Bajki mamy Wrony. Zabawne bajki z 23 liter do nauki czytania
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 56
Ocena klientów:
Marzec 2010 - Zbiór 26 tematycznych historyjek - po jednej na każdy tydzień wiosny i lata. Przeznaczone są dla dzieci od lat 6 do samodzielnego czytania (jedyna tego typu książka na rynku!). W każdym tekście występują tylko 23 "zwykłe" litery. Bez ą, ę, ó, h, zmiękczeń i dwuznaków. Wszystkie czytanki to...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bajki mamy Wrony. Zabawne bajki z 23 liter do nauki czytania
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Małgorzata Strzałkowska
- Wydawnictwo:
-
Bajka
, Marzec 2010
- Seria:
-
Uczymy się czytać
- ISBN:
- 978-83-61824-15-2
- Liczba stron:
- 56
- Wymiary:
- 205 x 275 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Małgorzata Strzałkowska
Zbiór 26 tematycznych historyjek - po jednej na każdy tydzień wiosny i lata. Przeznaczone są dla dzieci od lat 6 do samodzielnego czytania (jedyna tego typu książka na rynku!). W każdym tekście występują tylko 23 "zwykłe" litery. Bez ą, ę, ó, h, zmiękczeń i dwuznaków. Wszystkie czytanki to ciekawe bajki - dowcipne, mądre, a niektóre nawet rymowane! Napisane przez wybitną poetkę i znawczynię języka polskiego we współpracy z doświadczonymi nauczycielami kształcenia zintegrowanego. Jest to część druga dwutomowej serii UCZYMY SIĘ CZYTAĆ.
- Bajki mamy Wrony. Zabawne bajki z 23 liter do nauki czytania
- Autor:
-
Małgorzata Strzałkowska
Nie sądziłam, że nauka czytania pójdzie nam jak z płatka
(2011-10-12)
Renata
Tułacz
Więcej o recenzencie
Że wystarczą dobre chęci i Bajki Strzałkowskiej, no i oczywiście
znajomość alfabetu. Liter dziecko uczyło się jakby mimochodem, na
spacerach, zakupach, przy słuchaniu jak mu czytam. To dobra metoda na ich
opanowanie. Dalej trzeba dziecko zachęcać ciekawą fabułą,
przykuwającą wzrok ilustracją i zabawnymi bohaterami. To wszystko
czytelnik znajduje w Bajkach. Za to nie znajdzie trudnych polskich liter,
na których mógłby się potknąć i mocno do czytania zniechęcić. Warto
tę książkę polecić nie tylko rodzicom, ale i nauczycielom.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2011-09-27)
Arleta
xx
Więcej o recenzencie
Bajki mamy Wrony to znakomita lektura dla dzieci, które chciałyby zacząć samodzielnie czytać lub napotkały na problem i zaczynają się regresować. Nie muszę nikogo przekonywać jak ważne jest samodzielne czytanie i bynajmniej nie chodzi mi tylko o sukces szkolny. To umiejętność wpływająca na rozwój dziecka (i dorosłych) w wielu dziedzinach życia: społecznej, psychicznej, emocjonalnej, intelektualnej, językowej. Dziecko samodzielnie czytające może dzielić się tą umiejętnością z innymi dziećmi - rodzeństwem, kolegami - i zyskiwać inną pozycję społeczną. Może też, nie opuszczając domu poznawać inne kultury, inne krainy, nowości techniczne lub wprost przeciwnie - tajemnice historii. Rozwija się jego wyobraźnia i wiedza. Dlatego ważne jest by wspierać dziecko w jego naturalnych dążeniach do rozwoju, kiedy garnie się do samodzielnego czytania i reagować, kiedy potknie się na tej wyboistej w języku polskim drodze. Rozwiązania zastosowane w Bajkach mamy Wrony służą znakomicie obydwu celom. 26 krótkich opowiadanek, historyjek, wierszyków odpowiada liczbie tygodni wiosennych i letnich, i do tego okresu są dostosowane tematycznie. Aby czytelnik mógł uniknąć porażek, autorka ograniczyła alfabet do 23 liter, w ogóle nie dopuszczając do pojawienia się znaków specyficznych dla języka polskiego. Nie ma też dwuznaków. Wyrazy zawierające je zostały zastąpione obrazkami. O wiele łatwiej jest rodzicowi, nauczycielowi czy innej osobie dorosłej „współczytającej” z dzieckiem wyjaśnić mu dlaczego głoskę sz musimy zapisać przy użyciu aż 2 liter czy dlaczego nie ma o z ogonkiem, kiedy maluch już czyta i wierzy w siebie. Ta wiara jest podstawą sukcesu, a Strzałkowska zrobiła wszystko, by ten sukces dziecku zapewnić. Reszta w naszych i dziecka rękach.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krótkie i zwięzłe historyjki
(2011-09-14)
magdak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
„Bo kto jest mały, ten rozumie wrony, gawrony, sroki, skowronki, słowiki i kruki. Mowa całego ptactwa jest mu doskonale znana! A potem? Potem dorasta i zapomina. ” [Frag. opowiadania „Bajki mamy Wrony”]. Może i zapomina, lecz potrafi płynnie czytać. Krótkie i zwięzłe historyjki - dosyć, że mądre i interesujące, to jeszcze wspomagają naukę czytania. Żałuję, że w czasach mojego dzieciństwa rodzice nie mieli tak doskonałych narzędzi do rozwijania czytelniczej namiętności.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji