Nasza cena: 29,99 zł

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Mroczny Rycerz (2 DVD)

Batman - Mroczny Rycerz (2 DVD)

reż.: Christopher Nolan  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: DVD 2 szt.
Ocena klientów:

Po filmie Batman Początek, Mroczny Rycerz ponownie jednoczy reżysera Christophera Nolana i Christiana Bale′a, który po raz kolejny wcielił się w rolę Batmana/Bruce′a Wayne′a kontynuującego walkę z przestępczością. Heath Ledger wciela się w postać arcyzłoczyńcy Jokera, Aaron Eckhart gra Denta....

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Batman - Mroczny Rycerz (2 DVD)

      Średnia ocena z 10 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Christopher Nolan
    Czas trwania:
    02:33:00
    Dźwięk:
    DD 5.1 polski ( lektor)
    Występują:
    Christian Bale , Michael Caine , Aaron Eckhart , Maggie Gyllenhaal , Heath Ledger
    Sprawdź inne tytuły:
    Christopher Nolan
    Dystrybucja:
    Galapagos
    Napisy:
    polskie
    Dodatki:
    galeria zdjęć, galeria projektów plastycznych, zwiastuny i spoty telewizyjne
    Po filmie Batman Początek, Mroczny Rycerz ponownie jednoczy reżysera Christophera Nolana i Christiana Bale'a, który po raz kolejny wcielił się w rolę Batmana/Bruce'a Wayne'a kontynuującego walkę z przestępczością. Heath Ledger wciela się w postać arcyzłoczyńcy Jokera, Aaron Eckhart gra Denta. Maggie Gyllenhaal wsparła obsadę jako Rachel Dawes. Powracają również Gary Oldman jako Gordon, Michael Caine jako Alfred i Morgan Freeman jako Lucius Fox. Wspaniała realizacja. Efekty specjalne. Spektakularny sukces na świecie. Rewelacyjna krytyka. Musisz to zobaczyć! Widziałeś? Musisz to mieć! FILM DEKADY!
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Batman - Mroczny Rycerz (2 DVD)
    Reżyseria:
    Christopher Nolan

    Latający nietoperek (2010-06-21)

    omosa omosa  Więcej o recenzencie

    3 lata czekaliśmy na odsłonę najnowszych przygód Człowieka-Nietoperza. Po udanym „Batman-Początek” producenci postanowili kontynuować filmową historię. Po raz kolejny za kamerą stanął Christopher Nolan, a w role tytułową wcielił się Christian Bale. Wielu fanów wahało się czy kręcenie kontynuacji będzie dobrym posunięciem? Teraz mogę zdecydowanie odpowiedzieć, że tak. A jeśli chodzi o wymienienie największej zalety tegoż filmu to śmiało odpowiem Heath Ledger czyli filmowy Joker. Młody Australijczyk wcześniej nigdy nie wcielał się w rolę czarnego charakteru, a mimo to ta sztuka udała mu się. Moim zadaniem - pewnie nie tylko moim - Heath Ledger za swoją ostatnią kreację w pełni zasłużył na pośmiertnego Oskara…

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mroczny rycerz - Super film dla miłośników akcji! (2010-02-21)

    Andrzej Mora  Więcej o recenzencie

    Po prostu Super! Od wielu lat nie widziałem aż TAK dobrego filmu! Jednak dla ludzi którzy oczekują śmiesznych scen i dużo nudy (Dobry Wojak Szwejk) to to film nie jest...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Film zasługuje na minimum 5 oscarów! (2009-12-26)

    Leah Clearwater  Więcej o recenzencie

    Oglądałam film 2 razy, ponieważ bardzo mi się spodobał. Heatha Ledger'a uwielbiam od 8 roku życia. Heath w tym filmie bardzo przypominał innych Jokerów. Bardzo lubię złe charaktery i od razu zakochałam się w filmie pełnym akcji i miłości.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wielka kontynuacja (2009-12-20)

    Karolina Miśkowiec  Więcej o recenzencie

    Wspaniała kontynuacja "Batman Begins" trzyma klimat pierwszego filmu i znakomicie dotrzymuje mu kroku. Mroczny Rycerz to w gruncie rzeczy wspaniały, mroczny thriller ze znakomitą obsadą i czarnym charakterem. Warto zwrócić uwagę na efekty wizualne i muzykę (ta na postaci Jokera mrozi krew w żyłach). Oczywiście mamy tu świetnego jak zawsze Christiana Bale'a, niesamowitego Heatha Ledgera (zasłużony Oscar i Złoty Glob), wspaniałego Aarona Eckharta, Morgana Freemana, Gary'ego Oldmana w innej roli niż zazwyczaj - sama śmietanka. Warto oglądnąć!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Doskonała kontynuacja (2009-07-11)

    Sebastian Rosa  Więcej o recenzencie

    Wspaniale zrealizowane widowisko stanowiące bezpośrednią kontynuację do "Batman: Początek". Wprowadzenie kilku nowych postaci z historii o Batmanie owocuje ciągłą akcją, nagłymi jej zwrotami oraz wspaniałą, ponad dwugodzinną zabawą z wyśmienitą muzyką. Do tego wszystkiego dodać należy wspaniałe aktorstwo i plejadę gwiazd (w pełni zasłużenie Heath Ledger otrzymał pośmiertnie Oskara za rolę Jokera). Wydanie jak zwykle wyśmienite i polecam wersję dwudyskową z dodatkami. W nich to znajdziemy sześcioczęściową opowieść, zrealizowaną w formie wywiadu-dokumentu, o kluczowych bohaterach filmu. Wiele to wnosi do fabuły filmu, która dla wielu początkowo, a i nawet po obejrzeniu może wydawać się nieco niespójna lub nie do końca logiczna. Dokumenty z dodatków wyśmienicie ją uzupełniają.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Oglądać na klęczkach... (2009-02-22)

    Szyba  Więcej o recenzencie

    Kocham "Batmana". Nie mogłem zrozumieć WTF, oglądając pierwszą część Tima Burtona. Załapałem, gdy obejrzałem w Rai UNO, po raz trzeci. Wówczas wpadłem. Nie musiałem zwracać uwagi co mówi Nicholso po włosku, więc mogłem zwracać uwagę na resztę... i wtedy załapałem, o co w tym wszystkim chodzi. Od tego czasu uważałem, że realizacje Burtona powinny być wykonane z platyny i irydu, i spoczywać w Sevres. Batmana z Kilmerem oglądałem z bólem zębów, a ten z tym gładkim Cloneyem był zawstydzający. Mimo odjechanej muzyczki Smashing Pumpkins, był żałosny. I trup sobie gnił... aż wreszcie postanowiono go ożywić. "Udajemy że nic się nic się nie stało, jak ktoś się spyta o tego z Clooneyem rżniemy głupa, może się nie skapną". Ten "pierwszy" Nolanowy był ciekawy. Pokazywał inne spojrzenie. Był taki nieco łopatologiczny, zachowawczy. Ale okazało się, że w trupku jest potencjał, więc Nolan mógł się jeszcze raz wykazać... Nie wiem czy go przekląć, czy błogosławić. Rzadko mi się to zdarza, ale cieszę się, że moja dziesięcioletnia córka tego nie oglądała... Poprzedni był ponury. Ale ten... Brakuje słów. Po prostu oszałamiający. I nie mówię tu o tym kolesiu co się zabił, ale o całości. Teraz już nie ma takich filmów. Tak ponurych, bez product placementu, baz tych zgrabnych gadek („Skąd on bierze te wszystkie zabawki”). Bez muzyki Prince, czy kto teraz jest modny. Po prostu niewiarygodny. Nie ma zbędnej sceny, zbędnego kawałka. Nie ma bondowskiego fetyszyzmu gadżetowego (a można się było spodziewać...). Film jest ponury. Giną ci, co powinni przeżyć. Batman zawsze był perwersyjnie niejednoznaczny. Głównie chodziło o sutki na zbroi i związek z Robinem... ale tu.... Nie ma mrużenia oczka. Nie ma sensu opowiadać fabuły, zwrotów akcji... Trzeba się zmierzyć samemu. Żeby była jasność - rzadko mi się zdarza, że nie chciałem przewinąć napisów końcowych. Tutaj czułem, że nie wypada. Jest to jeden z najczarniejszych, najsmutniejszych i najbardziej dołujących filmów, jakie obejrzałem w ciągu ostatnich pięciu lat. Z jednej strony - zapierający dech w piersiach skalą, trzymający w napięciu, drażniący. A z drugiej... ponury, mroczny. Czasami - przerażający. Przypominałem sobie Jimma Carreya w kubraczku z lycry i Tommiego Lee Jonesa w odpustowym ubranku. Tu „Dwie twarze” nie ma zabawnego kapelusika. Może wam się śnić po nocach - i będziecie się budzić z krzykiem. To jest Batman po 11 września. Wiemy, że potrzebny jest rycerz w lśniącej zbroi, z mocno zarysowaną szczęką... ale okazuje się, że dzieje się to kosztem ograniczenia naszych praw, kosztem permanentnej inwigilacji, kosztem małego Guantanamo w Gotham City. Joker - jak można się domyślać - przegra. Ale Batman nie jest wygrany. Jest przeklęty. Przeklęty jak całe Gotham City. Jak 30 milionów jego mieszkańców. Z reguły filmy kończą się happy endem, i pokazaniem, że ciąg dalszy nastąpi (niekiedy w tak chamski sposób, jak w”Godzilli” Emmericha). Tutaj Nolan pokazał, że nie ma jasnych punktów. Jak powiedział Joker do Batmana - sprowadził bohatera do ich poziomu. Tu wszyscy są źli. To nie jest film na popcorn i piwko. To film na flachę wódki. I dłuuuuuuugie myślenie. Nie ma teraz takich filmów. Jak chcecie się miło rozerwać w sobotni wieczór - weźcie coś z blondynką w tytule. Ten „Batman” to nie masówka. Pamiętajcie o tym.

    (4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ach, czemuż tak poważnie? (2008-12-09)

    MarS  Więcej o recenzencie

    Chaos zawitał do Gotham. Przywiał go Joker – psychotyczny terrorysta, siejący zniszczenie niczym Jeździec Apokalipsy. W starciu z nim Batman – aseptyczny grecki wojownik pozbawiony wigoru - wydaje się bezsilny. Dlatego musi stać się, jak jego przeciwnik, Potworem. Historie Nolana to Batman noir, gdzie brak pozytywnych bohaterów. Nawet jeśli takowi istnieją, zostają starci w proch, albo pozbawieni swego dobra. Umyka ono przed sztandarami zła cały film. Puenta tej gotyckiej i ponurej opowieści jest dwuznaczna, zresztą jak cała historia. Prowokacji tu pełna kompania. Fani mogą poczuć się oburzeni, gdy co i rusz natrafiają na ponure i depresyjne sceny przepełnione bezdusznym okrucieństwem. „Mroczny rycerz” nie jest jednak brakiem woli do czynienia dobra. Być może to raczej próba opowiedzenia o naturze zła w świecie w sposób uniwersalny. I szukania recepty na to zło. Epatując terrorem, Nolan zauroczył mnie bezkompromisowością i nie szukaniem pochwały ze strony widza. Stąd reżyser ma zapewnioną silną widownię na kolejny seans, pomimo, a może zwłaszcza ze względu na usunięcie go przez krótkowzrocznych szefów z listy płac trzeciego, „nowoczesnego” Batmana. I to nie ze względu na śmierć Ledgera nowe dzieło Nolana będzie sławne i kultowe. Nie twierdzę, że rola zmarłego aktora jest zła. Dla mnie stanowi raczej jeden z wielu wysokich walorów artystycznych „Mrocznego rycerza”. Obrazu tak pełnego rozmachu, jakby przeznaczonego wyłącznie do kina. Wstyd nie zaszaleć i nie sięgnąć po jakieś ekscentryczne wydanie. Stąd tak wiele propozycji na rynku. Gdyż poza ambitną zawartością, jest to też niecodzienną uczta dla tych, co polują na wysokogatunkowe sceny pełne akcji. Oraz napięcia.

    (6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Trudno o lepszą superprodukcję (2008-12-08)

    R2D2  Więcej o recenzencie

    "Mroczny rycerz" zebrał tyle pochwał, że ich powtarzanie nie ma sensu. Kawał dobrego kina made in Hollywood - nic dodać, nic ująć.

    (6 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Choć z Jokerem, wcale nie do śmiechu (2008-10-27)

    Carlos696 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    "Mroczny rycerz" to wbrew pozorom film niepozbawiony wad. Szczególnie razi ostatnie 10 minut, naładowane niepotrzebnym patosem, który musi zgrzytać w zestawieniu z ponurą groteską niepodzielnie panującą w tym filmie. Jednak nie sposób nie stwierdzić, że "Mroczny rycerz" to film zaskakująco udany, któremu udało się pogodzić elementy pozornie nie do pogodzenia. Po pierwsze - ryzykowny był sam zamysł, by z Batmana zrobić "dorosły" film. W dodatku owa dorosłość została tu sprzęgnięta z realizmem, nakazującym umieścić "Mrocznego rycerza" gdzieś na obrzeżach "Gorączki" Michaela Manna. Czasami widz się zastanawia - co w tym realistycznym, dbającym o wiarygodność psychologiczną filmie robi facet przebierający się nocą za nietoperza. Realistyczny film o Batmanie mógł łatwo zmienić się w niezamierzenie śmieszny (kilka scen, niestety, faktycznie jest takich), coś w stylu królewny śnieżki ukazanej jako 8 pasażer Nostromo. Jednak film się mimo wszystko broni, szczególnie poprzez ukazanie całkiem wnikliwej (jak na film rozrywkowy) charakterystyki psychologicznej. Batman - jako nieodłączna część świata owładniętego zbrodnią i patologią, sam zdradza patologiczne zachowania. Mamy tu jeszcze Heatha Ledgera, który dokonał tego, czego nie potrafił sam Jack Nicholson. Ze skrajnie komiksowej postaci Jockera (postaci będącej niemal archetypem komiksowego złego charakteru), stworzył postać z krwi i kości. Kogoś, w kogo nie sposób nie uwierzyć. Nicholson w swej wersji Jockera był przede wszystkim zabawny i słodziutki. Ledger stworzył kreację psychopaty idealnego, na dodatek psychopaty zdającego sobie sprawę, że jego programowa anarchia i niepoddawanie się jakimkolwiek zasadom społecznym, moralnym, etycznym, powoduje, że Jocker staje się tutaj jedyną absolutnie wolną postacią. Dodatkowo jego absolutne zło zostało sprzęgnięte z niebanalną inteligencją. Jocker XXI wieku budzi podziw, lecz i odrazę. I jeżeli Jocker symbolizuje największe zagrożenia dla naszej cywilizacji, to Batman staje się symbolem odtrutki na te zagrożenia. W wersji Nolana Batman jednak stwarza wrażenie bohatera słabszego i bardziej zniewolonego przez systemy i normy społeczne. Jeśli tylko przebijemy się przez komiksową mitologię, dostrzeżemy w "Mrocznym rycerzu" całą gamę odniesień, metafor i tez analizujących nasz prawdziwy świat. Często zadziwiająco błyskotliwych jak na film o komiksowym rodowodzie. Nie powiem, że jest to najlepszy film o Batmanie. Moja słabość do twórczości Tima Burtona mi na to nie pozwala. Jednak z pewnością udało się tutaj odnaleźć wyważony kompromis pomiędzy kinem komercyjnym a własną artystyczną wizją. Wydaje się, że pesymizm bijący z tego obrazu jest zbyt szczery, by go potraktować jako kolejną bajkę dla nastolatków. Dlatego mimo jego wad, muszę powiedzieć, że "Mroczny rycerz" jest jeśli nie wielkim, to z pewnością bardzo dobrym filmem.

    (9 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mroczny świat chaosu o twarzy klauna (2008-10-25)

    doug10  Więcej o recenzencie

    Drugi film Christophera Nolana o przygodach człowieka nietoperza jest zupełnie inny niż pierwszy. Właściwie film powinien mieć tytuł "Joker" a nie "Mroczny rycerz". Nolan podobnie jak Tim Burton w Barmanie z 1989 roku swój film zbudował w oparciu o tę postać. Joker Burtona jest jednak zupełnie inny. Kreowany przez Jacka Nicholsona jest postacią żywcem wyciętą z komiksu. W pierwszym Barmanie dokładnie poznajemy Jokera i wiemy jak powstał. Poznajemy cel jego działania (zabicie Batmana i władza w mieście). Podobieństwo między oboma Jokerami występuje wyłącznie w przypadku ich szaleństwa, choć obaj aktorzy (Nicholsona i Ledgera) przedstawiają szaleństwo w inny sposób. Nicholsona szarżuje atakuje przez cały film nie daje nam możliwości wytchnienia w swoim szaleństwie czasem przypominając postać z cyrku. Zupełnie inną postacią jest Joker kreowany przez Heatha Ledgera. To istne żywe nieobliczalne zło. Nie znamy historii życia Jokera on sam jej nam też nie ujawnia a opowiadane przez niego historie z życia za każdym razem są inne. Jego twarz nie jest biała jak maska (Joker Nicholsona) jest oszpecona bliznami i niechlujnie pokryta białą farbą, co nadaje jej przerażający wyraz. Ledgera zbudował postać na czystym szaleństwie wynikającym z chęci tworzenia chaosu i anarchii. Mamy pokazany obraz idealnego przestępcy, który nie ma nic do zyskania i stracenia a jego jedyny cel jest destrukcja. Jego plan to nie chęć zdobycia władzy i pieniędzy, ale całkowity upadek miasta Gotham. Heatha Ledgera stworzył kreację idealną bez żadnych uchybień czy wad. Znakomicie wyważył swojego bohatera nie szarżuje i nie udziwnia swojej postaci co nie czyni ją groteskową. Swoją rolą zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę dla kolejnych odtwórców rywali Batmana lub Jokera (tutaj podobnie jak w komiksach Batman stara się nie zabijać rywali, ale ich łapać i oddawać w ręce sprawiedliwości, jak dla mnie duży plus dla Nolana). Zupełnie inaczej ma się sytuacja z Batmanem. U Burtona odtwórca roli Bruca Waynea Michale Keaton był raczej postacią drugiego planu, ale szansę wykorzystał i stworzył wiarygodną postać. Inaczej ma się sytuacja z Batmanem w wykonaniu Christiana Balea o ile miał on sposobność budowy swojej postaci w "Batman Początek" i zrobił to dobrze w "Mrocznym Rycerzu" już takiej możliwości nie ma. Niestety Nolan jakby zapomniał o nim lub nie miał pomysłu jak pozwolić rywalizować aktorsko Baleowi z Ledgerem a szkoda. Sam film to majstersztyk kina akcji. Jak dla mnie to najlepszy film 2008 roku.

    (14 z 19 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - wszystkie zapowiedzi »

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - wszystkie nowości »

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!