Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Batman - Edycja Specjalna (2 DVD)
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Tim Burton
- Tytuł oryginału:
- Batman - Special Edition (2 DVD)
- Produkcja:
-
USA
, 1989
- Czas trwania:
- 02:10:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 angielski, hiszpańki
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- jednostronna dwuwarstwowa
- Gatunek:
- Film akcji/przygodowy
- Występują:
-
Kim Basinger
,
Michael Keaton
,
Jack Nicholson
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tim Burton
- Dystrybucja:
-
Galapagos
- Napisy:
- włoskie, węgierskie, szwedzkie, rumuńskie, portugalskie, polskie, norweskie, niemieckie, holenderskie, hiszpańskie, hebrajskie, francuskie, fińskie, duńskie, czeskie, angielskie
- Dodatki:
- Teledysk, komentarze twórców filmu
Mroczny Rycerz rozpoczyna walkę z przestępcami Gotham City. Jego pierwszym przeciwnikiem zostaje tajemniczy Joker. W rolach głównych Michael Keaton, Jack Nicholson oraz Kim Basinger.
- Batman - Edycja Specjalna (2 DVD)
- Reżyseria:
-
Tim Burton
Tańcując z diabłem z księżycem w tle
(2010-07-12)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Żeby nie było, na samym wstępie powiem, że najnowsze batmany Nolana to pierwszoligowa robota, ale gdybym miał oceniać filmy w kategorii: co mnie bardziej kręci, co mnie bardziej podnieca, to bez wahania wskazałbym na adaptacje Burtona. Tim Burton, reżyser słynący z masakry, która przedstawiana jest w groteskowy, nieszkodliwy z reguły sposób postanowił zabawić się trochę światem komiksu dla potrzeb filmowej sztuki. Na ekran z kart kolorowych książeczek wypełznął człowiek-nietoperz, koleś o zrytej psychice, dla którego jedynym celem w życiu jest bronienie niewinnych przed okrutnymi draniami. Dlaczego zrytej? Batman to postać fantastyczna, wysportowany, inteligentny skurczysyn, dla którego nie istnieje pojęcie porażki. Żyje po to, by unicestwiać zło, a jak się okazuje w dalszym toku fabuły, tym złem jest właściwie Joker, brawurowo odgrywany przez sympatycznego i nieprzewidywalnego jak to bywa z tym panem – Jacka Nicholsona. Gdy akcja brnie naprzód Burton przybliża nam najbardziej przeciwnika nietoperza niż samego rycerza nocy. Uświadamia nam jednak, że dojdzie do bitwy oko w oko między postaciami, a w tło wydarzeń zostanie zaplątana, ponętna właścicielka olbrzymich strun głosowych mogących udźwignąć ten pisk kobiety – blondwłosa Kim Basinger. Z tym filmem pozostają nie tylko wspomnienia. Pozostają z nim genialne teksty Jokera, piszcząca Vicky Vale, mroczne i duszne Gotham, a także niesamowita ścieżka dźwiękowa Danny'ego Elfmana. Od razu widać, że Gotham Burtona, to miejsce przeklętych. Nawet za dnia, wkrada się tu mrok i bezprawie. Nigdzie nie można czuć się bezpiecznym, mimo, że luzackie numery Prince'a przekonują, byśmy na chwilę o tym zapomnieli. Lepszej groteski chyba nie trzeba. Dodając do tego przemyślaną fabułę, troszkę figlarne gadżety Batmana i Jokera i pierwszorzędny klimat otrzymujemy jeden z najlepszych obrazów z końca lat osiemdzeiesiuątych i początku dziewięćdziesiątych. Uważam, że żaden kolejny reżyser w sposób komercyjny nie wykorzystał historii bohatera komiksowego, by nie tylko pozwolić studiu na tym zarobić, ale i stworzyć odautorską wizję komiksu. Co prawda, to jednak jeszcze ciągle film, który wyreżyserował Tim Burton, ale niewiele trzeba było czekać, by Tim całkowicie przejął stery nad produkcją. Wypada znać i wypada posiadać w swoich zbiorach. Zwłaszcza dla wspaniałych materiałów dodatkowych, z których będziemy naprawdę zadowoleni, po samej uczcie filmowej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pierwszy Batman.
(2009-06-13)
doug10
Więcej o recenzencie
Jako młokos miałem okazję obejrzenia pierwszego filmu o przygodach Batmana w małym polskim kinie jakieś 2 - 3 lat po światowej premierze. Nie muszę mówić, jaki szok wywarł ten film na widzu, jeśli do tego czasu miał serwowane w TV różne filmy klasy B i C reklamowane przez prezenterów jako wielkie hity światowego kina lub stare przebrzmiałe tytuły polskie i zagraniczne. Cóż takie były realia początku lat 90tych, napływ tandety. Na szczęście w tłoku przeciętności pojawił się Tim Burton i jeden z jego najlepszych filmów „Batman”. Burton znakomicie połączył wszystkie części tej filmowej układanki. Zebrał znakomitych aktorów, których świetnie dopasował do scenariusza a mianowicie Jacka Nicholsona i Michaela Keatona (mimo ogromnego sprzeciwu fanów mrocznego rycerza) a na deser dołożył zjawiskowo piękną Kim Basinger. Całość historii osadził w ponurym, mrocznym i można by powiedzieć brudnym mieście Gotham City. Następnie podarował obu bohaterom masę różnych efektownych gadżetów. Batman posiadał najlepszy z całej serii samochód słynny batmobil. Pojazd niezwykle mroczny budzący strach i kryjący tajemnicę (podczas jazdy prezentuje się niezwykle efektownie). To autko po dziś dzień jest jednym z najlepiej rozpoznawanych pojazdów filmowych. Prócz samochodu nasz bohater posiada batsamolot i kilka mniejszych zabawek służących do walki z różnymi łotrami. Joker z kolei dysponuje arsenałem iście cyrkowym jego śmiercionośne zabawki wyglądają jakby żywcem wyjęte z odjazdowego cyrku. Pełno w nich cyrkowej estetyki głownie podobizn klaunów. Aby pojedynek był ciekawy i przyciągający widza prócz mnóstwa zabawek film posiada znakomity scenariusz i to co w tego typu produkcjach najważniejsze mnóstwo akcji. Mamy pościgi, strzelaniny, walkę wręcz i bardzo efektowne eksplozje. „Batman” jest zdecydowanie jednym z o ile nie najlepszym filmem przełomu lat 80tych i 90tych.
Wydanie DVD prócz samego filmu posiada szeroki zestaw filmów dokumentalnych na temat pierwszego Batmana.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Batman a`la Burton
(2008-04-14)
Charlie Chaplin
Więcej o recenzencie
Batman był i jest jednym z najlepiej sprzedających się komiksów o superbohaterze, więc i produkcją filmową. Jako przeciwnika Nietoperza wybrano Jokera: człowieka o zniekształconej twarzy z dość, powiedzmy, specyficznym poczuciem humoru. "Batman" to w dziś praktycznie film-legenda. Zasługa w tym przede wszystkim wytrawnej reżyserii jednego z najlepiej rozpoznawanych twórców w Hollywood - Tima Burtona. Bowiem tylko on mógł stworzyć dzieło zarazem mroczne, ale i nie pozbawione swego surrealistycznego humoru. Ciekawe jest również koncentrowanie akcji na Jokerze, a nie na samym superbohaterze: dodaje to głównej postaci tajemniczości i mroku. Dobry jest również scenariusz: dobrze przemyślany i w wielu miejscach nieprzewidywalny (nie mówiąc już o żartach Jokera), choć z drugiej strony szkoda, że historia opisana w filmie wiele nie mówi na temat Człowieka-Nietoperza. Klimatu dodają dobre zdjęcia i scenografia (szczególnie przypadło mi do gustu mroczne i tajemnicze Gotham City oraz balony Jokera). Dzięki nim film jest naprawdę mroczny i miejscami mocno surrealistyczny. "Batman" może również pochwalić się bardzo dobrymi kreacjami aktorskimi: Jack Nicholson jako Joker jest jednym z najlepszych czarnych charakterów, jakich mogliśmy kiedykolwiek zobaczyć na dużym ekranie.
Nie najgorzej radzi sobie też Keaton jako tytułowy bohater. Nicholson kradnie mu co prawda każdą chwilę na ekranie, ale aktor nie pozostaje całkiem w cieniu: dobrze oddaje cynizm i dwuznaczność Batmana. Tak sobie natomiast gra Kim Basigner, bo choć nawet pasuje do swej roli, nie najlepiej oddaje emocje kochanki Człowieka-Nietoperza. Dodatkowym smaczkiem jest za to Michael Gough jako Alfred. Szkoda, że nie pojawia się na ekranie zbyt często, bo epizod przez niego stworzony jest wprost wyśmienity. Oczywiście przy Burtonie nie mogło zabraknąć wspaniałej muzyki Danny'ego Elfmana, która doskonale pasuje do tego dzieła i jeszcze bardziej podkreśla surrealistyczne sceny oraz mrok wykreowane przez reżysera. "Batman" to film dość specyficzny i zapewne klimat stworzony przez Burtona nie wszystkim przypadnie do gustu. Może się on również nie podobać fanom komiksu, ponieważ został on dość swobodnie potraktowany. Szkoda, że reżyser nie rozwinął trudnej miłości głównego bohatera czy nie potraktował o dwóch obliczach Batmana. Faktem jednak jest, że jest to film udany i bardzo dobry, z świetnymi kreacjami aktorskimi, ciekawymi postaciami i ekspresyjnym klimatem stworzonym przez Tima.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mroczny Rycerz w mroku
(2007-11-29)
Michał
Lazar
Więcej o recenzencie
Batman był i jest jednym z najlepiej sprzedających się komiksów o superbohaterze, więc bardzo długo nie trzeba było czekać i powstała produkcja filmowa. Jako przeciwnika Nietoperza wybrano Jokera: człowieka o zniekształconej twarzy z dość, powiedzmy, specyficznym poczuciem humoru. "Batman" to dziś praktycznie film-legenda. Zasługa w tym przede wszystkim wytrawnej reżyserii jednego z najlepiej rozpoznawanych twórców w Hollywood - Tima Burtona. Bowiem tylko on mógł stworzyć dzieło zarazem mroczne, ale i nie pozbawione swego surrealistycznego humoru. Ciekawe jest również koncentrowanie akcji na Jokerze, a nie na samym superbohaterze: dodaje to głównej postaci tajemniczości i mroku.
Dobry jest również scenariusz: dobrze przemyślany i w wielu miejscach
nieprzewidywalny (nie mówiąc już o żartach Jokera), choć z drugiej strony szkoda, że historia opisana w filmie wiele nie mówi na temat człowieka-nietoperza. Klimatu dodają dobre zdjęcia i scenografia (szczególnie przypadło mi do gustu mroczne i tajemnicze Gotham City oraz balony Jokera).
Dzięki nim, film jest naprawdę mroczny i miejscami mocno surrealistyczny. "Batman" może również pochwalić się bardzo dobrymi kreacjami aktorskimi: Jack Nicholson jako Joker jest jednym z najlepszych czarnych charakterów, jakich mogliśmy kiedykolwiek zobaczyć na dużym ekranie. Nie najgorzej radzi sobie też Keaton jako tytułowy bohater. Nicholson kradnie mu co prawda każdą chwilę na ekranie, ale aktor nie pozostaje całkiem w cieniu: dobrze oddaje cynizm i dwuznaczność Batmana. Tak sobie natomiast gra Kim Basinger, bo choć nawet pasuje do swej roli, nie najlepiej oddaje emocje kochanki człowieka-nietoperza. Dodatkowym smaczkiem jest za to Michael Gough jako Alfred. Szkoda, że nie pojawia się na ekranie zbyt często, bo epizod przez niego stworzony jest wprost wyśmienity. Oczywiście przy Burtonie nie mogło zabraknąć wspaniałej muzyki Danny`ego Elfmana, która doskonale pasuje do tego dzieła i jeszcze bardziej podkreśla surrealistyczne sceny oraz mrok wykreowane przez reżysera. "Batman" to film dość specyficzny i zapewne klimat stworzony przez Burtona nie wszystkim przypadnie do gustu. Może się on również nie podobać fanom komiksu, ponieważ został dość swobodnie potraktowany. Szkoda, że reżyser nie rozwinął trudnej miłości głównego bohatera czy nie potraktował o dwóch obliczach Batmana. Faktem jednak jest, że jest to film udany i bardzo dobry, ze świetnymi kreacjami aktorskimi, ciekawymi postaciami i ekspresyjnym klimatem stworzonym przez Tima z Burbank.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po prostu klasyka, w dodatku doskonale wydana.
(2007-09-09)
Sebastian
Rosa
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Klasyka filmowa. Pierwsza część Batmana wzbudzała wiele kontrowersji już przed samą premierą filmu. Obsada, realizacja - wszystko to miało swoich zwolenników jak i przeciwników. Jak bardzo mylili się ci, którzy nie pochwalali podejścia do tematu Batmana jako Mrocznego Rycerza, dowodzi ten film. Zrealizowany z wielkim polotem i otaczającym wszystko mrokiem. Dwupłytowe wydanie DVD to gratka dla fanów serii. Oprócz filmu (wraz z opcjonalnym komentarzem reżysera), otrzymujemy całą masę rewelacyjnych dodatków, które opisują nie tylko fenomen i historię Batmana, ale również składają się na wywiady z twórcami i aktorami filmu, opisują techniki, którymi się posługiwano, w jaki sposób tworzono gadżety wykorzystywane w filmie. Dla fanów twórczości Prince'a, który napisał piosenki wykorzystane w filmie, wydawca zamieścił trzy teledyski tego artysty, które nagrywane były na planie zdjęciowym filmu. Ilość dodatków jest niewyobrażalna, a ich czas trwania przekracza 3 godziny. Gdyby tego było mało, mamy do wyboru kilkanaście wersji językowych (polska dostępna jest we wszystkich dodatkach (oprócz komentarza reżysera w trakcie filmu)). Rzecz idealna i wymarzona! Choć jak wiadomo, nie ma rzeczy doskonałych. Wydawca dopuścił się drobnej wpadki na okładce, opisując jedne z dodatków będące ponad godzinnym materiałem o powstawaniu filmu jako trzyczęściową animowaną sagę o Mrocznym Rycerzu. Nie umniejsza to jednak w żadnym razie całości tego wyśmienitego wydania.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji