Barwny, sentymentalny, ale jednocześnie bardzo realistyczny obraz sycylijskiej społeczności opowiedziany przez mistrza narracji filmowej, zdobywcę Oscara, Giuseppe Tornatore ("Cinema Paradiso", "Malena"). W tle piękna muzyka Ennio Morricone. Film otrzymał Nagrodę im. Pasinettiego na MFF w Wenecji 2009, jest też nominowany do Złotych Globów 2010 w kategorii "najlepszy film zagraniczny".
Losy trzech pokoleń sycylijskiej rodziny mieszkającej w miasteczku Baaria na Sycylii. Upalna mieścina z jedną główną ulicą jest domem dla nestora rodu, Cicco, później dla jego syna Peppino i wnuka Pietro. Burze historii, nieszczęścia i zamęt wywołany przez II wojnę światową czy późniejsza obecność wojsk amerykańskich odciskają swoje piętno na życiu mieszkańców. Spory o ziemię, lokalne konflikty, nieakceptowane romanse - to wszystko sprawia, że życie w Baarii może być proste lub skomplikowane, ale nigdy nudne.
"Cinema Tornatore"
(2011-07-03)
Jakub
Haska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Giuseppe Tornatore, filmowy geniusz z ojczyzny Petrarki, w swoim najnowszym dziele ukazał losy trzech pokoleń sycylijskiej rodziny na tle historycznej zawieruchy.
Ten film marzył mu się od lat. Baaria to rodzinna miejscowość Tornatore. Gdy widzimy biegnącego chłopca w początkowych scenach filmu, łatwo możemy sobie wyobrazić, że odzwierciedla on młodego Giuseppe w czasach minionej bezpowrotnie epoki. Marzył by nakręcić ten film dopiero, gdy skończy 60 lat, żeby nabrać odpowiedniego dystansu, a także dojrzałości i artystycznej głębi. Jednak udało mu się spełnić marzenie wcześniej, w wieku 52 lat. Tornatore to mistrz w ukazywaniu piękna człowieczeństwa na tle industrialnych przeobrażeń i historycznych przemian. Jego dzieła tchną życiem, radością jaką ono ze sobą niesie, ale i rozczarowaniami, jakie w jego trakcie nas spotykają. Wszystko to jest odpowiednio dawkowane widzom, którzy dają się ponieść geniuszowi jego filmowej narracji. Jesteśmy zauroczeni jego wizją, sentymentalnym powrotem do przeszłości ukazującym zmagania ludzi z potworną biedą i niedostatkiem, ale zachowujących nieustanną pogodę ducha i uśmiech na twarzy. Istota życia. Te dwa słowa w pełni oddają atmosferę filmów Tornatore. Jest to mój ulubiony reżyser z Włoch. Jego "Cinema Paradiso" i "Malena" były majstersztykami. I choć "Baaria" im nie dorównuje, ma swój niezaprzeczalny urok i klimat, które sprawią, że będziecie się nie raz uśmiechać podczas seansu, a czasem nawet się zasmucicie. Piękny, ciepły, sentymentalny powrót Tornatore do krainy swego dzieciństwa. Warto zobaczyć.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji