Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bieguni
Średnia ocena z 24 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Październik 2007
- ISBN:
- 978-83-08-03986-1
- Liczba stron:
- 465
- Wymiary:
- 123 x 197 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Olga Tokarczuk
Bieguni to książka odważna, w której Olga Tokarczuk opowiada o sobie i o swoim widzeniu świata.
Bieguni - rosyjska sekta z XVIII wieku, której członkowie uważali, że świat jest dziełem szatana. Szatana, który ma do nas najlepszy dostęp, gdy zatrzymujemy się w jednym miejscu na dłużej. Tokarczuk pisze, że spotkała współczesnych biegunów, którzy przez cały czas przemieszczają się metrem po Moskwie.
Osią niezwykłego tekstu nie jest żadna postać ani historia, lecz fenomen kulturowy: podróżowanie. Skąd bierze się ludzka ruchliwość, potrzeba przemieszczania się? Czy wszyscy jesteśmy Nomadami, dla których przemierzanie przestrzeni to sens życia? Autorka opisuje świat współczesnych permanentnych podróżników, którzy mają swoje charakterystyczne kosmetyki podróżne (miniaturowe szamponiki, składane szczoteczki do zębów, jednorazowe kapcie), swoje choroby związane ze zmianami czasu i własny język. Wizyta w tym świecie - za sprawą mistrzowskiego pióra autorki - nikogo nie pozostawi obojętnym.
- Bieguni
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
Nie mogę... niestety
(2011-05-18)
Lidia
Kumorek
Więcej o recenzencie
Bardzo chciałabym dołączyć się do pozytywnych recenzji tej ksiazki, ale nie mogę. Nie mogę powiedzieć, że się przez tę książkę męczyłam nie, ale zanudziłam się prawie na śmierć. Olga jest wspaniałą pisarką jeżeli chodzi o składnię, przenośnię, styl. Piękna polszczyzna, tylko dlatego doczytałam tę książkę do końca. I kupiłam potem kolejną mając nadzieję, że będzie lepsza. Niestety pomijając wspaniały język, jej powieści są nudne. Nawet jeżeli narażę się przez to wielu wielbicielom, jest to moje zdanie.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Droga Pani Narratorko!
(2009-10-21)
Monika
Bojanowska
Więcej o recenzencie
W pierwszych słowach mego skromnego listu, chciałam bardzo serdecznie podziękować za Pani kolejną, wyjątkową powieść. Znów mnie porwała, zniewoliła i unosiła wysoko przez cały czas lektury. Podobnie jak z poprzednimi Pani powieściami: „Dom dzienny dom nocny”, „Prawiek i inne czasy” czy „Gra na wielu bębenkach”, tak z „Biegunami” przeżyłam niezapomniane chwile. Unosiłam się niczym zefirek z opowieści do opowieści, z miejsca na miejsce, z człowieka na człowieka, bo przecież ta ostatnia Pani książka to nieustanny ruch i przemieszczenie, migracja. Razem z Panią oddychałam tamtym powietrzem, przesiąkałam życiem przeszłym i teraźniejszym wszystkich odwiedzonych przez Panią miejsc. Jakże Pani potrafi sugestywnie snuć opowieści…
Teraz mój wzrok stał się bardziej uważny, skupiony, ponieważ pragnę podobnie jak Pani ostro widzieć osoby, rzeczy, zjawiska. Nawet te oglądane na co dzień, w Pani opowieści wychylają się ze swej statycznej szarzyzny, mrugają zachęcająco i dostają rumieńców. Przystawałam wraz z Panią w tej podróży i preparowałam wrażenia niczym ciała z gabinetu osobliwości. Odbywałam te wszystkie podróże do wnętrza ludzkiego ciała, po ludzkich problemach, troskach, a potem dalej i dalej za Panią biegłam w zadyszce, by doświadczyć czegoś innego, gnać w nieznane, uciekać od beznadziejnej szarości. Unosiłam się lekko ponad granicami, morzami, górami wciąż do nowych miejsc, ludzi, wrażeń. Od hotelu do hotelu, z lotniska na dworzec, z dworca na prom. Bez końca w niezwykłej podróży wraz z przewodniczką-narratorką.
Tylko jedno mnie trapi… Co, do cholery, działo się z żoną Kunickiego przez trzy dni?!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niedorzeczność bezruchu słów
(2009-09-04)
Izabela
Mikulska
Więcej o recenzencie
Ruch, ba raczej bezruch ciągłego przewijania tematu eksponatów ludzkiego ciała, które dumnie prezentują swoje organy, z podróżą ma to tyle wspólnego co pewne przewijające się ciągle słowa: hotel, lotnisko, samolot, miasto, morze, statek, jedno łóżko swoje drugie łóżko nieswoje, posiłek, bilet i tak w kółko, książka wymusza poczucie przezroczystości, sprowadza na czytelnika poczucie skromność i chęci bycia niewidzialnym podglądaczem, w poczuciu kompleksu, braku pewności czy też tchórzostwa? Nie wiem. Książka czasem mnie wciągała czasem ruch, o którym mowa zdarzał mi się tylko w niechętnym przerzucaniu stron w poszukiwaniu czegoś co mnie uwiedzie jak reszta książek tej autorki... określam tę książkę jako zjawisko niedorzeczności przez co czasem mnie odrzuca czasem pociąga i zmusza do pełniejszej zadumy.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mobilna książka
(2009-08-19)
Kuba
Knoll
Więcej o recenzencie
Do tej książki zbierałem się czas jakiś i gdy w końcu wybrać się miałem do Kołobrzegu, stojąc wobec wizji 8-godzinnej podróży pociągiem, sięgnąłem właśnie po nią. Jak się okazało był to wybór jak najbardziej słuszny – idealne nadaje się bowiem do przemieszczania się z jednego miejsca w drugie.
Powieść “Bieguni” Olgi Tokarczuk, to – wstyd powiedzieć – dopiero moje drugie spotkanie z prozą autorki (pierwszą była nie należąca do “kanonu” “Anna Inn w grobowcach świata”), ale urzeczony już chcę więcej.
Pomimo, że akcje ma poszatkowaną, ba!, właściwie nie posiada głównych bohaterów, ani naczelnych wątków, to czyta się ją z zapartym tchem. Jest to właściwie zbiór opowieści różnorakich, niepełnych, jakoby zasłyszanych, wyłapanych w biegu. Czytając myślałem o rozmowach, których biernym uczestnikiem byłem wielokrotnie, siedząc obok rozmówców i przez nich niezauważony. W autobusie, tramwaju, pociągu. A jednak chłonąłem, co mówią, wyłapywałem strzępy, składałem w głowie we własną całość.
Mężczyzna szuka żony i dziecka zaginionych podczas podróży po Chorwacji. Człowiek zajmujący się preparowaniem ludzkich zwłok i przygotowywaniem do badań lub rozrywki przybywa do żony swego zmarłego mistrza. Wykładowcy filozofii podróżnej rozsiani po lotniskach świata. Współcześni nomadzi – bieguni, żyjący gdzieś poza głównym nurtem w przeludnionej Moskwie. Wszyscy ci, których w podróży mijamy, wymieniamy słowo lub dwa, bądź w ogóle nie zwracamy uwagi na siebie. W środkach komunikacji lub podczas przesiadek. To, co ich łączy, to my. To, że o nich wiemy, że minęliśmy ich, usłyszeliśmy przelotem ich historię.
Oddając na chwilę – jak wszyscy recenzenci – głos autorce:
“Ta książka stara się być lojalna wobec kakofonii i dysonansu naszego doświadczenia świata, wobec niemożliwości jego ujednolicenia, wobec jego chaosu, rozpadania się i ponownego tworzenia nowych konfiguracji.
Jestem w niej wierna peryferiom, obszarom niedopowiedzianym, zamazanym. Powtarzam w niej własne błędy i wydaje mi się to absolutnie konieczne.”
Postaci i wydarzeń jest wiele, można je pochłaniać pomiędzy jedną zasłyszaną historią a przesiadką. I każda historia wciąga i zachwyca. I pozostawia niedosyt, większy lub mniejszy. Jak w życiu.
Słyszałem już opinie, że książka nudzi. Mówili to ludzie, którzy czytali ją w domu. Może jest to tego typu historia, którą poznać prawdziwie można jedynie w podróży.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
nudna
(2009-06-04)
Lidia
Juel
Więcej o recenzencie
To prawda , ksiazka powinna byc intrygujaca i nawet irytowac.Niestety , ta tylko mnie irytowala.. Jakies poskladane , wyrywkowe opowiadanka , ktore jezeli nawet czytelnika wciagna , to sie niespodziewanie koncza , a zaczyna sie cos nowego i nie majacego nic wspolnego z poprzednim.
Chyba jednak za nowoczesna jak na moje skromne wymagania.
I nieprawda , ze sie nie mozna od niej oderwac , ja to zrobilam z przyjemnoscia.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(24)