-
-
-
-
-
Lontano
- Tomasz Stańko Quartet
-
cena:
64,99
zł
-
-
Tarantella
- Lars Danielsson, Eric Harland, Leszek Możdżer
-
cena:
59,49
zł
-
-
January
- Marcin Wasilewski Trio
-
cena:
64,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Being There
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Tord Gustavsen Trio
- Firma fonograficzna:
-
ECM
, 2007
- Nr katalogowy:
- 1723517
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tord Gustavsen Trio
Nowy album jednej z najważniejszych postaci norweskiej sceny jazzowej. Tord Gustavsen Trio prezentuje słuchaczom album po raz kolejny przesycony niezwykłą temperaturą, oscylującą pomiędzy skandynawskim chłodem i powściągliwością oraz gorącym, entuzjastycznym gospel przez szeroką gamę innych inspiracji muzycznych. Sam Gustavsen własną, elegancką i wysmakowaną oszczędną manierę tłumaczy "miłością do każdej zagranej nuty, w żadnym razie nie jakąś anorektyczną ideologią muzycznego minimalizmu". Uniwersalna liryczność, subtelne nuanse do uchwycenia, jazz w mistrzowskim, wirtuozerskim wykonaniu. Płyta objęta patronatem Merlin.pl.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. At Home |
|
| 2. Vicar Street |
|
| 3. Draw Near |
|
| 4. Blessed Feet |
|
| 5. Sani |
|
| 6. Interlude |
|
| 7. Karmosin |
|
| 8. Still There |
|
| 9. Where We Went |
|
| 10. Cocoon |
|
| 11. Around You |
|
| 12. Vesper |
|
| 13. Wide Open |
|
- Being There
- Wykonawca:
-
Tord Gustavsen Trio
*****
(2009-02-16)
eliot
Więcej o recenzencie
Moja przygoda z twórczością tria Gustavsena zaczęła się od tego właśnie wydawnictwa. Chronologia zakupu płyt zupełnie połamana: trzecia, pierwsza, druga. Przypadek? Piotr Kaczkowski z radiowej Trójki twierdzi, że nie ma przypadków. Co by nie mówić, zdejmowałem ze sklepowych półek to, co akurat się nadarzyło. Ponieważ „Being There” zaatakowała niczym podstępny wirus - bez pośpiechu, za to skutecznie. A doświadczenie podpowiada, że jeśli zacznie się euforią, niedługo nastanie nuda. Potrzebowałem dobrego miesiąca, jeżeli nie dwóch, zanim dźwięki weszły w krwiobieg. A kiedy to się stało, postanowiłem dopełnić tą swoistą trylogię (rety - wszystko na „trzy”).
Dlatego nie do końca zgodzę się z radykalizmem przedmówcy. Gorzej jest właśnie wtedy, gdy dostajemy repetę repety. Zero zaskoczenia, ale i... niespodzianki. Jazz nie służy do nucenia. Jazz to czasownik - jak powiedział Branford Marsalis. Czy raczej nie dopowiedział. Od siebie dodam, że z muzyką, jak z herbatą. Dwie filiżanki słodkiej z cytryną w zupełności wystarczą. Następna powinna być zdecydowanie bardziej gorzka. Co by nie zemdliło.
.PS. Czekam na „czwórkę”.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra, ale gorsza niż poprzednie
(2007-05-02)
Krzysztof
Szmidt
Więcej o recenzencie
Muzyka tria T. Gustavsena wyróżniała się na tle innych zespołów jazzowych melodyjnością i prostotą - nie prostactwem. Piękną prostotą, której brak w większości produkcji jazzowej. Tę cechę bardzo sobie ceniłem w dwóch poprzednich płytach pianisty i jego kolegów. Niestety, najnowsza płyta "Being There", choć nosi wszelkie zalety produkcji ECM, nie zawiera już tylu pięknych melodii, co poprzednie ("Changing Places" i "Ground"). Owszem, jest kilka motywów typowo gustavsenowskich (np. "At Home", "Vesper"), są dwa bardziej dynamiczne "kawałki", ożywiające spokojną całość, ale brak tej rzadkiej w jazzie liryki, którą da się zanucić i zapamiętać na długo. "Being There", inaczej niż poprzednie płyty tria, nie różni się od znanych produkcji M. Eichera: triów B. Stensona, A. Andersena, Johna Taylora czy Vassilisa Tsabropoulosa. Szkoda!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji