Alicia Keys  "As I Am"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

As I Am
Wykonawca:
Alicia Keys

Zaczarowana pięknem! (2008-01-11)

Maciej Warzecha 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Przepiękna płyta, której nie ma się dosyć, wokal Alicii jakby jeszcze wyraźniejszy niż na jej poprzednich płytach. Utwory nr 6, 7, 9, 11, 13 po prostu wywołują ciarki na mojej skórze! Ta dziewczyna chyba naprawdę potrafi czarować... głosem! Gorąco polecam bez najmniejszego wahania!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Soulowy talent na miarę naszych czasów (2007-12-30)

Art 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Alicia Keys, to bez wątpienia talent i jedno z najwybitniejszych nazwisk we współczesnym soulu. Amerykańska wykonawczyni udowodniła swoimi trzema poprzednimi albumami, (w tym koncertowym "Unplugged"), że w umiejętny sposób, potrafi zespolić muzyczne tradycje chociażby spod znaku Niny Simone , z nowoczesną produkcją a`la Erykah Badu. Oczywiście w/w divy soulu, to jedynie bliższe lub dalsze inspiracje dla twórczości Keys. Najnowszy krążek o wymownym tytule "As I Am", to jakby osobista deklaracja Alicji, na tematy jakże bliskie nam wszystkim; idealizm miłości, rozczarowanie nieudanym związkiem, walka z własnymi słabościami na tle okrutnej codzienności... To zaledwie osobista interpretacja wybranych treści albumu. Co innego muzyka. Jak zwykle mamy tutaj do czynienia z kunsztownie zaaranżowanymi, tradycyjnymi piosenkami, w których elementy soulu i rhythm`n`bluesa, spaja artystyczna kreacja Keys, oraz indywidualny styl muzyczny. Subtelne dźwięki fortepianu, unoszą się ponad wszystko co przyziemne, już od pierwszych minut. Tytułowe intro w postaci "As I Am", to jakby nieśmiała zapowiedź tego, co za moment usłyszymy. Co prawda rzeczy w rodzaju "Go Ahead" albo "No One", nie należą do najwybitniejszych momentów na płycie, lecz są poprawnymi wypełniaczami całości, podczas gdy ballady w rodzaju "Superwoman", która została podszyta dyskretnym klawiszem Hammonda, albo bluesująca "Lesson Learned", są niezaprzeczalnym dowodem kompozytorskich zdolności artystki. Jednak im dalej tym jeszcze bardziej subtelnie, intymnie i balladowo, jak chociażby w poruszającym "Thing About Love". Poszczególne piosenki, są jakby oszczędniejsze pod względem brzmienia a i śpiew Alicji, jest mniej drapieżny, mniej ekstremalny, co nie znaczy, że mniej emocjonalny. "As I Am", to album dojrzały, trudniejszy w odbiorze, który nie wchodzi w głowę za pierwszym razem. Tej płycie trzeba dać po prostu szansę, a wówczas zasłuchamy się na długie miesiące.

(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Płyta jest cool! (2007-12-22)

magdalena kazimierczak  Więcej o recenzencie

Alicia Keys jest dowodem na to, że istnieją świetnie śpiewające piosenkarki.Czego się nie dotknie zamienia w złoto lub platynę.Alicia idzie inną drogą niż większość gwiazd R'n'B. Na jej trzecim studyjnym albumie nie ma bitów kupowanych za miliony od gorętszych producentów ani gościnnych występów.Nie musi podpierać się znanymi nazwiskami w show-biznesie.Każda piosenka z płyty "AS I AM" zasługuje na miano hitu roku.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Cudeńko i... (2007-11-26)

Adrianna Styrcz  Więcej o recenzencie

Brak mi słów, autentycznie brak. Ta płyta jest wg mnie najlepszym prezentem urodzinowym. Zawsze kiedy składam życzenia rodzinie, przyjaciołom i znajomym - życzę im wielkich pięknych skrzydeł, do latania ponad problemami... ta płyta jest utkana piórkami z tych właśnie skrzydeł. Alicia wciąż rządzi, zapach, kolor i smak jej płyt jest nieporównywalny z żadnym innym. Gorąco polecam!

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Przekonała mnie do siebie! (2007-11-24)

Sorana  Więcej o recenzencie

Alicia Keys to gwiazdka, której nie trzeba przedstawiać. Świadczy o tym wiele wyróżnień, nagród i sprzedanych płyt. Wszyscy sobie stawiają Keys jako wzór. Co zawsze mnie bardzo dziwiło, bo według mnie ona ma głos jak głos. Jedna piosenka mi się podobała, druga nie. Nigdy nie miałam ochoty przesłuchać jakiejkolwiek jej płyty. Zmieniło się to wczoraj, gdy po kilkudziesięciu przesłuchaniach utworu "No One" stwierdziłam, że przypadł mi do gustu. No i poczułam ochotę zobaczenia od środka krążku "As I Am". Bo na zewnątrz przystraja go wyjątkowa okładka, która na pewno skusi nie jednego... Ale przejdźmy do płyty. Otwiera ją utwór szczególnie zasługujący na uznanie - chodzi o "Intro". Kończy zaś świetna ballada "Sure looks good to me". To nas przekonuje do tego, że pomiędzy będą różnorodne piosenki. Większość z nich przyozdabia piękny dźwięk fortepianu ("Tell You Something", "Prelude To A Kiss") jazzowe instrumenty ("Where Do We Go From Here") i perkusja ("I Need You"). Świetne aranżacje i singiel na pewno zachęcą do zakupu. Myślę, że będą w odtwarzaczu bardzo długo (sama mam ją ciągle w odtwarzaczu) "As I am" to klucz Alici do krainy przebojów, nagród i multiplatyn. Płyta koniecznie polecana antyfanom Alici!!!

(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Cudowna! (2007-11-22)

Olga Orłowska  Więcej o recenzencie

Boska, nostalgiczna, soulowa, poruszająca, rozgrzewająca, rozczulająca, rozweselająca... Alicia wraca w wielkim stylu. Po klapie nowej płyty Katie Melua - szukałam ciepłego, pięknego głosu na zimowe wieczory. Znalazłam. Gorąco polecam.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Czegoś brakuje... (2007-11-19)

dis solved  Więcej o recenzencie

Fakt, iż Alicia Keys należy do twórców wybitnych jest niezaprzeczalny. Od osób jej pokroju oczekujemy czegoś więcej niż tylko "niezłej płyty". Dlatego właśnie z entuzjazmem wyczekiwałam momentu pojawienia się jej nowego albumu na rynku. Jednak po jego przesłuchaniu muszę z przykrością przyznać, że się rozczarowałam. W niektórych piosenkach (np. singlu "No One") można wyraźnie zauważyć wielki krok w kierunku komercji, co w przypadku Alici jest zjawiskiem wielce obniżającym walory jej krążka. Ratuje ją utwór "Wreckless Love", który nawet najbardziej zatwardziałego parkietowego malkontenta zmusi do podrygiwania. Fanom, którzy tak jak ja czują niedosyt po przesłuchaniu "As I Am", pozostaje oczekiwanie na kolejny longplay z nadzieją, że będzie on powrotem do korzeni...

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Alicia klasycznie... (2007-11-18)

nname  Więcej o recenzencie

W rozlicznych zapowiedziach tej płyty, które miałem przyjemność przeczytać, można było znaleźć wzmianki o tym, jakoby Alicia miała stać się nową Arethą Franklin albo Janis Joplin. Na szczęście, panów redaktorów jak zwykle poniosła fantazja. Miała być Aretha Franklin i Janis Joplin, jest Alicia. Alicia, ale zupełnie inna, bardziej klasyczna, bardziej soulowa, bardziej melancholijna... Po tej płycie spodziewałem się raczej "Songs In A Minor" 3, czyli dobrze już sprawdzoną mieszankę soulowych ballad, z dość nowoczesnym, dalekim od klasyki R&B. Tymczasem Pani Alicia postanowiła mile zaskoczyć swoich fanów. Zamiast sprawdzonych sposobów, artystka postanowiła nagrać najspokojniejszą, najbardziej spójną i najmniej nowoczesną płytę w swoim dorobku. Świetna robota, co chwila czekają nas nowe smaczki, choć za pierwszym razem wydawać by sie mogło, że wszystkie piosenki są do siebie podobne. Alicia otworzyła się na współpracę z nowymi, cenionymi producentami (Linda Perry, Timbaland...) i to zaowocowało. Pani Keys stworzyła bodaj najlepsza swoją płytę, zagraną żywymi instrumentami, tylko chwilami przyprawioną bitami spod znaku Timbalanda, jak zwykle na najwyższym poziomie wokalnym. Godny uwagi jest praktycznie każdy utwór, więc właściwie wyróżnienie jakiegoś jako tego najlepszego, chyba nie miałoby sensu. Wszystkie kawałki to solidna, dopracowana pod każdym względem, muzyczna robota. Pewnie spora w tym zasługa Lindy Pery, czarodziejki wśród producentów, która już niejednej gwieździe pomogła stworzyć wielkie i hitowe projekty. Album ten może zachęcić nawet tych, którzy do tej pory sceptycznie nastawieni byli do tej artystki. Utwory na płycie nawiązują do klasyki soulu, ale dalekie są od naśladownictwa. To stara, dobra Alicia w klasycznej interpretacji. Serdecznie polecam...

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Lśniący unikat! (2007-11-18)

Jola Podpieniak  Więcej o recenzencie

Alicia jest unikatem w historii muzyki. Kolejny raz udowodniła swój artyzm i kunszt a przede wszystkim talent. Piękny o wysokiej skali głos, skrzypce, pianino, mieszanie różnych stylów muzycznych, których kręgosłupem jest jednak soul - niezwykłe muzyczne dzieło. I tego wszystkiego dokonała tak młoda wokalistka. Brawo, Alicia!

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Dobre rytmy soul i r'n'b (2007-11-14)

Łukasz Dzwonka  Więcej o recenzencie

Alicia Keys powróciła. Z nową płytą, starymi rytmami ale w nowej aranżacji. Przyjemnie się słucha jej głosu, gdy płynie muzyka z głośnika. Myślę, że nie zawiodła fanów takiej muzyki czy jej samej. Piosenka singlowa - to dobry wybór na przedstawienie krążka i reklamę. Łatwo wchodzi "w ucho" i przyjemnie jest dalej słuchać pozostałych. Na tle pozostałych płyt, widać jak artystka się rozwija, oby tak dalej.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 3)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!