Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej - książka audio na 1 CD (format mp3)
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Michał Witkowski
- Wydawnictwo:
-
WAB,
Biblioteka Akustyczna
, Sierpień 2007
- ISBN:
- 978-83-7414-372-1
- Liczba stron:
- 2
- Wymiary:
- 140 x 190 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Michał Witkowski
Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej Michała Witkowskiego to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem, to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety. Za zakratowanym oknem lombardu, przy skonfiskowanym dłużnikowi komputerze, siedzi Barbara Radziwiłłówna i opisuje swoje życie. Radziwiłłówna jest grubym facetem z żylakami - i człowiekiem interesu, który dzięki swemu skąpstwu i niewyczerpanej pomysłowości zgromadził pokaźną fortunę. Za PRL-u był cinkciarzem, prowadził melinę i lombard, miał przyczepę kempingową z zapiekankami, sprzedawał kwiaty kradzione na grobach, przetapiał zużyte znicze. Do pomocy zgodził sobie Felka i Ukraińca Saszę, z którymi żył jak z rodziną. Nocami rozkoszował się przeliczaniem pieniędzy, wróżył sobie z kart i przymierzał przed lustrem klejnoty, zastawiane w jego lombardzie. Jedyne, co mąciło jego szczęście, to bogactwo sąsiada badylarza. Ale lata 90. przyniosły plajtę - i wtedy Radziwiłłównie ukazała się Matka Boska... Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez cwaniaków, złodziei, cinkciarzy, wytatuowanych Ukraińców i dewizowe prostytutki.
W dniu premiery książki ukaże się także audiobook - Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej na płycie w formacie mp3, czytana przez samego autora.
- Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej - książka audio na 1 CD (format mp3)
- Autor:
-
Michał Witkowski
Nie dla wszystkich, ale mi się podobało
(2010-08-27)
Justyna G
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książkę postanowiłam zakupić po znalezieniu jej na stronie Merlina. Zaintrygował mnie tytuł książki, o czym może traktować książka o tak królewsko brzmiącym tytule (to moje pierwsze zetknięcie z twórczością Witkowskiego więc nie wiedziałam zupełnie czego mam się spodziewać). Jednak po przeczytaniu kilku recenzji stwierdziłam, że lektura musi mi się spodobać, lubię takie klimaty i nie myliłam się. „Barbara Radziwiłłówna” to historia Huberta – właściciela lombardu i kombinatora oraz jego koleżków spod ciemnej gwiazdy. Zresztą o czym jest książka można dowiedzieć się z kilku recenzji zamieszczonych już przez innych. Ja tylko powiem od siebie, że urzekło mnie poczucie humoru Witkowskiego, jego wyobraźnia, Witkowski jest świetnym obserwatorem rzeczywistości, można tutaj znaleźć bardzo dużo trafnych spostrzeżeń i zwyczajnie się ubawić. Michał Witkowski napisał książkę, która jest mega prześmiewcza i groteskowa, porównywana zresztą do twórczości Gombrowicza. Znaleźć tu można parę wspomnieniowych gadżetów z lat 80-tych, 90-tych np. gałka a la bursztynowa z zatopionym w środku pluszowym misiem co to jest do uwieńczenia wajchy do przerzucania biegów, zegarek elektroniczny podświetlany, saturatory z sokiem malinowym i wiele wiele innych – to wszystko odżyło w mej pamięci. Troszkę z niezadowoloną miną czytałam wątki o religijności Huberta bo akurat ostatnio mam tego trochę po kokardę. Czytałam w ostatnim czasie kilka książek, w których można o takich religijnych bohaterach w bardzo podobnym stylu opisanych poczytać, ot choćby ostatnio czytana „Toksymia” Małgorzaty Rejmer czy „Berek+” Szczygielskiego. Nie jest to jednak zarzut do autora, tak po prostu ostatnio trafiam i wiem, że tacy są nasi rodacy. Nie wszystkim ale polecam, ostrzeżenia w recenzjach są, ci co nie chcą niech po Barbarę Radziwiłłównę nie sięgają, mi się podobała.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
(sierpień 2007)
Łukasz
Najder
Przekrój
Więcej o recenzencie
Po ciotowskiej sadze ("Lubiewo") i zbiorze opowiadań
obyczajowych ("Fototapeta"), to kolejna udana książka Michała Witkowskiego.
Kolejna książka, w której Witkowski płynie, w której Witkowskiego
ponosi - Witkowski porywa czytelnika w obłędny taniec słów,
półsłówek, nazw własnych i neologizmów. Wpycha nas do rwącego
nurtu swojej narracji. Uwozi i uwodzi. Miesza rejestry języka,
plącze style - mamy tu i śląską gwarę i język nizin społecznych, i
intelektualne wtręty, i efektowną żonglerkę brzmień i znaczeń,
którą funduje nam artysta schowany za maską poczciwego umysłowo
narratora. Jest to też historia polskiego kapitalizmu. Opowieść o
jego początkach - genezie, mroku, w którym przychodziły na świat
pierwsze fortuny. Opowieść o ludziach z tego okresu - drobnych
ciułaczach, cwaniaczkach, pokątnych handlarzach, cinkciarzach,
pospolitych oszustach. Wzruszająca historia Huberta, człowieka
owładniętego żądzą zysku, oszczędzania, gromadzenia dóbr - po to
tylko by się nimi sycić, karmić, przeglądać w ich blasku. Świetna
pozycja. Jazda bez trzymanki. Gombrowicz i Białoszewski jako żywo.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji