Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Artemis Fowl. Arktyczna przygoda
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Eoin Colfer
- Tytuł oryginału:
- Artemis fowl. the arctic incident
- Wydawnictwo:
-
WAB
, 2002
- Seria:
-
Artemis fowl
- ISBN:
- 83-89291-04-5
- Liczba stron:
- 315
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Barbara Kopeć-Umiastowska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Eoin Colfer
Artemis Fowl powraca! Jeszcze bardziej genialny, jeszcze bardziej (o ile to możliwe) zblazowany, ale czy aby na pewno tak samo zimny i bezwzględny? Podczas mrożącej krew w żyłach szalonej arktycznej przygody ten młodociany przestępczy geniusz odkryje nieoczekiwanie, że są rzeczy, które liczą się bardziej niż technologiczne gadżety, przemyślne intrygi, a nawet całe złoto elfów...
W Arktycznej przygodzie Eoin Colfer jeszcze raz udowadnia swoje mistrzostwo: trzymające w napięciu, zaskakujące zwroty akcji, oszałamiająca nowoczesnością technologia, subtelna ironia i humor sprawią, że zarówno młodzi, jak i nieco starsi wielbiciele Artemisa nie zawiodą się na pewno. A ponieważ jego książki czyta się jak najlepsze kryminały, zdradzić możemy tylko tyle: Źle się dzieje w podziemnym państwie elfów: sabotaże, kradzieże nowoczesnego sprzętu, a w dodatku głupie, tępe gobliny zaczynają się stawiać. Sytuacja w każdej chwili grozi wybuchem. Pomóc elfom może tylko ich zacięty wróg, trzynastoletni obecnie Artemis Fowl. On jednak także potrzebuje pomocy: rosyjska mafia porwała jego ojca i więzi go za kręgiem polarnym. A więc przysługa za przysługę, nawet z narażeniem własnego życia? Tak, ale bez obaw - nic (no, prawie nic) nie jest trudne, gdy do akcji wkracza kapitan Holly Nieduża, komendant Bulwa oraz niezastąpiony krasnal-kleptoman Mierzwa Grzebaczek...
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Artemis Fowl. Arktyczna przygoda
- Autor:
-
Eoin Colfer
W świecie, gdzie magia zeszła do podziemia.
(2003-11-24)
Tomasz
Kowalski
Więcej o recenzencie
Jedyny problem z tą książką jest taki, że mi się rozkleiła i kilka kartek wypadło. Ale to może tylko pokazać, jak bardzo „od serca” książka została przeczytana. Bo i jest wspaniała.
„Artemis Fowl. Arktyczna przygoda.” to kontynuacja „Artemisa Fowla” – książka żółta. Od razu wiadomo, że niektórych zmrozi strach. Niebieska okładka, lśniąca po bokach jest jak lodowiec. Ale taki, którego zmrożone wody niosą piękną opowieść.
Rzecz jest o chłopcu. Chłopcu niezwykłym, który po śmierci swojego ojca, a jego zdaniem jego zaginięciu, ma nie tylko na karku matkę wariatkę, ale i cały rodzinny interes. Z jednej strony wcale się z tym źle nie czuje. W końcu ilu z was teraz albo kiedyś nie chciała być dorosłymi? Marzyła o tym, by nikt nie kontrolował wam życia i nie kierował krokami? Ale jest i druga strona chłopca. Ta wrażliwa, która kocha matkę i bardzo tęskni za ojcem. Cokolwiek o nim wszyscy myślą, jest naprawdę nie „aż” tak zły. Wcale nie jest zimnym, pragnącym tylko bogactwa, wyrachowanym młodym mężczyzną. Zdobyte złoto wróżek nie ma takiej wartości teraz, gdy jest pewien, że ojciec żyje. Bo Artemis dobrał się do złota wróżek. Nie wystarczało mu, że mógł kupić wszystko. W czasach, w których żyje, będących już nie tak daleką przyszłością, skrzaty i inne parające się magią stwory zamieszkały podziemia. Rozwinęły tam sobie całkiem nieźle prosperującą organizację. I gdyby nie problemy z goblinami, byłby to prawdziwy raj. No i problemy z samym Artemisem, uważanym za wroga publicznego numer 1.
W drugiej części przygód świata przyszłości i czarów Artemis próbuje wydobyć ojca z łap złoczyńców. Gdyż okazało się, że nastolatek miał rację. Pan domu żyje. Może nie ma się najlepiej, ale można go odzyskać. Jednak będzie to oznaczało powrót do przeszłości, ale dla Artemisa nie jest to istotne. Problem w tym, że potrzebuje pomocy i to od tych, którym skradł złoto, których gnębił i znieważał. I to przy pomocy Holly Niedużej, która biedna została po poprzedniej wpadce, odesłana do o wiele mniej ważnych spraw. Co prawda nadal jest na służbie z miotaczem neutrino i walczy o dobro podziemnego świata, ale w dość paskudnym miejscu i paskudnym towarzystwie. I ma problemy.
Eoin Colfer może nie rozwinął w swojej książce osobowości bohatera, ale w pełni narysował wspaniały świat, pełen poświęceń i serca. Z jednej strony tak nam bliski, z drugiej tak nierealny. Nie ma tutaj męczącej wielowątkowości, ani nudnych postaci. Fantazja przyszłości, świat Lema w dłoniach Colfera staje się baśnią przyszłości. Historia przypomina odrobinkę dzieje Richiego Milionera, poszukującego porwanych rodziców, ale z domieszką magii okraszonej futurystycznym oprzyrządowaniem. Kapitalna sprawa. Polecam.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Super;)
An
Nowak
Po prostu brak mi słów, żeby tę książkę opisać. Myślałam, że żadna nie spodoba mi się już bardziej niż Harry Potter, ale ta jest oczywiście lepsza (jak ktoś, naturalnie, woli komputery od magii). Jest ciekawie napisana, humor na poziomie, a druga część jest wg mnie lepsza od pierwszej. Powiem tylko tyle: przeczytajcie, a się nie zawiedziecie). Pozdrawiam wszystkich fanów!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)