Olga Tokarczuk "Bieguni"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Bieguni
- Autor:
- Olga Tokarczuk
Ciekawa, wciągająca (2009-03-20)
Aleksandra Trzcińska Więcej o recenzencie
Jestem jescze w trakcie lektury i muszę powiedzieć, że książka mnie oczarowała. Spodziewałam się kolejnej powieści, a dostałam niezwykłą w swej formie (zbiór notek, opowieści, przypowieści, informacji przypadkowych, krótkich fabuł) podróż w czasie i przestrzeni. Przeskakiwanie z tematu na temat nie męczy, urywane wątki nie dają o sobie zapomnieć i witamy je z satysfakcją, gdy ponownie wyłaniają się na kolejnej stronie. Nike - jak najbardiej zasłużona.
(5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Intrygujące (2009-02-23)
Krzysztof Grochowski Więcej o recenzencie
Ta książka właściwie nie jest historią opowiedzianą przy kominku, ale zestawem różnych bardzo ciekawych wątków, składających się na obraz Europy od podszewki. Nie ma tam wygodnych hoteli typu Ritz czy Marriott, ale opis takich zwykłych ulic jakie mijamy u nas w kraju gdzieś w Krapkowicach czy Gostyninie. Jednakowoż można odnieść wrażenie, że podroż odbyta przez Olgę poprzez miasta europejskie od Moskwy poprzez Chorwację, Grecję, Turcję. Wątki realnych spotkań mieszają się z opisami historycznych ciekawostek czasem bardzo zaskakujących. Mnie najbardziej zaciekawiła opowieść o bezpańskich psach w Istanbule przepędzonych w Istanbule przez Ataturka, muszę przyznać, że pomysł bardzo kontrowersyjny, ale jak na początek 20 wieku niezwykle skuteczny. Troszkę wątków się gubi, np. sprawa Kunickiego, ale w sumie opis zakątków przypomina nieco "Podroż za jeden uśmiech", ale to tylko może zdanie starawego tetryka. Ale zawsze będę polecał tę książkę jako wzór przenikliwych obserwacji dotyczących nas samych z wadami i zaletami jednocześnie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
przypadkowa skladanka niepowiazanych tekstow (2009-01-23)
Mariusz Grabda Więcej o recenzencie
Ksiazka wciagajaca. Czyta sie z przyjemnoscia. Nie mozna jednak nie odniesc wrazenia ze ksiazka powstala przez wymieszanie przeroznych tekstow pisanych przypadkowo, w roznym czasie i miejscu, bez zadnej poczatkowej wizji calosci. Wydaje sie , ze czesc z nich jest szkicami osobnych ksiazek, ale rozwiniecie ktorych, z przyczyn znanych tylko autorce, zostalo zarzucone. Zgrabnie upakowane z luznymiu zapisakami staraja sie robic wrazenie przemyslanej calosci. Jednak trudno nie oprzec sie wrazeniu ze ksiazka jest wykorzystaniem tekstow ktore w przeciwnym wypadku skonczyloby w szufladzie pisarki.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
dawno nie pochłonęła mnie tak książka (2008-12-29)
marka Więcej o recenzencie
Zaskakujaca,mądra,jeśli o podróżach to dla mnie najbardziej o jednej podróży jaką życie jest. Pozycja potwierdzająca geniusz autorki. Nagrodzona w pełni zasłużoną NIKE. Tak bardzo mnie zafascynowała, ze oprócz mojego kupiłam jeszcze dwa egzemplarze dla przyjaciół.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piękne (2008-12-14)
Joanna Godlewska Więcej o recenzencie
Słowa niczym ażurowe koronki. Igłowe, klockowe, siatkowe, szydełkowe. Wszystkie ręczne, wzory weneckie, burano, brabanckie, gipiury. Każda kropka, każdy przecinek ma swoje miejsce, dopełnia tematykę, jest. Geometryczne dekoracje, rozety, roślinne elementy, tajemnice duszy. I ciała. Porównania? Można by porównać do dojrzałego wina z piwnicznych chłodów Prowansji. Takiego wina się nie pije, takie wino smakuje się wieczorem, w cieple przemijającego słońca, w ciszy milknącego życia, na dobranoc, do jutra, do zawsze. Porównuję do stosu podróżnych toreb, walizek, plecaków. Ta czarna z plakietką nieszczęsnego Kunickiego, niebieska należy do perwersyjnego badacza ludzkiego wnętrza, miniaturowa jest pewnej zabłąkanej, która przecież odnalazła wreszcie swoje miejsce. A może nie? A może nie chodzi o to aby znaleźć, ale aby wiecznie szukać, szukać, szukać? Kairosem, od przypadku do przypadku, od chyba tak do chyba nie. A największy bagaż jest bagażem autorskim. Pisarka niby tragarz dźwiga doświadczenia, marzenia, przemyślenia, historie, baśnie. To Tokarczuk właśnie. Koronka myśli, metafor, epitetów układa się w końcu w całość, w dopełnienie. Wszyscy jesteśmy poszukiwaczami, kolekcjonerami, mistrzami. Podróżujemy wiecznie, wieczni Nomadzi.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fascynująca (2008-04-09)
Krystyna Lutek Więcej o recenzencie
Książka jest wspaniałą podrożą: tą zewnętrzną, po świecie (zachęca do podróżowania) i tą wewnętrzną, zmuszającą do refleksji (uświadamia kruchość naszej egzystencji). Wielkie dzięki dla pisarki.
(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zapis odczuć, smutków, zdziwień, radości (2008-01-26)
Zbigniew Heliński Więcej o recenzencie
Istnieję, nic już się nie da z tym zrobić. Nie mam genu, który powoduje, że zapuszcza się korzenie. To tylko dwa z wielu zdań, które znajdują się w książce. Jakże wspaniale jednak wprowadzają w jej treść. To opowieść o wszelkiego rodzaju podróżach i podróżnikach. Fascynujący przewodnik po świecie. Zapis odczuć, smutków, zdziwień, radości. W swoich tekstach dbam o to, aby nie było w nich niepotrzebnych słów, powtórzeń, aby były dopracowane i taką samą dbałość dostrzegam u Olgi Tokarczuk. Nie znam jej, ale mam wrażenie, że wielokrotnie czyta napisane fragmenty i dokładnie je analizuje. Bardzo mi się to podoba. W książce nic nie zgrzyta, wszystko jest na swoim miejscu. Nic nie wybija czytelnika z rytmu. Tekst klarowny, rozdziały nie za krótkie, nie za długie, w sam raz. Chwilami przygnębiająca, chwilami wzruszająca, a nawet zaskakująca. Uśmiechnąłem się, kiedy czytałem fragment o kościach, dla których grobem stała się muzealna gablota i którym zazdroszczą inne kości (zarówno tych mądrych, jak i tych, co to nie mogą zliczyć do dwóch). Książka składa się niejako z dwóch części. Pierwsza to zbiór obrazków, wspomnień, pamiętnik. Drugą tworzą opowiadania i to właśnie tę czytało mi się zdecydowanie łatwiej. Nad wcześniejszą zatrzymywałem się, układałem ją sobie w głowie, wiele fragmentów skłoniło mnie do przemyśleń. Opowiadania połykałem, pamiętnikiem się delektowałem. To właśnie dzięki niemu, jego niezwykłej obserwacji zacząłem traktować własne życie, jako niekończącą się drogę. Podróżowanie, nawet bez przekraczania granic.
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zapis odczuć, smutków, zdziwień, radości (2008-01-26)
Zbigniew Heliński Więcej o recenzencie
Istnieję, nic już się nie da z tym zrobić. Nie mam genu, który powoduje, że zapuszcza się korzenie. To tylko dwa z wielu zdań, które znajdują się w książce. Jakże wspaniale jednak wprowadzają w jej treść. To opowieść o wszelkiego rodzaju podróżach i podróżnikach. Fascynujący przewodnik po świecie. Zapis odczuć, smutków, zdziwień, radości. W swoich tekstach dbam o to, aby nie było w nich niepotrzebnych słów, powtórzeń, aby były dopracowane i taką samą dbałość dostrzegam u Olgi Tokarczuk. Nie znam jej, ale mam wrażenie, że wielokrotnie czyta napisane fragmenty i dokładnie je analizuje. Bardzo mi się to podoba. W książce nic nie zgrzyta, wszystko jest na swoim miejscu. Nic nie wybija czytelnika z rytmu. Tekst klarowny, rozdziały nie za krótkie, nie za długie, w sam raz. Chwilami przygnębiająca, chwilami wzruszająca, a nawet zaskakująca. Uśmiechnąłem się, kiedy czytałem fragment o kościach, dla których grobem stała się muzealna gablota i którym zazdroszczą inne kości (zarówno tych mądrych, jak i tych, co to nie mogą zliczyć do dwóch). Książka składa się niejako z dwóch części. Pierwsza to zbiór obrazków, wspomnień, pamiętnik. Drugą tworzą opowiadania i to właśnie tę czytało mi się zdecydowanie łatwiej. Nad wcześniejszą zatrzymywałem się, układałem ją sobie w głowie, wiele fragmentów skłoniło mnie do przemyśleń. Opowiadania połykałem, pamiętnikiem się delektowałem. To właśnie dzięki niemu, jego niezwykłej obserwacji zacząłem traktować własne życie, jako niekończącą się drogę. Podróżowanie, nawet bez przekraczania granic.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fascynująca książka (2008-01-01)
Świat wewnątrz naszego ciała to świat w skali mikro, świat w ogóle to organizm w skali makro... podróżujemy z różnych powodów gnani jakąś nieznaną siłą aż do krańca świata, do granic żywotności naszego ciała, do śmierci... Ta książka zawiera w sobie mnóstwo znaczeń i smaków, mnóstwo ledwie wskazanych ścieżek, które można kontemplować jeszcze długo po odłożeniu lektury. Polecam!
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobrze napisana, ale... (2007-12-18)
Patrycja Laskowska Więcej o recenzencie
Niewątpliwie jest to książka przemyślana i z ową premedytacją napisana, jednakże trudno mi te cechy jej na poczet zalet wpisać. Zalet, które decydowałyby o jej dla mnie wartości. Przerażająca i przygnębiająca momentami nieziemsko. Drażniła mnie także i doprowadzała do mdłości. Dobrze napisana. Dobrze opowiedziana. Nie chcę uprawiać krytyki policyjnej, więc staram się dostrzec zalety i docenić starania oraz pracę autorki. Jednakże zgodzić się z twierdzeniem, jakobym była biegunką oraz nomadką dwudziestego pierwszego wieku, nie mogę. I nie chcę. Wszystko zależy od punktu odniesienia i założeń. Co zostaje po człowieku? To, co napisał? To, co o nim napisano? To, co pływa w formalinie lub jest inaczej spreparowane? Prezerwacja polimerowa czy notka w samolocie zostawiona? Gdzie będziemy? Smutne to. Smutne, gdy chce się wierzyć, że człowiek to ciało oraz dusza ( dusza w znaczeniu umysłu oraz emocji). To lektura bez miejsca na ducha.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji





Merlin in English













