Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bedtime Stories
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Madonna
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 1994
- Nr katalogowy:
- 9362457672
- Sprawdź inne tytuły:
-
Madonna
| Utwory: |
| 1. Survival |
|
| 2. Secret |
|
| 3. I'd Rather Be Your Lover |
|
| 4. Don't Stop |
|
| 5. Inside of Me |
|
| 6. Human Nature |
|
| 7. Forbidden Love |
|
| 8. Love Tried To Welcome Me |
|
| 9. Sactuary |
|
| 10. Bedtime Story |
|
| 11. Take a Bow |
|
- Bedtime Stories
- Wykonawca:
-
Madonna
Czas łóżkowych opowieści
(2010-04-04)
Kamil
Miszczuk
Więcej o recenzencie
Po bardzo burzącym albumie "Erotica" przyszedł czas na domowe wyciszenie z łóżkowymi opowieściami, niosącymi ukojenie i spokój, przydatne na wieczornych romantycznych kolacjach we dwoje czy w domowym zaciszu. Już pierwsza piosenka Madonny "Survival" jest bardzo osobista, energiczna, nastawiona na swoje życie prywatne stwierdzając "Nigdy nie byłam aniołem" podobnie jak "Love Tried To Welcome Me" z poszukiwaniem tego jedynego, co da największy owoc jej życia czyli dziecko.
Płyta znakomita, bardzo dobrze, szczególną uwagę należy zwrócić na "Take A Bow". Jedna z najbardziej zapamiętanych ballad w całej dotychczasowej karierze Madonny, stanowiący wielki hit lat '90 (5)
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie wychodź z łóżka (z płytą Madonny!)
(2008-07-03)
R2D2
Więcej o recenzencie
Do pracy nad "Bedtime Stories" Madonna zaprosiła bardzo różne osoby - zarówno gwiazdę muzyki alternatywnej Bjork (która napisała dla królowej popu tytułowy utwór), jak i twórcę wielkich przebojów jakim jest Babyface (jemu zawdzięczamy "Take a Bow" i "Forbidden Love"). Efektem jest płyta, która - moim zdaniem - należy do jednej z najlepszych w karierze Madonny. Jaka jest? Różna: bywa oniryczno-hipnotycznie-transowa (jak w "Bedtime Story"), jest bardzo perwersyjnia (jak w ociekającym emocjami "Human Nature"), jest pościelowa ("Take a Bow"), bywa wreszcie popowo-przebojowo ("Secret"). Płyta jest niesamowicie spójna, a historie, które opowiada nam do snu Madonna, uzależniają. Bardzo polecam: znakomicie wyprodukowany inteligentny pop.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sukces!
(2007-09-03)
Krystian
Kocur
Więcej o recenzencie
"Bedtime Stories" to bardzo specyficzny album. Madonna nagrywała go w 9 małych studiach z mniejszą niż zwykle ekipą muzyków oraz z kilkoma nowymi osobami (m.in. Bjork). Na albumie pojawiły się jak zwykle piękne, wolne ballady i szybkie danceowe kawałki, wszystkie pod mniejszym lub większym wpływem muzyki R&B. Choć szybkich kawałków jest na płycie jak na lekarstwo, ale w końcu są to "Łóżkowe opowieści". Album kontunuuje temat poprzedniej płyty. Jej tytuł i seksualny podtekst większości utworów to znacznie więcej niż spodziewano się po następczyni Erotici. Album jest doskonały. Utwory są pięknie zaaranżowane, doskonale zedytowane. Niestety początek lat 90. krytycy uznali za koniec kariery Madonny, która według nich sięgnęła bruku. Dlatego właśnie ta świetna płyta przeszła im koło uszu, nie doceniono "Bedtime Stories" tak, jak album na to zasługiwał. Wierni pozostali fani. Utwór "Take a Bow" do tej pory jest uznawany przez wielu za najlepszy singiel Madonny - na różnych listach Billboardu łącznie spędził bez przerw 14 miesięcy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Łóżkowe historie
(2007-04-09)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Madonna to artystka innowacyjna, będąca często pod wpływem różnorodnych inspiracji, bawiąca się swoim wizerunkiem scenicznym, jak chociażby sam David Bowie. Dowodem tego wszystkiego jest album "Bedtime Stories" z 1994 roku, hołdujący raczej czarnej muzyce spod znaku r'n'b - soul. Te nieśmiałe wpływy sygnalizowane są już w otwierającym płytę numerze "Survival". Znalazły się tutaj również wyciszone kompozycje, odnoszące się do iście piosenkowej tradycji w najpełniejszym tego słowa znaczeniu ("Love Tried To Welcome Me", "Forbidden Love", "Take A Bow"). Czasem mamy wrażenie, iż Madonna gdzieś tam sygnalizuje elektroniczny kierunek swojej muzyki w hipnotycznym "Bedtime Story". Jak na poprzedniej płycie otrzymaliśmy znów śmiałe deklaracje gwiazdy pop na tematy seksu, ale i też historie opisujące osobiste przeżycia ("Inside Of Me"). Nie jest to najwspanialszy krążek Madonny, lecz nietrudno tej płycie odmówić wyrafinowania, elegancji i z pewnością kilka fragmentów dowodzi różnych zainteresowań artystki, wykraczających poza szablonowość muzyki popularnej.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Walka o siebie
adam
,morawski
Płyta ciekawa i innowacyjna, ale spośród wszystkich albumów Madonny najmniej doceniana. Może głównie wina leży po stronie poprzedniego albumu artystki?Erotica mimo eksperymentów i nowatorskiej produkcji sprzedawała się gorzej aniżeli wcześniejsze albumy. Madonna jednak zawalczyła po raz kolejny i z perspektywy czasu wygrała. Ludziom w tamtym okresie jej kariery wydawało się, że twórczość artystki zawsze już będzie oscylowała wokół seksu i perwersji, więc mad wpadła w szufladę płytkiej sztuczki popowej.
Łóżkowe historyjki burzą wszelkie stereotypy. Płyta jest bardzo wyciszona, raczej pomocna przy wieczornej relaksacji, aniżeli przy nocnych perwersjach co miało miejsce przy erotice:) Muzycznie trochę świezego oddechu. Wszystko dzięki producentom, m.in. Davidowi Hall. Warto nadmienić, że kawałek tytułowy napisała Bjork. Jest to najbardziej magiczna piosenka z całej płyty. Secret-to utwór z przytupem, bardzo rasowy, czarny w swym przekazie, przywodzi mi na myśl czarne ulice nowego jorku i czarnoskórych mężczyzn z boom boxami na barkach. Lubię też survival-kawałek otwierający całość. Opowiada o życiu, które nas stale doswiadcza, przy czym Madonna szczerze wyznaje, że nigdy nie była aniołem pod względem cnoty cielesnej. Na uwagę zasługuje też piosenka inside of me-manifest przyjaźni i wiary w wartość drugiego człowieka - tu zaczerpnięto sample z kawałka "Aaliyah back and forth". Absolutny wyłom to kołysząca ballada o zakazanej milości- "Forbidden Love" - hormony fruwają w powietrzu, nie ma co... Największy przebój z tej płyty to jednak piosenka wiencząca tę pozycję - "Take a bow". Na amerykańskiej liście spędzila na szczycie bodajże tyle samo czasu, co "Into The Groove-hit" z 1985 roku.
Podsumowując - album to ciekawa mieszanka rnb, brzmień i bitów samplowanych. Kolejny wystudiowany krok artystki wart obserwacji. Polecam!
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji