Amy Winehouse "Back To Black [Polska cena]"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Back To Black [Polska cena]
- Wykonawca:
- Amy Winehouse
"Back to black" (2009-08-02)
Michał Rzeźniczak Więcej o recenzencie
O Amy Winehouse czyta się dużo zła, natomiast nie wpływa to na moją ocenę tej płyty. Amy ma jeden z lepszych światowych głosów, i bez dwóch zdań jest bardzo, ale to bardzo utalentowaną wokalistką. Pozwoliłem sobie ocenić każdą piosenkę, tak jak przy każdej płycie, przy której piszę recenzję. Średnia z ocen wyszła: 5,00, dlatego ocena 5!
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szkoda pieniędzy na polskie wydawnictwo tej płyty (2009-07-10)
Anika Inn Więcej o recenzencie
Ostatni raz kupuję coś pt. "polska cena". Niby tańsze, a uważam, że wyrzuciłam pieniądze. Płyta jest świetna i o talencie Amy Winehouse nie trzeba zapewniać. Natomiast polskie wydanie różni się znacznie jakościowo od oryginalnego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wspaniałe dzieło soulu (2009-01-07)
andyc Więcej o recenzencie
Skoro wydanie polskie, to niekompletne (najwyraźniej "wypadł" utwór "Addicted", nie wspominając o bonusach z wydania lux). Mimo to warto tę płytę kupić, gdyż po prostu jest najlepszą wydaną w 2006 r. i niepowtarzalną (obawiam się, że Amy następnej już nie nagra - obym się mylił). Kolejna tragiczna postać w historii muzyki z niezwykłym głosem i ogromnym talentem...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ufff.. xDD (2008-08-31)
Grażyna Zaremba Więcej o recenzencie
Ta płyta to jedno wielkie... odkrycie. Poprzednia płyta była nieco "snująca się", zaś ta jest świetna. Gdyby można było dać 6 merlinów, zrobiłabym to! Amy nie jest jedną z tych gwiazdeczek w stylu Hilton cy Lindsay, to prawdziwa gwiazda - sama księżniczka Spears nie sięga jej do pięt. Najbardziej wyjątkowym utworem na tej płycie jest według mnie... wszystkie są super. Płyta ma cały czas tę samą tonację (dobre znaczenie słowa), więc powinna się nudzić. Czemu ta płyta się nie nudzi - bo śpiewa Amy. W każdym słowie jest temperament, przeżycie oraz wiara. Nie prze przypadek Amy zdobyła 5 nagród Grammy w jednym roku! A przed nami Mtv Music Awards! Polecam każdemu, nawet temu, kto jest zszokowany jej życiem, a nawet tym, co nie lubią Amy, ale jak to się mówi - "Nie ocenia się książki po okładce". Czekam na kolejną płytę.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Katharsis (2008-07-13)
ÁfricaNegra Więcej o recenzencie
Amy Winehouse już w 2003 roku powinna otworzyć usta i w ten sposób uchronić nas od przerażającej tandety. Ta bowiem coraz bardziej rozpycha się łokciami w szeroko pojętej muzyce pop. "Back to Black" to jakby album z konceptem. Ideą krążka jest problem miłości i uzależnień w tekstach oraz powrót do klasyki lat 50' i 60' ubiegłego wieku w warstwie instrumentalnej. Największą zaletą płyty jest chyba jej szczerość - prawda, jaka emanuje z młodej Angielki. I tak, mamy otwierający album singiel "Rehab". Nie ma osoby, która by go nie słyszała. Mylnie uważa się, że oddaje on w pełni klimat albumu. Sam "Rehab" jest dość monotonny w dobrym tego słowa znaczeniu. Natomiast jazzująco-gopselujący "Me & Mr. Jones" czy oparte na motownowskich motywach instrumentalnych "Back to Black" przeczy jednolitości materiału. Utwór numer 2. ociera się w dużym stopniu o hip-hop (świetny beat). Zaś "Some unholy war" i "Love is a..." to piękne czarne ballady o miłości. Pisząc o uczuciach Amy nie przebiera w słowach i to jest dobre. Nie znajdziemy tu chyba żadnego "wypełniacza". "Wake up alone" i "Addicted" są tak szczere, że aż popychają w nostalgię. Przyznam, że to jeden z niewielu albumów, jaki nazwać mogę opus magnum. Pomijając kilka wspaniałych utworów przejdę do clou programu, jakie zafundowała nam Winehouse. Najlepsze utwory krążka to wspomniane już "Some Unholy War" (manifest miłości i poświęcenia dla mężczyzny) i "Tears Dry On Their Own". Ten utwór zapożyczył instrumental ze starych płyt Marvina Gaye i Tammi Terrell (por. ich "Ain't No Mountain High Enough"). "Back to Black" to album z pomysłem. Nie wystarczy jednak pomysł. Drugą połowę sukcesu stanowi talent. Tego, zaś artystce nie brakuje. Płyty nie mogę polecić nikomu. Ze względu na jej unikatowy charakter i niezwykłą szczerość słuchać jej mogą zarówno fani soulu z lat 60, jak wielbiciele Morrisona lub Cobaina. Ci artyści, bowiem powinni stać w tym samym szeregu co Winehouse.
(10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Super (2008-06-16)
Julianna Cirocka Więcej o recenzencie
Amy ma niesamowity głos, jej piosenki są super. Mi najbardziej podoba się kawałek "Tears dry on their own".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Płyta jest bombowa! (2008-05-21)
Anna Malinowska-Drewniak Więcej o recenzencie
Amy pokazała klasę! Jest prawdziwą gwiazdą muzyki, głos i brzmienie extra! Nie to co "nasze rodzime gwiazdy" typu Kukulska itp... Polecam w 100%!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobra płyta (2008-03-30)
Ankh Więcej o recenzencie
Amy udowodniła wszystkim, że potrafi stworzyć extra płytę z super piosenkami. Polecam wszystkim, którzy chcą usłyszeć niesamowity głos Amy, w niesamowitych piosenkach
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra (2008-03-11)
blackvoice Więcej o recenzencie
Płyta jest dobra. Bez szaleństwa. Największym plusem jest niebanalny i oryginalny głos artystki. I choćby dla tego właśnie jednego waloru warto kupić krążek "Back To Black".
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobre (2008-03-06)
Wojtek Kośnicki Więcej o recenzencie
Amy potrafi śpiewać. Udowodniła to na rozdaniu nagród Grammy. Płyta jest dobra. Utwory takie jak : "Rehab", "Back to black", "I told you I no good" są świetne, od pozostałych też nie wieje nudą. Amy dobrze złączyła dwa gatunki( R&B + Muzyka Czarnego Lądu), tworząc swój własny, niepowtarzalny styl. Płytę polecam osobom narażonym na duży stres, ponieważ zawiera kojące kawałki, z niezwykłymi tekstami.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





