Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Back To Bedlam [Jewelcase]
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
James Blunt
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2005
- Nr katalogowy:
- 7567934512
- Sprawdź inne tytuły:
-
James Blunt
| Posłuchaj utworów: |
| 1. High |
|
| 2. You're Beautiful |
|
| 3. Wisemen |
|
| 4. Goodbye My Lover |
|
| 5. Tears And Rain |
|
| 6. Out Of My Mind |
|
| 7. So Long, Jimmy |
|
| 8. Billy |
|
| 9. Cry |
|
| 10. No Bravery |
|
- Back To Bedlam [Jewelcase]
- Wykonawca:
-
James Blunt
perla
(2011-11-08)
dawid
kosiedowski
Więcej o recenzencie
Trudno opisać muzykę i Jego fenomen. Służył w armii co sprawia ze dostajemy na albumie szczery przekaz tego co przeżył. Album zaczyna sie delikatnie od "High" który daje Nam próbkę świetnych tekstów które są atutem albumu. Następnie utwór który zna chyba każdy hit "Youre Beautiful". "Wisemen" kolejny mocny punkt albumu "Godbye my lover" melancholijna opowieść o utraconej miłości kapitalna ballada i zapewne wiele łez wylanych podczas słuchania. W "Tears and Rain" autor stara sie trzymać stalowe nerwy podczas opowiadania tragicznej historii. Druga polowa może nie tak przebojowa jak pierwsza ale wciąż trzymająca poziom. "Out of My Mind" utwór z fajnym nienachalnym brzmieniem , łatwo wpadający w ucho z domieszka reggae "So Long Jimmy" kolejny utwór "Cry" sprawnie zrealizowany i bardzo mocny punkt krążka na nastepnym utworze Blunt pozwolił sobie zwiększyć pole do popisu dla samego siebie i otrzymujemy "Cry" ze świetnym i przejmującym tekstem wieńczący album "No Bravery", ma bardzo silne antywojenne obecności, a jednocześnie jest godne wysiłku z tekstem mocno politycznym lub odnoszącym się do aktualnego klimatu społecznego. Podsumowując jeden z najlepszych krążków w 2005 roku świetny do radia jak i na kameralne imprezy oraz do posłuchania w samotności uniwersalność jednym słowem Panie i Panowie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Evergreen
(2008-02-18)
Łindołs
Więcej o recenzencie
Płyta Blunta to ewenement. Przepełniona bliźniaczo podobnymi balladami chwytającymi za serce, z ckliwymi tekstami, okraszona gamą podobnych dźwięków. A jednak coś sprawia, że słucha się jej rewelacyjnie. Może to prawda, która tkwi w autobiograficznych tekstach, może to świst kosowskich pocisków między dźwiękami. Płyty Blunta słucha się rewelacyjnie, i to wcale nie dlatego, że wyśpiewał pięknej nieznajomej, że jest piękna, a dowiedział się o tym cały świat!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Brytyjczyk...
(2006-05-31)
Dominika
Kmiecik
Więcej o recenzencie
James Blunt, czyli 29-letni Brytyjczyk, były żołnierz z Kosowa wreszcie wziął się do tego, o czym marzył od dzieciństwa i nagrał płytę "Back To Bedlam". Głos tego pana jest niezwykle urzekający, że trudno wyłączyć CD! Można słuchać godzinami. Pokazał styl i klasę. Dla każdego i na każdą chwilę!
Najmocniejszy punkt - ach ten głos...
Najsłabszy punkt - za mało piosenek, za mało!
Polecam fanom Erosa Ramazotti, Nickelback'a, Robbiego Wiiliamsa, Kelly Clarkson i Garou.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojna zmienia człowieka cz.1
(2005-08-13)
Robert
Węgrzyniak
Więcej o recenzencie
Jedną z największych trosk każdego muzyka jest obawa, że kiedyś wygaśnie kompozytorska inspiracja. Nie grozi to na pewno Jamesowi Bluntowi. Przeżył życie, które dostarczyłoby materiału na tuzin płyt. Piosenkarze–kompozytorzy zawsze tak mówią... Ten gość jest jednak zdecydowanie inny.
"No Bravery", utwór, który zamyka debiutancki album "Back To Bedlam", powstał w 1999 roku w koszarach w Kosowie. James przebywał tam jako oficer rozpoznania brytyjskiej armii. Za dnia patrolował Prisztinę z gitarą przytwierdzoną do pancerza czołgu. W nocy wracał z nią do obozu i pisał o losach 22–letniego żołnierza w świetle jednego z najkrwawszych bratobójczych konfliktów ostatniej dekady. Gdy pracował, naruszając ciszę nocną, reszta oddziału kazała mu siedzieć cicho. Nie słuchał kolegów. "»No Bravery« to jedyna piosenka w całości napisana w Kosowie. Powstała, gdy siedziałem na łóżku, bez zdejmowania butów. Musieliśmy spać w butach. Utwór jest fatalistyczny. Reszta płyty zresztą też" – mówi cierpko. Doświadczenia z Kosowa to tylko jeden z aspektów twórczości debiutanta. Elton John (z którym łączy piosenkarza wspólny menedżer) twierdzi, że kompozycja "You're Beautiful" to współczesny odpowiednik jego "Your Song". Celne porównanie, bo większość "Back To Bedlam" przypomina najlepsze momenty wczesnej kariery Eltona. Tom Rothrock – producent płyty – widzi natomiast Jamesa jako potencjalną brytyjską odpowiedź na swoich innych klientów: Becka i Elliotta Smitha. Rothrock nie słyszał o Bluncie, dopóki nie natknął się na koncertowe nagranie z ubiegłorocznego festiwalu South By Southwest. Tak się zachwycił, że natychmiast zgodził się pracować przy "Back To Bedlam". Najdziwniejsze, że James wywodzi się z wojskowej rodziny – jego ojciec, pułkownik, niedawno przeszedł na emeryturę. Po skończeniu Bristol University chłopak wstąpił do wojska, bo "tato nalegał". Młody Blunt doczekał się stopnia kapitana i był pierwszym brytyjskim oficerem w Prisztinie, dowodzącym trzydziestoma tysiącami żołnierzy.
(8 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojna zmienia człowieka cz.2
(2005-08-13)
Robert
Węgrzyniak
Więcej o recenzencie
Jego priorytetem zawsze jednak była muzyka. James zajął się graniem późno – rezultat wychowywania w domu, w którym nie było odtwarzacza CD. "Mój ojciec był bardzo praktyczny i uważał, że muzyka to po prostu hałas. Jedyny odtwarzacz mieliśmy w samochodzie, do niego w sumie trzy kompakty. »American Pie« i dwie płyty Beach Boys". Gdy chłopak poszedł do szkoły, nauczył się grać na pianinie, a potem wystąpił w szkolnym musicalu. Od tego momentu słuchał i przyswajał tak dużo, jak zdołał. Minęła fascynacja Queen i Dire Straits. Gdy w wieku czternastu lat chwycił gitarę przyjaciela, grał z towarzyszeniem "Nevermind" Nirvany. Niedługo potem napisał swoją pierwszą piosenkę. Nie przyniosło mu to uznania wychowawcy, który wiedział, że muzyka płynąca po nocy korytarzem nieodmiennie pochodzi z pokoju Blunta. Lata młodzieńcze spędził na bojach z nauczycielami, którzy starali się wymusić na nim jakiś rodzaj edukacji, podczas gdy on pragnął poświęcić się graniu. Uzbrojony w "szemrane demówki", opuścił w 2002 roku armię, by zostać zawodowym muzykiem ("Mój ojciec denerwował się, bo rzucałem stałą robotę dla czegoś ryzykownego"). Nagrania okazały się wystarczające, by pokazać jego nawiedzony głos i niezwykle osobiste teksty – w ciągu kilku miesięcy zyskał management i kontrakt publishingowy. "Wtedy spotkałem Lindę Perry (kompozytorkę i producentkę, m.in. Pink i Christiny Aguilery). Publisher dał jej kilka moich kawałków, potem zagrałem na South By Southwest, następnie zaoferowała mi kontrakt ze swoją wytwórnią. Custard Records" – mówi James, wciąż zdumiony całą sytuacją. We wrześniu 2003 roku przeniósł się do Kalifornii, by nagrać album. Rezultatem jest "Back To Bedlam". W tej chwili najbardziej lubi słuchać Cat Power i "Transformer" Lou Reeda. "Back To Bedlam" cechuje podobna, tajemnicza aura. James nie wyjaśni, czego dotyczy większość piosenek, ale przyznaje, że zwodniczo dynamiczny "So Long, Jimmy" był zainspirowany twórczością panów Hendrixa i Morrisona. O reszcie mówi tylko: "W piosence możesz pozostać bezkarnym".
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)