Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bionic (Explicit Version) [CD+3D Cover]
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Christina Aguilera
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Czerwiec 2010
- Nr katalogowy:
- 88697714912
- Sprawdź inne tytuły:
-
Christina Aguilera
"Bionic" zawiera kompozycję współautorstwa Aguilery oraz topowych producentów i kompozytorów wśród, których znaleźli się min. Sia, Tricky Stewart, Polow Da Don, Le Tigre, Hill & Switch oraz Ladytron. "Wspólna praca nad tym albumem z podziwianymi przeze mnie utalentowanymi producentami i autorami, była wspaniałym doświadczeniem. Artyści, z którymi zdecydowałam się pracować nad płytą wnieśli do niej wiele unikalnych warstw dźwięków. Moim zamierzeniem było wejść do ich muzycznych światów i połączyć je z moją własną wizją dźwięku. Rezultat okazał się magiczny."
Na płycie nie zabrakło ballady. Aguilera ponownie skorzystała z pomocy Lindy Perry, obie panie napisały wzruszającą piosenkę "Lift Me Up".
Tytuł płyty "Bionic" odzwierciedla uniwersalność Christiny, jako artystki. Przedstawia jej zdolności wokalne i sposób śpiewania, jakiego jej fani nie mieli jeszcze okazji doświadczyć.
Muzyka na "Bionic" zdaniem samej zainteresowanej to mix wielu stylów muzycznych. Aguilera zapowiada swoją nową, artystyczną odsłonę, nową Christine Aguilerę - której takiej artystycznej metamorfozy nikt się nie spodziewa.
Ostatnią studyjną płytą Christiny jest podwójny krążek "Back To Basics", zawierająca takie hity, jak "Hurt" czy "Candyman" płyta w Polsce pokryła się złotem. Christina Aguilera ma na swoim koncie ponad 30.000.000 sprzedanych albumów.
Wersja deluxe płyty Christiny Aguilery "Bionic" z okładką 3D.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Bionic |
|
| 2. Not Myself Tonight |
|
| 3. Woohoo feat. Nicki Minaj |
|
| 4. Elastic Love |
|
| 5. Desnudate |
|
| 6. Love & Glamour (Intro) |
|
| 7. Glam |
|
| 8. Prima Donna |
|
| 9. Morning Dessert (Intro) |
|
| 10. Sex For Breakfast |
|
| 11. Lift Me Up |
|
| 12. My Heart (Intro) |
|
| 13. All I Need |
|
| 14. I Am |
|
| 15. You Lost Me |
|
| 16. I Hate Boys |
|
| 17. My Girls feat. Peaches |
|
| 18. Vanity |
|
| 19. Monday Morning |
|
| 20. Bobblehead |
|
| 21. Birds of Prey |
|
| 22. Stronger than Ever |
|
| 23. I Am (Stripped) |
|
- Bionic (Explicit Version) [CD+3D Cover]
- Wykonawca:
-
Christina Aguilera
Rewelacyjna!
(2012-01-09)
Śniada
Więcej o recenzencie
Ta płyta jest po prostu niesamowita. Utwory bonusowe są wręcz wisienką na torcie. Ballady pięknie skomponowane, mają ciekawe przesłanie..Osobiście lubię bawić się interpretacjami tekstów Aguilery, a ta płyta doskonale się do tego nadaje, dwuznaczne teksty, w dobrym tego słowa znaczeniu...Dźwięki jak najbardziej futurystyczne, lekko dance'owe i hip hop'owe, wszystko tworzy niezwykłą, wybuchową mieszankę. Nigdy nie masz dosyć. Książeczka z bonusami jest świetna, w pełni dopracowana, nasycona kolorami czarnym, białym i ognistą czerwienią, co jeszcze bardziej podkreśla tę agresywną stronę płyty. Warta kupna, szczerze polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rozczarowany
(2010-11-17)
Norbert
Beta
Więcej o recenzencie
Głupia okładka trójwymiarowa, która nie powala, muza chaotyczna, mechaniczna, traci "metalem"; maszynami. Album nagrany, pod presja Lady Gagi [gwiazdka jednego sezonu], parcia na rynku, walki o pozycje. Christina musi wrócić do stylu cd "Stripped" czy "Back To Basic". Jest piękną diva, ma boskie warunki, także głosowe. Powinna trzymać poziom!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielopłaszczyznowy mix
(2010-06-29)
Janek
Więcej o recenzencie
Płyta była zapowiadana jako wielki powrót artystki. Lista producentów sprawiała, że nie mogłem doczekać się premiery krążka. Not Myself Tonight, który promuje album jest w istocie jednym ze słabszych utworów, bo w zestawieniu z genialnym Glam, futurystycznym Bionic, czy Elastic Love wypada blado. Krążek obfituje w wiele dźwięków, nawiązuje do różnych stylów: elektro, dance, hip-hop, house, pop amerykański no i ballady, których jest tu wiele. Oczywiście jest tu kilka niedociągnięć, czasem ma się wrażenie, że błądzimy między tyloma utworami i stylami, ale gdy przesłuchamy wszystkiego kilkakrotnie odnajdujemy w tym sens i piękno. Bonusowe utwory są równie dobre jak te z podstawy płyty, moim faworytem jest niezwykle ciepły i radiowy Monday Morning, a zdublowane "I Am" nabiera jakiegoś mistycyzmu w tej nowej wersji... Polecam.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mogło być lepiej, ale źle nie jest
(2010-06-23)
Agnieszka
Świniarska
Więcej o recenzencie
Źle nie jest, ale mogło być lepiej. Aguilera przyzwyczaiła nas do innej muzyki. Dajmy jej szanse. Podziwiam, że nagrała coś zupełnie innego, ale zbyt długo kazała na to czekać. Są kawałki, które po kilkukrotnym przesłuchaniu nie nadają się nadal do słuchania, a są takie które nagle zyskują np. my girls, prima donna, bobblehead. Tej płyty nie można raz przesłuchać, bo wtedy może ona zasłużyć na 2/2.5 gwiazdki na 5 tak jak wg niektórych krytyków (bodajże w najgorszej recenzji jej tyle dali, a może jeszcze niżej). Po 2 przesłuchaniu płyta zyskuje. To tak jak z ludźmi - pierwsze wrażenie może być mylące. Nazywanie tego największą porażką Aguilery to przesada. Ta płyta jest dobra, a nie przeciętna czy poniżej. Polecam wersje DELUXE!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowoczesnie. Świeżo. Inaczej. Amerykanka z europejskim akcentem cz. 1
(2010-06-22)
Katarzyna
Borucka
Więcej o recenzencie
Christina Aguilera po czterech latach nieobecności przygotowała nam album, który szokuje, zadziwia, bawi i zachwyca swoją zawartością. Po raz kolejny mamy do czynienia z 'nową Aguilerą' jednak tym razem artystka zwraca się ku szerszej liczbie słuchaczy. Miesza europejskie, elektroniczne dźwięki z amerykańskimi, miejskimi brzmieniami i zgrabnie łączy je ze swoim czterooktawowym wokalem. By jednak to wszystko uzyskać Christina musiała zaprosić do gry wielu muzyków i producentów. Po jednej stronie ringu stanęli tacy ludzie jak Tricky Stewart(Flo-Rida), Claude Kelly, Focus, Ester Dean i Polow Da Don, po drugiej zaś niezastąpiona Linda Perry, Sia Furler i Sam Dixon(Zero 7), Peaches, M.I.A, Santigold, duet Switch&Hill i zespoły takie jak Ladytron, Goldfrapp cz Le Tigre. Na środku ringu była zaś sama artystka, która pokierowała całą współpracą.
Już od pierwszego utworu, tytułowego 'Bionic', Aguilera daje nam do zrozumienia co chciała osiągnąć tą płytą. Nieco zmienionym głosem śpiewa w nim o przyszłości i podróży, w którą nas zabiera. Hip-Hopowe 'WooHoo' nagrane z raperką Nicky Minaj czy klubowa 'Prima Donna' z Lill Johnn'em w tle to utwory, które mogą zawładnąć klubami, a energetyczne 'Desnudate' to ukłon w kierunku hiszpańskojęzycznych fanów.'I Hate Boys', 'Not Myself Tonight' i 'Vanity' to piosenki dla tych, którzy uwielbiają miejskie, taneczne klimaty. Najlepsze spośród nich jest 'Glam', które słusznie zostało nazwane 'Vouge' XXI wieku. I właściwie tutaj kończy się ta hip-hopowa, klubowa część płyty. 'Sex For Breakfast' idealnie wprowadza nas w elektroniczną, liryczną, melodyjną i spokojną część albumu, która zasługuje na co najmniej kilka nagród Grammy. Nie od dziś wiadomo, że Christina Aguilera jest królową ballad i godnie broni tego tytułu. 'You Lost Me' i 'Lift Me Up' to wzruszające ballady, w których słychać niesamowite możliwości wokalne piosenkarki. 'All I Need' jest kołysanką dla syna artystki, a 'I Am' to chyba najpiękniejsza ballada jaką do tej pory nagrała. Magiczna, romantyczna, ze spokojnym wokalem, pozwala odkryć inną stronę osobowości Aguilery. Na wersji Deluxe, znalazła się akustyczna wersja tej piosenki, która pomimo surowości nie traci nic ze swojej magii. 'Stronger Than Ever' to bardzo mocna ballada, pełna emocji. Nie jest rockowa, jednak swoim klimatem i wokalem Aguilery przypomina nieco 'Fighter' z płyty Stripped. 'My Girls' nagrany z Peaches i 'Monday Morning' są szybkie, zabawne, elektroniczne i zapadają w pamięć. 'Elastic Love' zachwyca dźwiękami i wokalem artystki, ma niebanalne brzmienie i słychać w nim wpływ M.I.A i Santigold. 'Bobblehead' jest odlotową mieszanką dźwięków, i bitów, a sama Aguilera bawi się swoim głosem ile wlezie. 'Birds of Prey' jest według mnie, niezaprzeczalnie najlepszym utworem z płyty i jednym z lepszych jakie nagrała w ciągu ostatnich kilku lat. Elektroniczny, magiczny, nieco senny i tajemniczy czaruje swoimi dźwiękami od pierwszej do ostatniej minuty.
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowoczesnie. Świeżo. Inaczej. Amerykanka z europejskim akcentem cz. 2
(2010-06-22)
Katarzyna
Borucka
Więcej o recenzencie
Christina Aguilera zaryzykowała i nagrała świetny, elektroniczny, hip-hopowy album, a konsekwencją tego może być zachwyt europejskich słuchaczy i niezrozumienie amerykańskich odbiorców, dla których teraz istnieje tylko Lady Gaga i Ke$ha. 'Bionic' jest świeżym powiewem niebanalnych dźwięków, niesamowitych kompozycji, dobrych tekstów(choć często perwersyjnych) i w końcu, jest okazją do zabawy i akrobacji wokalem. Christina Aguilera nie wrzeszczy, Christina Aguilera nie 'ciągnie' i 'nie smędzi'. Christina Aguilera śpiewa wieloma głosami i robi to genialnie!
Jeżeli ktokolwiek z was bał się, że artystka będzie choć odrobinę brzmieć jak Lady GaGa może odetchnąć z ulgą - minie dobrych, kilka lat, nim którakolwiek z masowych piosenkarek odważy nagrać się coś tak różnorodnego i tak zaskakującego.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Perfekcja w każdym calu
(2010-06-19)
Marta Marzec
Więcej o recenzencie
Nie ukrywam, że na nowe wydawnictwa Christiny Aguilery zawsze czekam z zapartym tchem. Jej albumy są dopracowane w każdym calu. Tyczy się to zarówno warstwy muzycznej jak i całej oprawy wizualnej. Po pierwszym przesłuchaniu "Bionic" pomyślałam, że Christina na pewno nie zawiodła. Na płycie znajdują się zarówno cudowne ballady z nieziemskim głosem Aguilery (m.in. "You Lost Me", wzruszające "All I Need" czy "Lift Me Up" autorstwa genialnej Lindy Perry) jak i szybsze, chwytliwe utwory z zadziornym tekstem ("Vanity", "Glam", "Not Myself Tonight", "Desnudate" czy "Woohoo"). Oprócz tego warto zwrócić uwagę na mocny, 'uliczny' numer "Prima Donna" (jeden z najlepszych na płycie), elektroniczny "Elastic Love" oraz subtelny "I Am". Z bonusów najlepszą piosenką jest zdecydowanie "Stronger Than Ever". Ogólnie rzecz biorąc uważam, że warto kupić tę płytę. Christina zawsze wkłada całą siebie w swoje albumy i czuć to w jej muzyce. Warto było czekać 4 lata. Polecam szczególnie wersję deluxe. Okładka 3D daje bardzo fajny efekt.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji