Koszyk pusty
- polecamy
-
- Live At Roseland
- cena: 51,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Live At Roseland: Elements Of 4 [Deluxe]
- cena: 67,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- 4
- cena: 56,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 19 recenzji (Dodaj własną)
| Posłuchaj utworów: | MP3 | WMA |
|---|---|---|
| 1. Deja Vu (feat. Jay-Z) |
![]() |
![]() |
| 2. Get me bodied |
![]() |
![]() |
| 3. Suga Mama |
![]() |
![]() |
| 4. Upgrade U (feat. Jay-Z) |
![]() |
![]() |
| 5. Ring the Alarm |
![]() |
![]() |
| 6. Kitty Kat |
![]() |
![]() |
| 7. Freakum Dress |
![]() |
![]() |
| 8. Green Light |
![]() |
![]() |
| 9. Irreplaceable |
![]() |
![]() |
| 10. Resentment |
![]() |
![]() |
| 11. Check On It (feat. Slim Thug & Bun B) |
![]() |
![]() |
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Po całkiem nieśmiałym moim zdaniem debiucie Beyonce powraca w zupełnie innej odsłonie. To już nie zakochany podlotek, ale w pełni świadoma swoich atutów kobieta. Wspaniałe piosenki i świetne teledyski tworzą spójną i prawdziwą całość. Dostajemy kawał mocnej, tanecznej muzyki okraszonej najlepszym obecnie popowym wokalem. Płyta niesamowicie seksowna - Suga Mama chyba nie oprze się żaden facet. Dla Pań i dla Panów.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
MATEUSZ mateusz Więcej o recenzencie
Beyonce i Alicia Keys to artystki, którym bym pomnik za życia postawił. Jednak wrócę do recenzowania B'day. Posiadam B'day Deluxe edition, którym jestem zachwycony, reedycje rzadko komu się udają, ale Beyonce się postarała. Po zakupie Deluxe postanowiłem kupić zwykła wersję. Utwory są naprawdę fajne, ale poustawiałbym je w innej kolejności. Dlaczego po rewelacyjnym deja vu (jestem chyba uzależniony od tej piosenki) leci (lekko) dziwne "Get Me Bodied" i czemu między świetnym utworem "Irreplaceable" znajduje się okropne "Resentment" (najgorsza piosenka z płyty) i "Green light"? Uważam też za minus to, że "Get Me Bodied Extented Mix" i "Listen" są tzw. hidden trackami (po co?), jeżeli najdzie mnie ochota na wysłuchanie "Listen" to muszę przewijać i przewijać.... Na okładkę B'day nie mogę patrzeć. Photoshop bije po oczach, a to zdjęcie na środku gazetki (owszem jest ładne)??? Ale to nie Bee, to kobieta podszywająca się pod nią. Ktoś tu napisał w komentarzach, że w B'day słychać tylko wrzaski... Cóż, mi się bardzo podobają te wrzaski w "Ring The Alarm" (bardzo lubię tę piosenkę) i w "Suga mama" (usiądź mamie na kolanach). Zapomniałbym o upgrade u z Jay-Z i "Kitty Kat", które są świetne!!! Dałbym 4, ale uwielbiam Beyonce, dam więc 5-.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Basiaf Więcej o recenzencie
Uważam, że albym B'day jest o wiele lepszy od debiutanckiego "Dangersouly in love". Wile osób krytykuje ten album za to, że jest tu wiele krzyku. Faktycznie osobom nie lubiącym mocnego głosu i krzyku w piosenkach album może się nie spodobać, ale mi to się podoba. Album jest spójny i bardzo ciekawy, nie nudzi się, chce go słuchać codziennie. Moje ulubione piosenki to "Deja Vu", "Listen", "Upragde U" i "Suga mama". Jak dla mnie zresztą nie ma słabych kawałków. Szczere polecam album osobom lubiącym przebojowe r&b i tym, którym podobał się pierwszy singiel "Deja vu".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
idalia czapiewska Więcej o recenzencie
Myślałam, że będzie to płytka nieco bardziej popowa, ale jest ona pełna soulu i r&b. To bardzo dobrze, bo zdradza ona prawdziwą miłość piosenkarki do tego typu muzyki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zuzanna _ Więcej o recenzencie
