Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Battle For The Sun
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Placebo
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2009
- Nr katalogowy:
- 8304373
- Sprawdź inne tytuły:
-
Placebo
Jeden z największych rockowych zespołów ostatnich piętnastu lat na nowym krążku prezentuje to, co potrafi najlepiej - pełne emocji, sugestywnie mroczne i nieco podniosłe rockowe hymny. "Battle For The Sun" zaskakuje potęgą brzmienia i pasją, z jaką Brian Molko i koledzy wciąż bronią rockowej misji. Jeśli o wielkości zespołu świadczy stopień oddania jego fanów, Placebo z pewnością należą do rockowych gigantów. Sprzedali ponad 10 milionów płyt zaś lider grupy Brian Molko bez wątpienia to jedna z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych ikon. I nawet obsesjonaci, których z niechęci do grupy uczynili swoją pasję nie zmienią faktu, że Placebo są wciąż jednymi z głównych rozgrywających na rockowej scenie. Na swą pozycję przez lata bez watpienia zasługują. A nowy krążek "Battle For The Sun" jest tego mocnym potwierdzeniem.
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Kitty Litter |
 |
 |
| 2. Ashtray Heart |
 |
 |
| 3. Battle For The Sun |
 |
 |
| 4. For What It's Worth |
 |
 |
| 5. Devil In The Details |
 |
 |
| 6. Bright Lights |
 |
 |
| 7. Speak In Tongues |
 |
 |
| 8. The Never-Ending Why |
 |
 |
| 9. Julien |
 |
 |
| 10. Happy You're Gone |
 |
 |
| 11. Breathe Underwater |
 |
 |
| 12. Come Undone |
 |
 |
| 13. Kings Of Medicine |
 |
 |
- Battle For The Sun
- Wykonawca:
-
Placebo
Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze
(2009-08-20)
Adam
Dembiński
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
W wywiadach towarzyszących ukazaniu „Battle For The Sun” muzycy Placebo mówili, iż mamy do czynienia z trzecią wersją zespołu. I byłem bardzo ciekaw, co też stworzyła ta nowa wersja. Po kilkukrotnym wysłuchaniu płyty mogę śmiało powiedzieć, że jest dobrze. A nawet bardzo dobrze. BFTS to jedno z najlepszych wydawnictw zespołu. Po poprzedniej płycie byłem nieco zniechęcony do ich twórczości. Po tej, Placebo znowu jest w pierwszej dziesiątce moich ulubionych kapel. To co najbardziej daje się zauważyć, to pewna zmiana brzmienia. Przede wszystkim gitary. Poza tym powróciła też przebojowość, czyli to co w ostatnim czasie jakby nieco zanikło. Z drugiej strony pozostał klimat - słuchając tej nie mamy wątpliwości, że to B. Molko i koledzy.
Jak widać zmiany jakie ostatnio zaszły w zespole (nowy perkusista) i wokół niego (nowy producent) wyszły na dobre. Teraz z niecierpliwością czekam na listopadowy koncert.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Moim zdaniem ta plyta Placebo nie należy do najlepszych
(2009-07-02)
katarzyna
Kucharczyk
Więcej o recenzencie
"Battle for the Sun" hmmm.... po pierwszym przesłuchaniu płyty, żaden utwór nie utkwił mi tak naprawdę w pamięci. Nawet byłam zdziwiona, że już się płyta skończyła? Słuchałam jej ponownie i ponownie i ponownie i wciąż wszystko wydawało się banalne. Głos Briana, który bardzo lubię nawet w niektórych utworach zaczął mnie drażnić, zbyt wysoko, zbyt piskliwie... Generalnie tak jak znam Placebo to ta płyta dosyć mnie rozczarowała, ponieważ czekałam na nią z niecierpliwością. I tak jak w przypadku Meds czy tez Without you I'm nothing, gdzie właściwie każdy utwór jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, tak w przypadku Battle For The Sun, utwory zlewają się w jedną wielką masę. Oczywiście biorąc pod uwagę wyczyny innych dzisiejszych artystów, Placebo wciąż pozostaje wyjątkowe, jednak na tle ich dotychczasowych dokonań muzycznych, ta płyta nie porywa muzycznie. Wybieram się oczywiście na ich koncert w listopadzie i jestem bardzo ciekawa w jaki sposób na koncercie zostaną zagrane sekcje skrzypiec i innych elektronicznych dźwięków pojawiających się na całej płycie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wyżyny muzycznego geniuszu
(2009-06-15)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Placebo wydało dotychczas kilka płyt - perełek. Niemniej jednak dopiero ten krążek uznają za swoj geniusz i mistrzostwo. I coś w tym jest, bo płytę słucha się... jednym tchem. Brian Molko to artysta - tylko taki przymiotnik nasuwa mi się na myśl. Artysta, wirtuoz i cudotwórca muzycznej sceny. Korzenie w mej pamięci zapuściła piosenka "Julien", zresztą jest jedną z wielu, które chodzą za mną jak cień. Nie sądziłam, że zespół rockowy każdą następną płytę może nagrywać coraz lepiej i lepiej. Podwyższać sobie poprzeczkę i konsekwentnie dążyć do celu. Tym większy szacunek dla Placebo. Swoją drogą, szkoda, że nie będzie mnie na tegorocznym festiwalu Open Heineken`a, gdzie zespół potwierdzil swą obecność. Wielka szkoda....
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Optymizm w wykonaniu Placebo
(2009-06-14)
egzy
Więcej o recenzencie
"Battle For The Sun" - sam tytuł coś nam nie pasuje do mrocznego i depresyjnego Placebo. Co jest? Czy to na pewno oni? Odpowiedź brzmi: TAK. I to jak najbardziej. Placebo zaskoczyło wszystkich nowym podejściem do własnej muzyki i własnego wizerunku.
Długo oczekiwany krążek trio z Wielkiej Brytanii jest dość stanowczym zwrotem w kierunek optymizmu, ale z nadal depresyjną nutą w utworach. Każdy z nich jest wyjątkowy. Niesie poczucie dobra, koloru, świeżości, a zarazem przygnębia, powoduje, że człowiek staje się zamyślony. Ucieka w stronę prywatnych myśli i pragnień. Optymizm w wykonaniu Placebo jest wyjątkowo przemyślany i nie wprawia słuchacza w nadmierną radość. Trzynaście niebanalnych utworów to mieszanka dobrego gitarowego grania, melodyjności, hymnowych brzmień oraz ledwie zauważalnej elektroniki, która będąc w tle gitar, perkusji i wokalu powoduje, że utwory zyskują świeżości i nowoczesności. Czy tego oczekuje słuchacz od tak wielkiego zespołu w 2009 roku? Na to pytanie odpowiedzieć potrafi każdy fan Placebo.
"Battle For The Sun" można uznać za podsumowanie 15 lat działalności zespołu. Poczynając od "Kitty Litter", które ma coś z debiutanckiego albumu oraz "Black Martek Music", przez "Come Undone" z rewelacyjnego Meds, po całkiem nowe brzmienia jak "Kings of Medicine" czy "Ashtray Heart". Brian Molko w jednym z utworów śpiewa "We can build a new tomorrow, today!". Z takim dorobkiem płytowym i z taką popularnością jak Placebo śmiało można budować nową przyszłość. Dziś.
Chłopaki - daliście radę. Oby tak dalej.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji