Pełny opis produktu: Bieguni
Średnia ocena z 22 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Październik 2007
- ISBN:
- 978-83-08-03986-1
- Liczba stron:
- 465
- Wymiary:
- 123 x 197 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Olga Tokarczuk
Bieguni to książka odważna, w której Olga Tokarczuk opowiada o sobie i o swoim widzeniu świata.
Bieguni - rosyjska sekta z XVIII wieku, której członkowie uważali, że świat jest dziełem szatana. Szatana, który ma do nas najlepszy dostęp, gdy zatrzymujemy się w jednym miejscu na dłużej. Tokarczuk pisze, że spotkała współczesnych biegunów, którzy przez cały czas przemieszczają się metrem po Moskwie.
Osią niezwykłego tekstu nie jest żadna postać ani historia, lecz fenomen kulturowy: podróżowanie. Skąd bierze się ludzka ruchliwość, potrzeba przemieszczania się? Czy wszyscy jesteśmy Nomadami, dla których przemierzanie przestrzeni to sens życia? Autorka opisuje świat współczesnych permanentnych podróżników, którzy mają swoje charakterystyczne kosmetyki podróżne (miniaturowe szamponiki, składane szczoteczki do zębów, jednorazowe kapcie), swoje choroby związane ze zmianami czasu i własny język. Wizyta w tym świecie - za sprawą mistrzowskiego pióra autorki - nikogo nie pozostawi obojętnym.
- Bieguni
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
nudna
(2009-06-04)
Lidia
Juel
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
To prawda , ksiazka powinna byc intrygujaca i nawet irytowac.Niestety , ta tylko mnie irytowala.. Jakies poskladane , wyrywkowe opowiadanka , ktore jezeli nawet czytelnika wciagna , to sie niespodziewanie koncza , a zaczyna sie cos nowego i nie majacego nic wspolnego z poprzednim.
Chyba jednak za nowoczesna jak na moje skromne wymagania.
I nieprawda , ze sie nie mozna od niej oderwac , ja to zrobilam z przyjemnoscia.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciekawa, wciągająca
(2009-03-20)
Aleksandra
Trzcińska
Więcej o recenzencie
Jestem jescze w trakcie lektury i muszę powiedzieć, że książka mnie oczarowała. Spodziewałam się kolejnej powieści, a dostałam niezwykłą w swej formie (zbiór notek, opowieści, przypowieści, informacji przypadkowych, krótkich fabuł) podróż w czasie i przestrzeni. Przeskakiwanie z tematu na temat nie męczy, urywane wątki nie dają o sobie zapomnieć i witamy je z satysfakcją, gdy ponownie wyłaniają się na kolejnej stronie. Nike - jak najbardiej zasłużona.
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetny teatr anatomiczno-podróżny
(Nr 41/2007)
Justyna
Sobolewska
Przekrój
Więcej o recenzencie
Najlepsza w czytaniu jest nieprzewidywalność. To żadna frajda wiedzieć, co będzie dalej. Albo mieć do czynienia z książkami, które ani ziębią, ani grzeją. Po to się czyta, żeby dotykało. Nawet drażniło, nie szkodzi. I właśnie taka jest najnowsza powieść Olgi Tokarczuk: zaskakująca i anarchizująca. Składa się ono z wielu odrębnych historii o nomadach, wędrowcach zwanych tu biegunami. Nie tylko o podróżnikach, ale też o XVII wiecznych anatomach, którzy podróżowali w głąb ludzkiego ciała. Historie są plastyczne i wciągające, i tylko często niespodziewanie się urywają. Co się stało z zaginioną żoną i dzieckiem niejakiego Kunickiego? - zastanawiałam się zniecierpliwiona. Ale to był dopiero początek, w miarę lektury ten luźny zbiór zaczyna układać się w jakiś wzór, konstelację. Co za radość, kiedy udaje się go wreszcie dostrzec. Wśród jej bohaterów są też stateczne kobiety, które nagle znikają. Jak żona Kunickiego w czasie wakacji czy Annuszka, która zaczyna żyć w moskiewskim metrze. To właśnie czytając jej historię, nagle zaczynamy widzieć sens tych urwanych opowieści.
Annuszka spotyka kloszardkę, która na mrozie miota przekleństwa. Mówi o świecie, z którego wygnano Boga i w którym instytucje przykuwają człowieka do jednego miejsca obowiązkami i dokumentami. Przemieszczający się nomadzi, tacy jak Żydzi i Cyganie, są znienawidzeni. Jedyne wyjście, by zachować wolność, to rozpocząć wędrówkę: "Kto się zatrzyma - skamienieje, kto przystanie, zostanie przyszpilony jak owad". W tym momencie powieść Tokarczuk okazuje się niespodziewanie współczesnym traktatem gnostyckim mówiącym o świecie pogrążonym w złu, któremu próbują umknąć nomadzi. Czego szukają? Na pewno opowieści. Mają też nadzieję: "być może urodzimy się ponownie, i tym razem będzie to właściwy czas i miejsce". Tokarczuk buduje też współczesny mit nomadów. Ich patronem okazuje się mało znany bóg grecki Kairos, bóg przypadku i okazji, działający na przecięciu czasu boskiego i ludzkiego, przemierzający świat. Może to on dotyka tych, którzy chwytają okazję i nagle ruszają w drogę.
Obok wędrowców pojawiają się u Tokarczuk dawni anatomowie preparujący członki i tworzący z ciała mapy. Te dobrze udokumentowane historie holenderskich mistrzów i ich kolekcji tworzą wręcz osobną powieść w powieści. Współczesnych nomadów łączy z nimi pragnienie nieśmiertelności i poznania. Nie wszystkie historie jednakowo przekonują, ale całość działa pobudzająco. Towarzyszyła mi w podróży. W kolejce na lotnisku turyści narzekali, że ta cała Grecja to po prostu "kupa kamieni" i nic więcej. A może warto, jak mówi profesor w powieści, oprowadzając po starożytnościach, traktować przeszłość, jakby nadal istniała, a została jedynie przesunięta w inny wymiar? Oczywiście, że warto tak patrzeć. I warto zaglądać do powieści Tokarczuk jak do teatru anatomiczno podróżnego. Wielokrotnie.
(14 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mobilna książka
(2009-08-19)
Kuba
Knoll
Więcej o recenzencie
Do tej książki zbierałem się czas jakiś i gdy w końcu wybrać się miałem do Kołobrzegu, stojąc wobec wizji 8-godzinnej podróży pociągiem, sięgnąłem właśnie po nią. Jak się okazało był to wybór jak najbardziej słuszny – idealne nadaje się bowiem do przemieszczania się z jednego miejsca w drugie.
Powieść “Bieguni” Olgi Tokarczuk, to – wstyd powiedzieć – dopiero moje drugie spotkanie z prozą autorki (pierwszą była nie należąca do “kanonu” “Anna Inn w grobowcach świata”), ale urzeczony już chcę więcej.
Pomimo, że akcje ma poszatkowaną, ba!, właściwie nie posiada głównych bohaterów, ani naczelnych wątków, to czyta się ją z zapartym tchem. Jest to właściwie zbiór opowieści różnorakich, niepełnych, jakoby zasłyszanych, wyłapanych w biegu. Czytając myślałem o rozmowach, których biernym uczestnikiem byłem wielokrotnie, siedząc obok rozmówców i przez nich niezauważony. W autobusie, tramwaju, pociągu. A jednak chłonąłem, co mówią, wyłapywałem strzępy, składałem w głowie we własną całość.
Mężczyzna szuka żony i dziecka zaginionych podczas podróży po Chorwacji. Człowiek zajmujący się preparowaniem ludzkich zwłok i przygotowywaniem do badań lub rozrywki przybywa do żony swego zmarłego mistrza. Wykładowcy filozofii podróżnej rozsiani po lotniskach świata. Współcześni nomadzi – bieguni, żyjący gdzieś poza głównym nurtem w przeludnionej Moskwie. Wszyscy ci, których w podróży mijamy, wymieniamy słowo lub dwa, bądź w ogóle nie zwracamy uwagi na siebie. W środkach komunikacji lub podczas przesiadek. To, co ich łączy, to my. To, że o nich wiemy, że minęliśmy ich, usłyszeliśmy przelotem ich historię.
Oddając na chwilę – jak wszyscy recenzenci – głos autorce:
“Ta książka stara się być lojalna wobec kakofonii i dysonansu naszego doświadczenia świata, wobec niemożliwości jego ujednolicenia, wobec jego chaosu, rozpadania się i ponownego tworzenia nowych konfiguracji.
Jestem w niej wierna peryferiom, obszarom niedopowiedzianym, zamazanym. Powtarzam w niej własne błędy i wydaje mi się to absolutnie konieczne.”
Postaci i wydarzeń jest wiele, można je pochłaniać pomiędzy jedną zasłyszaną historią a przesiadką. I każda historia wciąga i zachwyca. I pozostawia niedosyt, większy lub mniejszy. Jak w życiu.
Słyszałem już opinie, że książka nudzi. Mówili to ludzie, którzy czytali ją w domu. Może jest to tego typu historia, którą poznać prawdziwie można jedynie w podróży.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobrze napisana, ale...
(2007-12-18)
Patrycja
Laskowska
Więcej o recenzencie
Niewątpliwie jest to książka przemyślana i z ową premedytacją napisana, jednakże trudno mi te cechy jej na poczet zalet wpisać. Zalet, które decydowałyby o jej dla mnie wartości.
Przerażająca i przygnębiająca momentami nieziemsko. Drażniła mnie także i doprowadzała do mdłości. Dobrze napisana. Dobrze opowiedziana.
Nie chcę uprawiać krytyki policyjnej, więc staram się dostrzec zalety i docenić starania oraz pracę autorki. Jednakże zgodzić się z twierdzeniem, jakobym była biegunką oraz nomadką dwudziestego pierwszego wieku, nie mogę. I nie chcę. Wszystko zależy od punktu odniesienia i założeń.
Co zostaje po człowieku? To, co napisał? To, co o nim napisano? To, co pływa w formalinie lub jest inaczej spreparowane?
Prezerwacja polimerowa czy notka w samolocie zostawiona?
Gdzie będziemy?
Smutne to. Smutne, gdy chce się wierzyć, że człowiek to ciało oraz dusza ( dusza w znaczeniu umysłu oraz emocji). To lektura bez miejsca na ducha.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(22)