Od kiedy kupiłam ten krążek, nie umiem się od niego odzczepić. na płytcie przeważa dynamiczna i taneczna muzyka, ale są też dwa wolne kawałki. Najbardziej podoba mi się "Freakum Dres", "Suga Mama", "Deja Vu", "Listen". Moim zdaniem bonusowy kawałek "Check In It" całkowicie nie pasuje do nastroju płyty. Minusem jest też kompletny niewypał pt. "Kitty Kat". "Resentment" jest trochę smętne, ale to zależy jak kto woli. Reszta płyty jest bez zarzutu, mamy też bogatą w zdjęcia książeczkę. Polecam wszystkim, którzy lubią muzykę r'n'b. Fani plastikowego popu będą zawiedzeni.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marvel PRIV! Więcej o recenzencie
Większymi plusami płyty są piosenki w duecie z Jay-Z i bonusowe piosenki. "Deja Vu" - świetny kawałek, Beyonce ładnie wrzeszczy, że tak powiem - 9/10. Co tam dalej "B'Day" bardziej mi się spodobał od "Dangerously In Love". "Get Me Bodied" - przekonałem się do tego utworu po 4-5 przesłuchaniu, spodobał mi się - 8,5/10. "Suga Muma" technicznie jest bez zarzutu, jednak brakuje tu czegoś - 5,5/10. "Upgrade U" to najlepsza piosenka na płycie - jest z całą pewnością r'n'bowa, dynamiczna. Tylko rap Jaya nie jest taki dobry jak w "Deja Vu" - 9,5/10. W "Ring The Alarm" Beyonce ładnie się drze, a clip trochę w klimatach nagiego instynktu - 8,5/10. Za to "Kitty Kat" bardzo mi się spodobał, nie uważam też, że jest za długi - 9/10. "Freakum Dress" - nawet, nawet - 6/10. "Green Light" - najgorsza piosenka, toż to kicz... 1/10. "Irreplaceable" jest genialne, choć wolę tę przeróbkę do clipu, z poprawionym podkładem - 8,5/10. Z "Resentment" miała wyjść ładna ballada, wyszło ni to, ni owo - 1/10. Przejdę teraz do dodatków - "Check On It" psuje klimat albumu. Lubię tę piosenkę, ale nie widzi mi się ona jako jeden z utworów do "B'Daya". Dalej - "Listen" miejscami jest nieudolne, ale tym mnie właśnie rozśmiesza - 7+/10. "Get Me Bodied (Extended Mix)" - w wersji rozszerzonej jest coś z "Check On It" i "Crazy In Love" - 8+/10. Płyta powinna się bardzo spodobać przede wszystkim fanom Beyonce, ale inni też mogą znaleźć coś dla siebie.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sorana Więcej o recenzencie
Nowy album Beyonce to świetna mieszanka soulu i r'n'b. Choć czasami cuchnie plastikiem. Na uwagę zasługują wspaniałe duety z Jay-zem - są dwa. Wyróżniają się wspaniałym i nowoczesnym tekstem oraz doskonałymi w każdym calu aranżacjami. Mamy też tutaj Resestement, Suga mama, Listen i Kitty Kat. Całość dobrze wyprodukowana. Większości fanów Bee na pewno się spodoba.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Karolina W******** Więcej o recenzencie
Nie rozumiem, jak można ją krytykować, według mnie jest świetna. Przeważają szybkie skoczne numery: Deja Vu 10/10; Ring the Alarm 10/10; Upgrade U 10/10; Green Light 9/10; Get Me Body 10/10; Suga Mama 10/10; Freakum Dress 10/10; lecz są trzy spokojniejsze utwory, w tym Irreplaceable, jeden z największych hitów roku. Zgadzan się z tym, że płyta jest zupełnie inna od debiutu, ale to duży plus, że Beyonce stara się zmieniać i próbuje nowych rzeczy, a nie stoi w miejscu i nagrywa ograne piosenki. Nie zawiedli również producenci, którzy stworzyli piosenki dające kop na cały dzień. Więc według mnie płyta świetna.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Andrzej Hanus Więcej o recenzencie
Po ciekawej płycie Dangerously In Love, Beyonce zrobiła nam niemiłą niespodziankę i wydała kolejny krążek, który nawet w połowie nie jest tak dobry, jak jego poprzednik. B'Day to płyta, którą możemy sobie spokojnie darować!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Justyna Sobczak Więcej o recenzencie
Prócz piosenki "Deja Vu" jest sam gniot i wszystko tak samo leci. W "Ring The Alarm" to panna B. nie mogła już głośniej krzyczeć?! 1 gwiazdka, nic więcej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























