Nasza cena: 35,99 zł

Cena rynkowa: 38,49 zł

Wysyłamy w ciągu:

14 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Black Sabbath

Black Sabbath

Black Sabbath  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

2008 - Black Sabbath jest pierwszym albumem zespołu Black Sabbath. Został wydany w piątek, 13 lutego 1970 roku w Anglii i 1 czerwca w Stanach Zjednoczonych.

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Black Sabbath

      Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Black Sabbath
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , 2008
    Nr katalogowy:
    4920312
    Sprawdź inne tytuły:
    Black Sabbath
    Kategorie:
    Metal > zagraniczny metal
    Black Sabbath jest pierwszym albumem zespołu Black Sabbath. Został wydany w piątek, 13 lutego 1970 roku w Anglii i 1 czerwca w Stanach Zjednoczonych.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Black Sabbath
    2. The Wizard
    3. Behind The Wall Of Sleep
    4. N.I.B.
    5. Evil Woman
    6. Sleeping Village
    7. The Warning
    8. Wicked World
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Black Sabbath
    Wykonawca:
    Black Sabbath

    Geniusz (2012-01-21)

    Tomasz Raszko  Więcej o recenzencie

    Mimo, że wspaniały debiut tej legendy metalu został wydany w piątek 13-tego,na przekór nie przyniósł grupie pecha.Mało tego,był to olbrzymi krok w rozwoju muzyki. Na tym albumie oprócz tradycyjnego progresywnego grania(niekiedy bluesowego), słyszymy też rodzący się heavy metal i zalążki doom metalu. Płyta rozpoczyna się niepokojącym, zapierającym dech w piersiach utworem Black Sabbath. Ten kawałek ma niepowtarzalny, mroczny klimat, przy którym (śmiało można powiedzieć) death metal po prostu się chowa. Śpiew Ozzy'ego wywołujący ciarki na plecach, odgłos deszczu i burzy, bijące dzwony i w końcu pierwszy w historii muzyki doom metalowy riff-takiego dzieła po prostu nikt już nie przebije. Następnym numerem jest znacznie spokojniejszy The Wizard, którego rozpoczyna harmonijka obsługiwana przez Ozzy'ego Osbourna. Jest to ciekawe połączenie progresji z nieistniejącym jeszcze heavy metalem. Ciekawą stroną tej płyty z pewnością będzie kawałek NIB, który rozpoczyna genialna partia basu Greezera Butlera, po czym wchodzi (jak na tamte czasy) dość agresywny riff. Słuchać wyraźnie inspiracje grupą The Cream, lecz jak się dowiadujemy z późniejszych utworów, nie tylko oni takowąż stanowili dla BS. Na płycie zamieszczone zostały także 2 covery-Evil Woman grupy Crow i Warning grupy Aynsley Dunbar's Retaliation. Tym razem to Tony Iommy daje popis, szczególnie w środku Warning, gdzie wykonał solowe improwizacje. Mamy też nieco balladową Sleeping Village, jednak z rozwijającą się partią muzyczną i to ona odgrywa tam największą rolę (Osbourne śpiewa jedynie 4 linijki ). Ciężko mi wyrazić słowami podziw dla tego genialnego albumu.Bezwzględnie każdy,ale to każdy fan metalu(bez znaczenia jakiej odmiany) musi zapoznać się z tym krążkiem.Bo od niego zaczął się metal...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    To jest to! (2009-08-26)

    ALEX MORAWICZ  Więcej o recenzencie

    Surowe ciężkie, brzmienie. Nie zawsze szybko, czasem wolniej, ale wolniej nie znaczy słabiej. Metalowe riffy miażdżą i porywają. Już od samego początku czuć potęgę i coś co jest jedną z najważniejszych rzeczy. Klimat! Black Sabbath oraz dalsze solowe dokonania Ozzyiego maja swych fanów w wielu pokoleniach. Tak jak sam Ozzy powiedział, że najbardziej dumny jest z tego, że jego twórczości słucha i syn i ojciec tak ja mogę potwierdzić, że naprawdę tak jest. I podpisuje się pod tym w roli syna. Muzyka Black Sabbath pochłania dogłębnie.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Potęga surowego brzmienia (2009-07-16)

    Zbigniew Brzeziński  Więcej o recenzencie

    W surowym przemysłowym klimacie Anglii nie mogła powstawać muzyka o kwiatkach, czy pochwała przyrody ojczystej. Od rzeczywistości będącej de facto nie do wytrzymania młodzi twórcy uciekali w świat fantazji, czytelnych reguł i odległego od politycznej poprawności oceniania „dobry – zły”. Black Sabbath powalił potęgą surowego brzmienia swojej muzyki, prostotą stosowanych środków muzycznego wyrazu i poetyką tekstów. Tajemnicę niosła już sama okładka – tajemnicza kobieta na tle niemniej tajemniczego domu na mokradłach. Otwierający numer zatytułowany jest po prostu „Black Sabbath” i stanowi swoiste kredo kapeli: grać będziemy właśnie tak i mało nas obchodzi, czy się z tą wizją zgadzacie. Zero kompromisu, zero kokietowania potencjalnych kupców, zbuntowany rock AD 1970. Kapele rockowe często przekraczały podówczas charakterystyczny zestaw instrumentów: gitara, bas, bębny i ocal. Często zatem wykorzystywano organy, cechą charakterystyczną Jethro Tull był flet prosty. Na pierwszej płycie Sabbathów można zaś usłyszeć harmonijkę ustną. Kto we współczesnym metalu grałby na harmonijce? Black Sabbath zagrał i to jak!!! Kawałek „The Wizard” rozpoczyna harmonijka, która brzmi tak, że potęgo brzmienia spokojnie konkuruje ze sfuzzowaną gitarą! Tego nie usłyszycie nigdzie indziej – tylko tu! No i tekst: „W tajemniczy pochmurny poranek nadchodzi niezapowiedziany Czarodziej. Z jego przyjściem potęga zła ulatuje – bezsilne demony odczuwają strach… Czarodziej roztoczył dobrą magię i pozostawił ludzi przekazujących znak pokoju oraz cieszących się w swych sercach”… Tolkienowskie – nieprawdaż? Tytułowy numer z pierwszej płyty mistrzowsko coverował m. in. Vader na EP-ce „Sothis” Jacek Serwatko 9 lipca 2008 zatytułował swoją recenzję: „Heavy metal uważamy za rozpoczęty!”. Można z tym stwierdzeniem popolemizować, ale też śmiało można stwierdzić, że coś jest na rzeczy. Polecam.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniałe (2009-05-08)

    Plant  Więcej o recenzencie

    Czekam właśnie na ten album, nie żałuję ani złotówki. Powiem tylko tyle, że słuchałem tytułowy "Black Sabbath" w telewizji. Potem postanowiłem go kupić.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Heavy metal uważamy za rozpoczęty! (2008-07-09)

    Jacek Serwatko  Więcej o recenzencie

    13 lutego 1970 roku. Zostaje wydana pierwsza płyta zespołu Black Sabbath. Uważana przez większość za początek ery heavymetalowej. I tak rzeczywiście jest! "Black Sabbath" to płyta jedyna w swoim rodzaju, daje początek temu wszystkiemu, co teraz istnieje w świecie metalu. Album rozpoczyna utwór pod tym samym tytułem, mroczny pełen napięcia, ciężki i straszny. Myślę, że do teraz nie pojawiło się nic tak samo świetnego jak ten utwór, nic tak metalowego jak właśnie to! Na płycie znajdziemy również takie kąski jak chociażby "N.I.B." - utwór rozpoczynający się świetną (jak nie najlepszą na przestrzeni lat!) solówką na basie, a później to już po prostu sama wirtuozeria i doskonałość. Przypominam, że do teraz jest to jeden z najchętniej coverowanych numerów przez inne zespoły! Mamy też "Evil Women", które wykonywane było chociażby na ostatnim DVD Black Sabbath jeszcze z Ozzym Osbourne'em. Płytę tę polecam każdemu, kto chce poznać korzenie muzyki metalowej i każdemu, kto często myśli o tym, jak to było te, prawie 40 lat temu. Będąc młodym człowiekiem, sam uważam, że jest to jeden z lepszych albumów metalowych wszech czasów!

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!