Zbiór polskich opowiadań fantastycznych. Miały się one pierwotnie ukazać się w ośmiu numerach jednego z nieukazujących się już polskich czasopism o tej tematyce.
Rosnący optymizm
(2007-07-02)
Rafał
Chojnacki
Więcej o recenzencie
Antologie takie jak ta to wciąż w Polsce rzadkość. A szkoda, bo to zawsze dobra okazja dla młodych twórców do pokazania się u boku bardziej doświadczonych kolegów. Tym razem cały zbiór wypełniają teksty pisarzy należących do młodej generacji, choć niektórzy z nich mają już na koncie liczne publikacje.
Opowiadania Tomasza Kiliana, Andrzeja Miszczaka, Pawła Ciećwierza i Henryka Tura mogliśmy czytać choćby w Science Fiction, Cezary Zwierzchowski objawił się w Ubiku i Nowej Fantastyce. Z kolei Roman Wala, Zbigniew Wojnarowski i Dawid Juraszek publikowali wcześniej głownie w Internecie. Dla Mikołaja J. Wachowicza antologia „Bez bohatera” to debiut literacki
Mimo, że nie ma tu nazwiska pokroju Andrzeja Sapkowskiego, to zbiór nie należy do najgorszych. „Za dwa tygodnie spotkasz Boga” (Kilian), „Wilk morski” (Wachowicz), „Dekapitacja” (Wojnarowski) czy tytułowy tekst „Bez bohatera” (Ćiećwierz), to proza, która zapada w pamięć. Nie zawsze poziom jest tu wyrównany, kuleje też jakakolwiek spójność zbioru, jednak mimo wszystko żaden z młodych pisarzy nie powinien się wstydzić zamieszczonego w tej antologii tekstu. Jeśliby na podstawie tej antologii oceniać kondycję polskiej fantastyki za kilka lat, to najprawdopodobniej jej los rysuje się w dość jasnych barwach. Nawet jeśli przyjmiemy, że tylko część z nich będzie dalej pisać, to optymizm rośnie w nas z każdą stroną.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji