie ma miejsca na odgrywanie bohaterstwa. Nie czas na pełne efektów specjalnych sceny batalistyczne. Autor „Kociej kołyski” pokazuje człowieka. Zagubionego, brudnego, bojącego się bólu i śmierci. Myślącego o tym, kiedy znajdzie coś do jedzenia, czy przeżyje do końca dnia. Zastanawiającego się, po jaką cholerę jest to wszystko.
Może w ten sposób czuł się Kurt, gdy w dniach 13 – 14.02.1945 r. siły aliantów zorganizowały bombardowanie Drezna. Siedział z współtowarzyszami wojennej niedoli w opuszczonym budynku rzeźni. Słyszał odgłosy wybuchających bomb i czekał na własną śmierć.
Przeżył. Zdarza się. Wydarzenia wojenne odcisnęły się na jego życiu i twórczości. Stał się obrońcą człowieka, bezlitośnie krytykującym i naśmiewającym się z wynaturzeń systemu. Podawał to w sosie groteski, zakrapianej ironią i czarnym humorem. I choć nie ma go już wśród nas, jego słowo wciąż pobudzają do myślenia. Podobnie jak ilustracje dziurek i bomb, pojawiające się w „Armagedonie w retrospektywie”.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
(2010-08-01)
Maria
Nowakowska
Więcej o recenzencie
(...) Dziś mam sposobność omówić ostatni zbiór, pośmiertnie wydanych tekstów pisarza, na który składają się: list do rodziców z maja 1945 roku, inauguracyjne przemówienie w Clowes Hall w Indianapolis, którego nie wygłosił, esej z frontu z okresu niewoli oraz dziesięć opowiadań. Całość poprzedzona jest wstępem autorstwa jego syna, Marka Vonneguta. (...) Natura Amerykanina jest przewrotna i pozwoliła mu poradzić sobie z wojenną traumą, co widać chociażby w poprzedzających teksty karykaturalnych, ironicznych rysunkach, najczęściej o tematyce militarnej (...). W ten sposób urządził sobie drwinę z wojny, która dominuje w jego surrealistycznym opowiadaniu „Wielki dzień”, a pogarda dla ciemiężycieli to sedno „Pułapki na jednorożca”. Dla odmiany na poważnie napisany tekst „Łupy” dotyczy grabieży mienia ludności cywilnej i zawiera wymowną modlitwę żołnierzy amerykańskich „Ojcze Nasz. Dziękujemy Ci za te dary, których nam nie poskąpiłeś”. Vonnegut opowiada również o przetrwaniu wojny. (...)
Całość tekstu dostępna na stronach vortalu Papierowe Myśli.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
(2010-08-01)
Maria
Nowakowska
Więcej o recenzencie
(...) Dziś mam sposobność omówić ostatni zbiór, pośmiertnie wydanych tekstów pisarza, na który składają się: list do rodziców z maja 1945 roku, inauguracyjne przemówienie w Clowes Hall w Indianapolis, którego nie wygłosił, esej z frontu z okresu niewoli oraz dziesięć opowiadań. Całość poprzedzona jest wstępem autorstwa jego syna, Marka Vonneguta. (...) Natura Amerykanina jest przewrotna i pozwoliła mu poradzić sobie z wojenną traumą, co widać chociażby w poprzedzających teksty karykaturalnych, ironicznych rysunkach, najczęściej o tematyce militarnej (...). W ten sposób urządził sobie drwinę z wojny, która dominuje w jego surrealistycznym opowiadaniu „Wielki dzień”, a pogarda dla ciemiężycieli to sedno „Pułapki na jednorożca”. Dla odmiany na poważnie napisany tekst „Łupy” dotyczy grabieży mienia ludności cywilnej i zawiera wymowną modlitwę żołnierzy amerykańskich „Ojcze Nasz. Dziękujemy Ci za te dary, których nam nie poskąpiłeś”. Vonnegut opowiada również o przetrwaniu wojny. (...)
Całość tekstu dostępna na stronach vortalu Papierowe Myśli.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji