-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Artemis Fowl. Zaginiona kolonia
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Eoin Colfer
- Tytuł oryginału:
- Artemis Fowl. The Lost Colony
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Październik 2007
- Seria:
-
Artemis Fowl
- ISBN:
- 978-83-7414-344-8
- Liczba stron:
- 432
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Krzysztof Mazurek
- Sprawdź inne tytuły:
-
Eoin Colfer
Dziesięć tysięcy lat temu ludzie toczyli z wróżkami wielkie boje. Kiedy wróżki zdały sobie sprawę z tego, że nigdy nie wygrają, przeniosły swoje królestwo pod ziemię i od tamtej pory żyją w ukryciu. Wszyscy godzą się na ten układ z wyjątkiem przepełnionych nienawiścią demonów, z których jeden odkrywa tajemnicę czarodziejskiego świata. Jeśli ten sekret poznają ludzie, życie wróżek będzie zagrożone. Tylko jedna osoba może zapobiec tragedii, nastoletni geniusz Artemis Fowl. Chłopiec próbuje powstrzymać demony, okazuje się jednak, że uprzedza go Minera Paradizo, dwunastoletnia genialna dziewczynka. Artemis trafia na równego sobie przeciwnika, który być może okaże się... sprzymierzeńcem.
- Artemis Fowl. Zaginiona kolonia
- Autor:
-
Eoin Colfer
"Nie do wiary, ty się zmieniasz" czyli nowe oblicze Artemisa
(2007-11-06)
Beata
Schwermer
Więcej o recenzencie
Gdy zobaczyłam najnowszą część Artemisa na półce w księgarni, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Już? Nareszcie mogę powrócić do świata Artemisa. Wspaniale! Fakt faktem, panicz Artemis kazał na siebie długo czekać. Wierzcie mi, warto było! Jak pewnie wiadomo, jest to 5 tom z serii. Nastoletni geniusz dorasta z każdym tomem. W najnowszym przemiana osiąga swoje apogeum. Artemis postanawia zrobić coś dla kogoś zupełnie bezinteresownie(!). I jest gotowy poświęcić dla sprawy wszystko. Ci, którzy czytali zapewne wiedzą o co chodzi. Tym, przed którymi dopiero będą się otwierać wrota do świata Artemisa, zostawię przyjemność czytania i nie zdradzę treści. Zapomniałam jeszcze dodać - młody Fowl stanie oko w oko z przeciwnikiem równym sobie... Bardzo równym sobie. Świat Artemisa i Holly (bo jakżeby inaczej - elficzka również powraca a wraz z nią cała znana nam już spółka) nie byłby taki interesujący i pasjonujący gdyby nie niezwykle żywy język, potyczki słowne miedzy bohaterami oraz ten niezwykły humor, specyficzny dla wszystkich poprzednich tomów - z odrobiną sarkazmu i ironii, mrugający do nas okiem niemal z każdej strony książki. Humor, który sprawia, że raz po raz uśmiechamy się do stron, które właśnie czytamy lub wybuchamy śmiechem. Jednym słowem - Eoin Colfer jak zwykle niezawodny. Hmmm... Choć z drugiej strony postawiłabym jeden malutki zarzut - więcej Artemisa w Artemisie... Czasami znika, jak dla mnie, na zbyt wiele stron. Zaczyna dominować dopiero w drugiej części książki. Po przeczytaniu ostatnich zdań pozostaje pewien niedosyt. To koniec? To naprawdę koniec?! Ja chce jeszcze raz... i o następny tom proszę!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji