Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Formuła
- Ronny Yu
- cena: 9,99 zł
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Lata 80-te, zalane słońcem wybrzeże Costa del Sol. Frankie ucieka z Londynu do Malagi, zabierając ze sobą jedynie puszkę wypełnioną kasą. Tam jednak oprócz słońca i sangrii toczy się zupełnie inne życie - narkotyki, ciemne interesy i przemoc. Frankie nie zdaje sobie sprawy, że praca, którą...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Błażej Bierczyński Więcej o recenzencie
Gdy coś się przeskrobie w Stanach, ucieka się do Meksyku. Ale co ma począć Angol, dla którego najlepszym wyjściem byłoby zaszycie się gdzieś z dala od brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości? Ano, może wybrać Hiszpanię. A tam, wiadomo: słońce, zieleń palm i marihuany, biel piasku i kokainy – rajska „Costa del Crime”! Nick Love porzucił na chwilę trudne tematy nękające Wielką Brytanię, o których mówił jego „The Football Factory” i do których wróci w „Eliminatorze”. Inspirowany obrazami typu „Scarface” czy filmami swego rodaka – Guya Richiego, postanowił zabrać się za kino gangsterskie z szalonymi i kiczowatymi latami 80-tymi w tle. W "Biznesie" w rolach głównych zobaczymy ekipę, z którą Nick Love pracował już przy filmie o angielskich kibolach (Danny Dyer, Tamer Hassan, Roland Manookian), ale nie tylko aktorzy wyglądają tu znajomo. Taka też jest i historia – od zera do super-gangstera. Obserwujemy, jak Frankie, chłopaczek, na którego w Wielkiej Brytanii czekały tylko kłopoty i więzienie, rozkoszuje się luksusowym życiem. Jak sam mówi (bo Love uczynił go także narratorem) – lepiej przez jeden dzień być kimś, niż przez całe życie nikim. Ale raj trwać wiecznie nie może, bo pieniądze, broń i narkotyki w końcu doprowadzają jego i jego kumpli na dno życia społecznego albo grobu. Dyskotekowe światła i blask biżuterii gasną: zbrodnia nie popłaca i nie każdy potrafi się z późniejszego bagna wydostać. Nic nowego! U Love’a jednak opowieść nabiera nieco komediowego tonu dzięki towarzyszącej wydarzeniom muzyce, modzie i stylowi życia lat 80-tych. Do tego dochodzą postacie. Zwłaszcza Danny Dyer potrafi rewelacyjnie sportretować swojego bohatera, Frankiego, i jego zmianę z zastraszonego smarkacza w rozbijającego się limuzynami i korwetami ważniaka, który zachowuje jednak wyrzuty sumienia. Nic dziwnego, że Love wciąż zaprasza go do swoich filmów – gość, wie jak grać! Zresztą, cała „biznesowa” drużyna wypada bardzo dobrze. I nawet jeśli historia wygląda znajomo, „Biznes” będzie niezłym towarem dla wielbicieli kina gangsterskiego, słonecznych plenerów, muzyki i mody lat 80-tych oraz ostrego brytyjskiego akcentu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























