Nasza cena: 94,49 zł

Cena rynkowa: 102,99 zł

Oszczędzasz: 8,5 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Black Ice

Black Ice

AC/DC  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: LP 2 szt.
Ocena klientów:

2008 - Nowy, długo oczekiwany album studyjny AC/DC. Zawiera 15 kompozycji wyprodukowanych przez słynnego producenta Brendana O′Briena (Pearl Jam, RATM, Bruce Springsteen), zmiksowany został przez Mike′a Frasera (Metallica, Aerosmith, Satriani). Singlem promującym płytę jest utwór "Rock ′N′ Roll...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Black Ice

      Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    AC/DC
    Firma fonograficzna:
    Sony Music , 2008
    Nr katalogowy:
    88697383771
    Sprawdź inne tytuły:
    AC/DC
    Nowy, długo oczekiwany album studyjny AC/DC. Zawiera 15 kompozycji wyprodukowanych przez słynnego producenta Brendana O'Briena (Pearl Jam, RATM, Bruce Springsteen), zmiksowany został przez Mike'a Frasera (Metallica, Aerosmith, Satriani). Singlem promującym płytę jest utwór "Rock 'N' Roll Train". Jak twierdzą szczęśliwcy, którzy mieli już okazję wysłuchać nowego materiału, dokładnie na takie AC/DC czekaliśmy!
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Black Ice
    Wykonawca:
    AC/DC

    200 milionów płyt z logo maszyny do szycia (październik 2008)

    Robert Sankowski Infomuzyka  Więcej o recenzencie

    (...) Od momentu, gdy w 1973 r. Angus razem ze swoim bratem Malcolmem założył grupę w Sydney, zmieniło się praktycznie wszystko. Nie tylko scena muzyczna, ale też cały świat od mediów po obyczajowość. AC/DC wydawali się kiedyś prowokujący - śpiewali dwuznaczne teksty o erotycznych konotacjach, a Angus chętnie pozował na małego diabełka (...). Dziś takie wybryki nie zaszokują nawet przedszkolaka. Ale ta pachnąca już nieco rockowym skansenem otoczka to także tajemnica długowieczności zespołu. Angus Young, który skacze po scenie w szkolnym uniformie mimo pięćdziesiątki na karku, może wzbudzać uśmiech. Ale czy nie jest on nieco przerysowanym uosobieniem muzyki rockowej? Kolejne pokolenia mogą mieć swoich idoli pozujących na rewolucjonistów, awangardowców i intelektualistów. Ale i tak istotą tej muzyki pozostaje to, co reprezentuje sobą Angus Young: zabawa, hałaśliwe riffy i szczeniacki bunt, który nawet z 50-letniego faceta potrafi wydobyć rozbrykanego nastolatka. Czy to nie dlatego grający tak oczywistą muzykę zespół sprzedał już ponad 200 milionów płyt? Krytycy próbowali wrzucić AC/DC do przegródki z napisem "heavy metal". Ale korzenie AC/DC tkwią w tym, co w muzyce rockowej najbardziej archetypowe. Kolejne płyty grupy to kopalnia klasycznych, wyrastających gdzieś jeszcze z bluesowej tradycji gitarowych riffów. "Whole Lotta Rosie", "Let There Be Rock", "High Voltage", "Highway to Hell", "Back in Black" czy "You Shook Me All Night Long" to elementarz każdego rockowego gitarzysty. Pierwszy wokalista grupy Bon Scott był prawdziwym rockowym straceńcem - z używek preferował alkohol, a jednym z ulubionych tematów swoich piosenek uczynił nocne włóczęgi po podrzędnych barach. Scott zmarł w 1980 r. po ostrym pijaństwie w londyńskiej knajpie. W jego następcy Brianie Johnsonie grupa znalazła idealne dopełnienie swojego mitu - dysponującego zdartym głosem faceta w dżinsowej kurteczce i cyklistówce, który świetnie wpisuje się w prosty, wręcz proletariacki image zespołu. Styl grupy przemawia do bardzo różnych artystów i prowokuje do różnych reinterpretacji. AC/DC samplowali i Beastie Boys, i brazylijska gwiazda favela funku Bondo Do Role. Covery piosenek grupy do swojego repertuaru włączyły Shakira i Celine Dion. Ale o wiele większe wrażenie robią wersje zespołu Hayseed Dixie, który wykonuje piosenki AC/DC w stylu hillbilly oraz country and western. AC/DC to dziś bardziej ikona niż zespół, po którym można spodziewać się jakichś zaskoczeń. Nowa płyta to potwierdza. "Rock'n'roll Train" to świetny riff i podniosły, prowokujący do wspólnego śpiewania na koncertach refren. "Skies of Fire" oparty jest na powolnym, dostojnie toczącym się riffie. "Big Jack" to pompująca tempo sekcja rytmiczna i piosenkowy refren. A że cała płyta mocno nierówna? Że oprócz kapitalnych numerów w rodzaju "Spoilin' for a Fight" sporo tu nijakich, ocierających się o autoplagiat wypełniaczy typu "Money Made"? Gdy tylko grupa ruszy w trasę, fani łatwo wybaczą wszystkie nierówności "Black Ice".

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!