-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
-
-
-
Łups!
- Terry Pratchett
-
cena:
27,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Barry Trotter i bezczelna parodia
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Michael Gerber
- Tytuł oryginału:
- Barry Trotter and unofficial parody
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Styczeń 2006
- ISBN:
- 83-7480-009-7
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Michael Gerber
Nie trafia do was Harry ? Barry was zachwyci!
Wydawnictwo Mag rozpoczyna wydawanie serii parodii znanych (i wysokonakładowych) tytułów literatury popularnej. Pierwsze dwa tytuły to parodia przygód Harry'ego Pottera oraz "Kronik Narnii".
"Barry Trotter i bezczelna parodia" to satyryczne, przezabawne spojrzenie na fenomen Harry'ego Pottera. Można w nim znaleźć sporo ironicznych aluzji pod adresem książek, lecz Gerber kieruje ostrze humoru głównie przeciw potworowi marketingowemu, jakim stał się Harry. Jednocześnie Barry Trotter kipi twórczą energią, a prześmieszne podejście autora do magii mogłoby zaskoczyć nawet J.K. Rowling. Książka dozwolona jest od lat 16!
Barry Trotter ma 22 lata i wciąż studiuje w Szkole Magii Hogwash. Nie musi się spieszyć, bo dzięki opowiadającym o nim książkom G.K. Rollin został milionerem, z radością zatem oddaje się rozkoszom pijackiego studenckiego życia. Owszem, stada Gumoli, którzy stale gromadzą się wokół Hogwashu, marząc o tym, by go zobaczyć, czy wręcz dotknąć, trochę wkurzają wiecznego studenta, ale Barry się nie łamie. Do chwili, gdy dociera do niego wieść, że Hollywood zamierza zekranizować pierwszą powieść Rollin.
W St. Zjednoczonych ukazały się juz 4 tomy przygód Barry'ego Trottera, który, podobnie jak jego pierwowzór , cieszy się doskonała sprzedażą
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Barry Trotter i bezczelna parodia
- Autor:
-
Michael Gerber
Na to właśnie czekałam
(2006-10-18)
Sławomir
Kowalczyk
Więcej o recenzencie
Już od dawna zastanawiałam się, czemu nikomu jeszcze nie przyszło do głowy zaatakować "świętego" Pottera. Daltego kiedy tylko natrafiłam w księgarni na "Barry'ego", kupiłam go, ciekawa, co też pan Gerber wysmażył. Szczerze mówiąc, ubawiłam się setnie. Co prawda czasem autor idzie na łatwiznę, racząc nas tzw. "humorem klozetowym", ale nie psuje to ogólnego dobrego wrażenia. Nie jest to może wielka literatura, ale duży plus stanowi fakt, że autor nie próbuje parodiować każdej sceny z książek Rowling po kolei, tylko wymyśla własną, alternatywną historię, "co by było, gdyby". Gdyby naszemu kochanemu Harry'emu sława tak uderzyła do głowy, że postanowiłby przez całe życie nic nie robić, tylko czerpać zyski z popularności. Gdyby nasz chłopak bez skazy okazał się wstrętnym leniem, złośliwym egoistą. Gerber sprowadza mit Pottera na ziemię, pokazuje nam brutalną rzeczywistość. To mi się właśnie podoba. Szkoda tylko, że zakończenie jest kiepskie i niezbyt przekonujące - widać autorowi albo zabrakło pomysłów, albo poszedł na wyjątkową łatwiznę.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Porcja XXL specyficznego humoru
(2006-05-08)
Kamila
Steć
Więcej o recenzencie
"Barry Trotter" to niewątpliwie parodia znanej WSZYSTKIM historii młodego czarodzieja, bez względu na to, z której strony na nią spojrzeć. Począwszy od celowych błędów w pisowni, przez liczne karykatury postaci, aż po komiczne i często groteskowe przygody wiecznego studenta Hokpoku. Każdy jednak, kto choć odrobinę zna się na czarnym humorze, kto potrafi obiektywnie ocenić fakt popularności Pottera i kto ma indywidualne(!) zdanie na temat naszego bohatera - powinien się przy tej książce bawić znakomicie. W przeciwnym razie, styl pana Michaela może głęboko urazić "uczucia" ślepo zakochanych czytelników.
Polecam zatem Bezczelną Parodię wyłącznie tym, którzy doskonale znają historię czarodziejów i czarodziejek Hogwartu, a którzy mieliby ochotę spojrzeć na wszystko z nieco innej strony, przy jednoczesnym, nierzadko dużym przymrużeniu oka;).
I choć Barry to dość niesforny i nie nazbyt inteligentny Brat Bliźniak naszego Idola, może każdemu dostarczyć dużo beztroskiego śmiechu i zabawy.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Harry Potter po przejściach
(2006-01-27)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wszyscy czytelnicy cyklu J. K. Rowling, zadają już sobie pytanie, co się stanie w ostatnim tomie. Czy Harry Potter umrze czy też jednak szczęśliwie odnajdzie swoje miejsce w magicznym życiu? Czy pisarka naprawdę rozstanie się z bohaterem, który przyniósł jej taką sławę, czy też jednak nie? Bo przecież nawet, gdy go zabije, to zawsze pozostaną rzesze fanów, które mogą domagać się sequela, tudzież odcinków z nieopisywanych przygód wakacyjnych.
Dla tych, którzy nie są wielbicielami twórczości Rowling oraz potrafią zaakceptować parodię swego bohatera, zawsze pozostanie Barry Trotter. Osobnik, który wydaje się być prawdziwym bohaterem, na którego życiu, pisarka oparła swój cykl. Udowadniający, że magia istnieje, naprawdę, „serio serio”! Bo oto spotykamy go już jako dwudziestodwulatka. Wciąż żyjącego w Hogwarcie vel Hokpoku, czerpiącego zyski z własnych, opublikowanych przez Rowling vel Rollins przygód. Ale jednak spokój, tudzież nudę, jego mało wyrafinowanego życia, w końcu niszczą... wielbiciele. To oni oraz widmo filmu, który właśnie mają nakręcić na jego życia, skromnym przykładzie, ale przede wszystkim wszystko to, co stanie się po nim – jeszcze większa popularność, brak pieniędzy, nagabywania i wyrzucenie z uczelni, którą pewnie porozrywają na strzępy gromady wielbicieli sprawiają, że Lon, Barry i... Herbina jednoczą ponownie siły. Muszą spotkać się z producentami i wybić im pomysł z filmem z głowy, na jak najmniej magiczny sposób. Przy okazji przydałoby się porwać pisarkę, no i może jeszcze trochę narozrabiać, znaczy się zarobić? Książka Gerbera nie jest parodią. To raczej wyśmianie naszego pragnienia sławy oraz samych sław, które swą obecnością podnoszą nasze niskie mniemanie o sobie. Książka nie jest oparta na szkielecie „Harry'ego Pottera i magiczny kamień”, jest całkiem odmienną historią, jakby ciągiem dalszym, którego świata i bohaterów użyczyła Rowling. A i w tym wypadku bohaterów z pomieszaną historią, w rzeczywistości całkiem odmiennych... tylko czasem korzystających z tworów jej wyobraźni. Tworów, które szanuje tak samo, jak ją.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)